Jacentów. 140 km/h i wyprzedzanie na przejściu dla pieszych. 19-letni motocyklista stracił prawo jazdy (video)

/ElZem/
Policja
Pecha miał 19-letni kierowca motocykla, który w powiecie opatowskim na przejściu dla pieszych postanowił wyprzedzić nieoznakowany radiowóz policyjny.

Stróże prawa z kamerą podążyli śladem motocyklisty nagrywając jego "brawurową" jazdę. Cyklista stracił prawo jazdy i otrzymał mandat na tysiąc złotych.

Do zdarzenia doszło w środę na krajowej dziewiątce w miejscowości Jacentów w powiecie opatowskim.

- Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkie Policji w Kielcach patrolowali tę trasę w nieoznakowanym radiowozie wyposażonym w wideoradar - opowiada podkomisarz Kamil Tokarski z biura prasowego świętokrzyskiej policji. - W jednej chwili ich radiowóz na przejściu dla pieszych wyprzedził motocykl. Na szczęście nikt w tym momencie nie przechodził przez jezdnię. Policjanci postanowili udać się za motocyklem.

Stróże prawa uwiecznili na filmie kolejne wykroczenia, których dopuszczał się motocyklista.

- Na odcinku drogi, gdzie obowiązywało ograniczenie prędkości do 70 kilometrów na godzinę, jechał ponad 140, nie stosował się także do znaku podwójnej linii ciągłej. Łącznie za popełnione wykroczenia 19- latek został ukarany mandatem w wysokości 1000 złotych, a na konto doliczono mu 30 punktów - tłumaczył Kamil Tokarski dodając, że młody cyklista tym samym stracił prawo jazdy, które miał niespełna rok.

- Zgodnie z nową ustawą o kierujących pojazdami o prawo jazdy tej samej kategorii (A), będzie się mógł ubiegać dopiero po ukończeniu 24 roku życia - zaznaczał podkomisarz Tokarski.

Wideo

Komentarze 38

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
masakra tyle jechać mnóstwo domów, mógl sie zabić albo kogoś innego...tam jest chyba ograniczenie do 70
j
ja
większość z was tutaj to bezmózgi... Powinni robić testy psychologiczne na prawo jazdy, bo jak tacy deb***e jak wy jeżdżą po drogach i się bawią w "strącanie" to gratuluje. A z tymi motocyklami to też się nie posrajcie bo każdy na drodze ma takie same prawa. I zgadzam się z tym że nikt z kierowcó aut osobowych nie ma obowiązku ustępować na drodze bo jakiś gówniarz sobie musi pociskać 140/h. A Cb cwaniaczku TKI to powinni w kaftan zawinąć i na terapię Jak taki bogaty jesteś to sobie kup helikopter wtedy ci nikt nie będzie przeszkadzał
ż
żenada
większość z was tutaj to bezmózgi... Powinni robić testy psychologiczne na prawo jazdy, bo jak tacy deb***e jak wy jeżdżą po drogach i się bawią w "strącanie" to gratuluje. A z tymi motocyklami to też się nie posrajcie bo każdy na drodze ma takie same prawa. I zgadzam się z tym że nikt z kierowcó aut osobowych nie ma obowiązku ustępować na drodze bo jakiś gówniarz sobie musi pociskać 140/h. A Cb cwaniaczku TKI to powinni w kaftan zawinąć i na terapię Jak taki bogaty jesteś to sobie kup helikopter wtedy ci nikt nie będzie przeszkadzał :P:P
w
wróg
Podaj numery z blachy bohaterze to po szalejemy . „ BEZMÓZGOWIEC"

cwaniaczek ku***!!! nie jestem motocyklistą ale powinni cię cykliści za jaja wiązać i na drzewie wieszać
f
fam
Panowie policjanci na początku nagrania jadą ponad 70 km/h. Teren zabudowany - ograniczenie do 50 km/h
Chłopak wyprzedzanie rozpoczął spory kawałek przed pasami. Jak dla mnie to ok. Potem faktycznie pajacuje, ale policja wyraźnie go do tego prowokuje. W pewnym momencie radiowóz stwarza zagrożenie dla ruchu drogowego
Cała rzecz wygląda na to, że policja zamiast zatrzymać go bezpośrednio po popełnieniu przez niego bardzo dyskusyjnego - pierwszego wykroczenia, z rozmysłem sprowokowała go popełniania kolejnych.
Nie bronię chłopaka, ale nie można na to patrzeć jednostronnie. Nieoznakowane radiowozy prowokują i to jest fakt. Prowokując, stwarzają zagrożenie dla innych użytkowników - to kolejny fakt. Chamstwo drogowe jest po oby stronach - to trzeci fakt.

