MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Industria Kielce w niedzielę 26 maja zagra z Orlen Wisłą Płock drugi mecz o mistrzostwo Polski. Musi wyłożyć najlepsze karty na stół

Dorota Kułaga
Dorota Kułaga
Tomasz Gębala zagrał bardzo dobry mecz w Płocku. Liczy na to, że w niedzielę też mocno pomoże drużynie Industrii.
Tomasz Gębala zagrał bardzo dobry mecz w Płocku. Liczy na to, że w niedzielę też mocno pomoże drużynie Industrii. Anna Benicewicz Miazga
Piłkarze ręczni Industrii Kielce w niedzielę o 20 rozpoczną w Hali Legionów drugi mecz w walce o mistrzostwo Polski z Orlen Wisłą Płock. Pierwszy w Płocku przegrali po rzutach karnych. Jeśli kielczanie wygrają w niedzielę, to w środę, 29 maja, w Hali legionów odbędzie się trzeci pojedynek, który zadecyduje o mistrzostwie kraju.

W niedzielę Industria Kielce zagra w Hali Legionów z Orlenem Wisłą Płock

Rewanżowy mecz z Orlen Wisłą Płock cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Bilety rozeszły się błyskawicznie. Pojedynek w Hali Legionów obejrzy komplet kibiców.

- Gramy w niedzielę, jest pełna mobilizacja i koncentracja. Musimy sobie dać szansę, żeby ostatni mecz w tym sezonie zagrać w środę. Aby tak się stało trzeba zagrać bardzo dobre zawody przeciwko mocnej drużynie z Płocka. Musimy położyć na stół nasze najlepsze karty. Inaczej będzie bardzo ciężko. Bardzo cieszymy się, że gramy przed własną publicznością. Tutaj jesteśmy w stanie wygrać z każdym, mimo różnych problemów. Wiemy, że kibice będą nas mocno wspierać, będą wywierać dużą presję na przeciwnikach

– mówi Krzysztof Lijewski, drugi trener Industrii Kielce.

Co trzeba poprawić, oprócz wykonywania rzutów karnych, w porównaniu do pierwszego spotkania w Płocku?

– Na pewno musimy mieć lepszą skuteczność w ataku pozycyjnym. Płock gra bardzo dobrze w obronie. Nie jest łatwo dojść do dobrej rzutowej sytuacji. Kiedy to zrobimy, to musimy postawić kropkę nad „i”. Trzeba też wystrzegać się błędów technicznych. Nie możemy pozwalać rywalowi, żeby wchodził w posiadanie piłki w łatwy sposób. Do tego musimy dołożyć intensywność w obronie. Musimy dać sobie szansę na to, żeby w środę jeszcze raz zagrać przed naszymi kibicami ten decydujący mecz

– dodał Krzysztof Lijewski.

W Płocku z bardzo dobrej strony, zarówno w obronie, jak w ataku, pokazał się Tomasz Gębala. Rzucił pięć bramek, został MVP spotkania. Z nadziejami podchodzi też do spotkania rewanżowego w Kielcach.

– Na pewno czeka nas kolejny wyrównany mecz, sprawa wyniku może decydować się w ostatnich sekundach. Jak zdrowie? Powiem kolokwialnie. Jeśli będę musiał umrzeć na parkiecie, zrobię to. To taki etap sezonu, w którym nie patrzymy już na zmęczenie. To są mecze decydujące o mistrzostwie Polski. Teraz na pewno będzie mi się grało trudniej niż w spotkaniu w Płocku. Mają materiał do analizy, będą lepiej przygotowani. Nie będzie elementu zaskoczenia. Ale zrobię wszystko, żeby pomóc drużynie

- powiedział Tomasz Gębala, rozgrywający mistrza Polski.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Studio Euro odc.4 - PO AUSTRII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Świętokrzyskie