Karp na święta. Gdzie po żywą rybę w Świętokrzyskiem? Hodowcy reorganizują rynek sprzedaży

Marzena Ślusarz
Marzena Ślusarz

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Rezygnacja z handlu żywą rybą sieci Tesco, która do tej pory sprzedawała największe jej ilości przed świętami, zmobilizowała hodowców ryb w Świętokrzyskiem do szybkiej organizacji na nowo rynku sprzedaży. Nasi rybacy wyprodukowali około dwóch tysięcy ton wigilijnej ryby, którą będą sprzedawać w gospodarstwach, na placach targowych, bazarach, także w miejscowościach, w których do tej pory żywe karpie sprzedawały markety. Ale są i rybacy, którym nie łatwo odnaleźć się w nowej rzeczywistości.

Kłopoty po wycofaniu się marketu Tesco

W Świętokrzyskiem mamy ponad sto gospodarstw rybackich, które do sprzedaży przeznaczają około dwóch tysięcy ton karpia. W całym kraju do handlu idzie ponad 20 tysięcy ton. Wśród naszych hodowców są tacy, którym z trudem przychodzi się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Z handlu żywą rybą wycofała się sieć Tesco, która przyjmowała od rybaków jej największe ilości.

- Za nami ciężki sezon, susza sprawiła, że musieliśmy dużo pracy włożyć w stawy, by wyhodować dobrej jakości i smaczną rybę. A teraz spadają na nas kłopoty ze sprzedażą. Supermarkety odmawiają przyjęcia żywej ryby tuż przed świętami, co jest bardzo dużym kłopotem, bo w tak krótkim czasie trudno jest poukładać cały handel na nowo. W trzy, cztery dni nie zorganizujemy tysięcy stoisk. Do pracy brakuje nie tylko zaplecza, ale i ludzi. - mówi Ryszard Zawadzki, wiceprezes Świętokrzyskiego Stowarzyszenia Producentów Ryb Żywionych Metodą Tradycyjną Ziarnami i właściciel gospodarstwa rybackiego Zacisze w Zagrodach w gminie Nowiny. - Jesteśmy postawieni pod ścianą, ryby mogą pozostać w stawach. A jeżeli tak się stanie drugi rok z rzędu, to hodowla karpi w ogóle stanie się nieopłacalna. Upadnie kolejna gałąź gospodarki. Jeżeli do tego dojdzie, trzeba będzie ze stawów spuścić wodę, co w czasie suszy będzie katastrofą dla środowiska.

Jak mówi Ryszard Zawadzki, karpie do wagi półtora kilograma rosną trzy lata. - To najzdrowsze mięso. Karp rośnie na łonie natury, w stawach na obszarach przyrodniczych. Nie można stracić tak dobrych i zdrowych ryb - zaznacza. Jak dodaje, brakuje w Polsce ubojni karpi, które działałaby podobnie jak ubojnie dla trzody czy bydła, do których hodowcy dostarczaliby sztuki, tam byłyby przygotowywane do handlu w tuszkach i dystrybuowane do sklepów.

Na targach i w gospodarstwach

Handel z supermarketów przenosi się do punktów handlowych na placach targowych, bazarach i do samych gospodarstw rybackich. Liczni zmobilizowali się, naprędce organizują sprzedaż i zatrudniają pracowników. - Większe gospodarstwa mają już swoje małe przetwórnie, w których nie tylko przygotowują rybę do handlu, ale także sprzedają przetworzoną, chociażby wędzoną. Rozwiązaniem dla obecnej sytuacji na rynku jest właśnie działanie takich małych przetwórni i powstawanie kolejnych, handel w gospodarstwach rybackich i na placach targowych, zwłaszcza w miejscowościach, w których do tej pory żywe ryby sprzedawały markety - mówi Wacław Szczoczarz, prezes Lokalnej Grupy Rybackiej Świętokrzyski Karp i właściciel 180 hektarów stawów w Rytwianach

Przyznaje, że początkowo wydawało się, że będą kłopoty ze zbytem, ale szereg działań pozwala przypuszczać, że przeznaczona do handlu ryba znajdzie się na wigilijnych stołach. - Już mamy klientów, co więcej, po rybę przyjeżdżają osoby, które do tej pory kupowały w marketach.

Polacy chcą kupować karpie i to żywe z wody. Mają gwarancję jakości, świeżości i smaku - mówi Wacław Szczoczarz

- Z roku na rok zainteresowanie żywą rybą nie maleje. Klienci wiedzą, że taka jest najlepsza. Polecam, by kupując karpia, poprosić o uśmiercenie. Jeśli ktoś chce zabrać żywą rybę ze stoiska, powinien przyjść z wiadrem z wodą - zaznacza hodowca.

Cena za kilogram karpia w punktach i w gospodarstwach rybackich waha się od 14 do 16 złotych.

POLECAMY: BIZNES I PRACA

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Problem w tym że to nie Supermarkety nie chcą handlować żywą rybą, tylko instytucje po za rządowe tak mocno naciskają na markety (zasłaniając się dobrostanem ryby) że te boja się tą rybą handlować.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3