Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Kasia z programu "Rolnik szuka żony" przerywa milczenie po rozstaniu z Tomkiem! Padły poruszające wyznania, para nie utrzymuje kontaktu

Redakcja Polska Press
Kasia Cecot z programu "Rolnik szuka żony" zdradziła nam, że rozstała się z Tomkiem w zgodzie, ale nie utrzymują już ze sobą kontaktu. Zobaczcie kolejne zdjęcia. Pamiętacie jeszcze tę parę?
Kasia Cecot z programu "Rolnik szuka żony" zdradziła nam, że rozstała się z Tomkiem w zgodzie, ale nie utrzymują już ze sobą kontaktu. Zobaczcie kolejne zdjęcia. Pamiętacie jeszcze tę parę? Rolnik szua żony/ Archiwum prywatne
Minął rok od zakończenia programu "Rolnik szuka żony" z udziałem pochodzącej ze Świętokrzyskiego Kasi Cecot, którą widzowie pokochali za jej naturalność, szczerość i wyjątkową skromność. 23–latka po rozstaniu z Tomkiem – rolnikiem z ubiegłorocznej edycji show usunęła się w cień, para w żaden sposób nie komentowała powodów swojego rozstania. Dziś, rok po zakończeniu emisji programu „Rolnik szuka żony”, Kasia przerwała milczenie. Czy żałuje udziału w programie? Czy jeśli mogłaby cofnąć czas to napisałaby list do Tomka oraz czy nadal jest singielką? Zobaczcie!

Kasia z programu "Rolnik szuka żony" przerywa milczenie po rozstaniu z Tomkiem! Padły poruszające wyznania

Kasia Cecot z Szydłowa wzięła udział w dziewiątej edycji programu "Rolnik szuka żony". To właśnie ją na swoje gospodarstwo wraz z dwiema innymi dziewczynami zaprosił Tomek Klimkowski z gminy Sadowie, w powiecie opatowskim. Jak się okazało w finałowym odcinku Kasia i Tomek zostali parą. Ich związek jednak nie przetrwał próby czasu. Po rozstaniu Kasia rzadko udzielała się w mediach społecznościowych, para nigdy nie komentowała powodów swojego rozstania. Zobaczcie, co teraz zdradziła nam Kasia.

Minął rok od zakończenia programu "Rolnik szuka żony" z Twoim udziałem? Czy kiedykolwiek żałowałaś, że wysłałaś list do Tomka?

Uważam, że nie powinno się rozpamiętywać przeszłości tylko traktować ją jako lekcję na przyszłość. Wspomnienia związane z programem zostaną ze mną na zawsze. Nie było momentu, w którym żałowałabym wysłania listu do Tomka i wzięcia udziału w programie. Co prawda nie znalazłam w nim miłości, ale to właśnie dzięki niemu miałam możliwość poznania wartościowych osób, które są przy mnie zarówno w tych lepszych, jak i gorszych momentach.

Czy blisko rok po rozstaniu masz w ogóle jakiś kontakt z Tomkiem? A może już inny mężczyzna skradł Twoje serce?

Nie mogę uwierzyć w to, jak ten czas szybko minął – faktycznie to już będzie niedługo rok. Rozstaliśmy się z Tomkiem w zgodzie, nie mamy do siebie żalu, że nasz związek się zakończył, ale nie mamy ze sobą kontaktu. Na chwilę obecną jestem singielką, ale przyszłość jest absolutnie nieprzewidywalna, dlatego z niecierpliwością czekam na to, co mi przyniesie.

Mam wrażenie, że po rozstaniu z Tomkiem miałaś troszkę przesyt bycia osobą rozpoznawalną. Czemu tak długo milczałaś?

Nie przyszłam do tego programu po sławę czy rozgłos, tylko po miłość. To było dla mnie najważniejsze, dlatego też nie czułam potrzeby relacjonowania na bieżąco tego co dzieje się w moim życiu.

Po zakończeniu programu kochały Cię tysiące widzów, widać było, jak wszyscy kibicowali Waszemu związkowi. Czułaś to ciepło od ludzi? Czy teraz też zdarza się, że ktoś rozpoznaje Cię na ulicy?

Oczywiście, że czułam i nadal czuję. Jestem ogromnie wdzięczna za wszystkie słowa wsparcia. Nigdy bym nie przypuszczała, że będzie ich aż tak dużo. Jest to bardzo miłe i przede wszystkim budujące. Chciałabym za to wszystko z całego serca podziękować.