Bo tam jest znak 70 km to jak mają jechać ? Niby dlaczego 50 km ? A ja jeżdżę przepisowo i mnie żaden nieoznakowany wóz nie sprowokuje...
i
iveraft which
jak mozna nie spier***ic japoncem ????? ja dawniej w latach 90 mialem jawe ts350 zadbana i nie wyje***a i nikt mnie nigdy nie zlapal nie mowie tu o prostej tzw ale tak ogolnie dzisiejsza mlodziez to barany bez obrazy
j
józek
Tak się składa, że mam Forda Explorera

Uwielbiam zabawy z wk***ającymi mnie motocyklistami. Moja ulubiona - gdy widzę, że szczeniak próbuje mnie wyprzedzić, szybko odbijam na do lewej krawędzi pasa. Niestety, do tej pory nie udało mi się żadnego w ten sposób strącić, ale kilka razy te drogowe szczury musiały ostro hamować/odbijać.

Druga moja ulubiona zabawa, to podjeżdżanie do prującego przede mną motocykla (oczywiście przez CB radio sprawdzam, czy w pobliżu nie ma miśków) na maksymalnie bliską odległość i nak***anie z całej siły w klakson. s*** zawsze podskakuje i się odwraca - szczególnie dużo zabawy jest wtedy, gdy akurat ktoś przed nim zwalnia. Niestety, do tej pory - podobnie jak w poprzedniej zabawie - nie udało mi się żadnego zrzucić ze swojego rumaka.

Czy jest jakiś kierowca ze Świętokrzyskiego z dużym autem (najlepiej SUV-em) gotowy się przyłączyć? Wtedy moglibyśmy połączyć obie zabawy - jeden podjeżdża od tyłu i trąbi, drugi w tym czasie ostro hamuje. Ja mogę być tym drugim, stać mnie w razie czego na pokrycie szkód.
Powinien to przeczytać jakiś normalny prokurator,niekoniecznie motocyklista..
c
czoper
Przesiadł się Wiesiek z furmanki na motocykl i ułańska fantazja go poniosła!
m
milcz_mosku
Co wy ku*** wiecie o życiu . Motocykl jest po to żeby nie stać w korku a jak jakiś burak ktory bd odbijał do krawędzi to kiedyś zabije motocykliste i bd miał czlowieka na sumieniu lub podjedzie i upier***i mu lusterko i jescze biedy pajac bd płacił wiec pamiętamy PATRZYMY W LUSTERKA MOTOCYKLISCI SĄ WSZĘDZIE !!

Co wy ku*** wiecie o życiu . Motocykl jest po to żeby nie stać w korku a jak jakiś burak ktory bd odbijał do krawędzi to kiedyś zabije motocykliste i bd miał czlowieka na sumieniu lub podjedzie i upier***i mu lusterko i jescze biedy pajac bd płacił wiec pamiętamy PATRZYMY W LUSTERKA MOTOCYKLISCI SĄ WSZĘDZIE !!

Ty za pewne maly obciagaczu na swoim pierdzikolku nie przestrzegasz przepisow czytajac Twoj ton wypowiedzi. Otoz odpowiem Ci prosto, motocykle nie sa wszedzie i to one powinny uwazac wykonujac manewry omijania i wyprzedzania. Rowerzysci tez sa wszeedzie jak i piesi ale to motocykle maja miec specjalne przywileje?. Wszyscy na drodze sa rowni i kazdy rowno stoi w korku nie wazne czy to ciezarowy osobowy czy motor. W przepisach nie jest napisane ze taki cymbal jak Ty moze jechac mi po lusterku i warczec do szyby bo ma motor to nie stoi w korku. Druga sprawa auto moze jechac na swoim pasie i nie ma obowiazku nie odbnijac do lewej czy prawej krawedzi jezdni. To ty mosku musisz zachowacz szczegolna ostroznaosc wyprzedzajac auto, zadbac o to zeby bylo wolne pole manewru a nie wciskasz sie na pasie dla jednego auta zeby zdarzyc przed tym z przodu. Ja nie musze jechac jak po sznurku swoim pasem bo moze mnie zaraz motor wyprzedzi a w lusterka spogladam tylko wtedy jak ja zamiarzam wykonac jakis manewr a nie w celu wypatrzenia takiego idioty jak ten tutaj na filmie czy mnie bedzie wyprzedzal. No i sprawa najwazniejsza miasto jade 50 km/h a Ty na tej swojej wiertarce tez tyle jedziesz i ten Twoj jak to okresliles brat.
g
gość
Tak się składa, że mam Forda Explorera

Uwielbiam zabawy z wk***ającymi mnie motocyklistami. Moja ulubiona - gdy widzę, że szczeniak próbuje mnie wyprzedzić, szybko odbijam na do lewej krawędzi pasa. Niestety, do tej pory nie udało mi się żadnego w ten sposób strącić, ale kilka razy te drogowe szczury musiały ostro hamować/odbijać.

Druga moja ulubiona zabawa, to podjeżdżanie do prującego przede mną motocykla (oczywiście przez CB radio sprawdzam, czy w pobliżu nie ma miśków) na maksymalnie bliską odległość i nak***anie z całej siły w klakson. s*** zawsze podskakuje i się odwraca - szczególnie dużo zabawy jest wtedy, gdy akurat ktoś przed nim zwalnia. Niestety, do tej pory - podobnie jak w poprzedniej zabawie - nie udało mi się żadnego zrzucić ze swojego rumaka.

Czy jest jakiś kierowca ze Świętokrzyskiego z dużym autem (najlepiej SUV-em) gotowy się przyłączyć? Wtedy moglibyśmy połączyć obie zabawy - jeden podjeżdża od tyłu i trąbi, drugi w tym czasie ostro hamuje. Ja mogę być tym drugim, stać mnie w razie czego na pokrycie szkód.

Zgłoś się do jakiegoś psychiatry, bo źle z tobą...
M
MOTOR
BRAVO WRESZCIE JEDNEGO MNIEJ IDIOTY NA DRODZE !!! ZAPRASZAMY DO SANDOMIERZA W STRONE LIPNIKA DROGOWKE !
G
Gerwazy
Jeden wniosek jak najszybciej wprowadzić zajęcie pojazdu za jazdę bez prawa jazda
W
WSK :) hahaha:)
Panowie policjanci na początku nagrania jadą ponad 70 km/h. Teren zabudowany - ograniczenie do 50 km/h
Chłopak wyprzedzanie rozpoczął spory kawałek przed pasami. Jak dla mnie to ok. Potem faktycznie pajacuje, ale policja wyraźnie go do tego prowokuje. W pewnym momencie radiowóz stwarza zagrożenie dla ruchu drogowego
Cała rzecz wygląda na to, że policja zamiast zatrzymać go bezpośrednio po popełnieniu przez niego bardzo dyskusyjnego - pierwszego wykroczenia, z rozmysłem sprowokowała go popełniania kolejnych.
Nie bronię chłopaka, ale nie można na to patrzeć jednostronnie. Nieoznakowane radiowozy prowokują i to jest fakt. Prowokując, stwarzają zagrożenie dla innych użytkowników - to kolejny fakt. Chamstwo drogowe jest po oby stronach - to trzeci fakt.
bardzo dobrze powiedziane .............. dodam jeszcze dla tych lamusów co są za tym by zabierac prwao jazdy ..... powiem krótko "deb***E I BARANY ZROZUMCIE ŻE WIĘKSZOŚĆ JEŹDZI BEZ PRAWAJ JAZDY BO NA h** IM ?" wiec po co sie śrać i wytrząsać nikt motoru nie sprzeda bo jakiś cieć mu prawko zabierze , a w większośći to i tak liczą sie z zabraniem prawka wiec nie robią bo to tylko strata kasy
f
foczka
A co to czy mu zabiorą czy nie? Przecież i tak nie sprzeda motocykla. Pozdrawiam
1958
Tak się składa, że mam Forda Explorera

Uwielbiam zabawy z wk***ającymi mnie motocyklistami. Moja ulubiona - gdy widzę, że szczeniak próbuje mnie wyprzedzić, szybko odbijam na do lewej krawędzi pasa. Niestety, do tej pory nie udało mi się żadnego w ten sposób strącić, ale kilka razy te drogowe szczury musiały ostro hamować/odbijać.

Druga moja ulubiona zabawa, to podjeżdżanie do prującego przede mną motocykla (oczywiście przez CB radio sprawdzam, czy w pobliżu nie ma miśków) na maksymalnie bliską odległość i nak***anie z całej siły w klakson. s*** zawsze podskakuje i się odwraca - szczególnie dużo zabawy jest wtedy, gdy akurat ktoś przed nim zwalnia. Niestety, do tej pory - podobnie jak w poprzedniej zabawie - nie udało mi się żadnego zrzucić ze swojego rumaka.

Czy jest jakiś kierowca ze Świętokrzyskiego z dużym autem (najlepiej SUV-em) gotowy się przyłączyć? Wtedy moglibyśmy połączyć obie zabawy - jeden podjeżdża od tyłu i trąbi, drugi w tym czasie ostro hamuje. Ja mogę być tym drugim, stać mnie w razie czego na pokrycie szkód.
Podaj numery z blachy bohaterze to po szalejemy . „ BEZMÓZGOWIEC"
Dodaj ogłoszenie