Jak oceniasz ostatnią edycje programu "Rolnik szuka żony"? Sara i Nikola uroniły wiele łez. Czy ich historie przypominają Ci trochę Twoją?

Przyznam szczerze, że ostatnia edycja bardzo mnie zaskoczyła. Początki odcinków zapowiadały się bardzo ciekawie. Bardzo liczyłam na to, że uda się znaleźć naszym bohaterom swoją drugą połówkę, dlatego wydarzenia z ostatniego odcinka były dla mnie ogromnym szokiem, jakie smutne sytuacje miały miejsce. Bohaterowie obecnej edycji: Ania, Agnieszka, Artur, Dariusz i Waldemar mieli różne podejścia do związków, ale każdy uczestnik jak i kandydat programu "Rolnik Szuka Żony" ma jeden cel - dać sobie szansę na znalezienie miłości. Uważam, że każdy z tej szansy skorzystał, bardziej lub mniej się angażując, ale jednak dając temu szansę. Niestety efekty finalne były różne. Każda historia jest inna, czasem popełniane są może i podobne błędy, ale według mnie nie powinno się ich porównywać. Kiedy w grę wchodzą uczucia zawsze istnieje ryzyko, że obdarzymy miłością nieodpowiednią osobę. Nie jesteśmy w stanie tego przewidzieć. Jest mi przykro, że dziewczyny musiały uronić wiele łez, ale wierzę, że wyjdą z tego wszystkiego silniejsze, bo zasługują na prawdziwą miłość i szczęście. Tego im właśnie życzę i trzymam za nie kciuki. Korzystając z okazji chciałabym wszystkim życzyć zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia. Oby te dni przyniosły Wam wiele radości i ciepła w gronie najbliższych.

Co w ogóle u Ciebie słychać? Czy już przygotowujesz się do Świąt?

Mimo że w ciągu ostatnich miesięcy nastało troszkę zmian w moim życiu -przeprowadzka do Lublina, nowa praca, to jestem szczęśliwa i wdzięczna za to co mam. Jeśli chodzi o przygotowania do Świąt, to jak tylko wrócę do domu rodzinnego, postaram się pomóc mamie i babci w przygotowaniach. Przyznam, że najbardziej nie mogę doczekać się ubierania choinki i przygotowywania słodkości. Święta Bożego Narodzenia to idealny czas, aby pobyć z najbliższą rodziną i po prostu cieszyć się sobą. To właśnie mam w planach. Korzystając z okazji chciałabym wszystkim życzyć zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia. Oby te dni przyniosły Wam wiele radości i ciepła w gronie najbliższych.

Początek znajomości Kasi i Tomka z "Rolnik szuka żony"

Przypomnijmy, że w pierwszych odcinkach programu "Rolnik szuka żony" Tomek zaprosił na swoje gospodarstwo trzy dziewczyny - oprócz Kasi do rolnika przyjechały też Martyna i Zuzia. To właśnie ostatnia kandydatka była początkowo wybranką 24 - latka, ale ostatecznie ta relacja nie przetrwała. Jak można się domyślać, porzucona Kasia była zawiedziona, a jej łzy poruszyły nawet najbardziej niewzruszonych widzów programu. Oglądających oburzył nie tyle sam wybór Tomka, lecz sposób w jaki przekazał swoją decyzję dziewczynie. Chłopak odprawił Kasię od razu po powrocie z randki, widać było, że 22 - latka cały czas miała nadzieję i zupełnie nie spodziewała się, że usłyszy takie wieści. Początkowo uczestniczka programu przyjęła wiadomość ze spokojem, ale podczas pakowania walizki i pożegnania z rodziną rolnika, polały się łzy.

Po wyjeździe Kasi w gospodarstwie rolnika zorganizowano rodzinnego grilla. Siostra Tomka przed kamerą powiedziała, że Tomek raczej źle wybrał, bo Kasia była bardziej kontaktowa. Bliscy Tomka także mieli wielkie wątpliwości, ich zdaniem Zuzia jest zdecydowanie za młoda na tak dojrzałe plany.

Kasia z "Rolnik szuka żony: "Swoje przepłakałam"

Zagmatwane losy świętokrzyskiej pary z "Rolnika" kolejny raz jednak się połączyły, ponieważ Tomek szybko stwierdził, że Zuzia nie jest taką osobą za jaką się podawała. Według wersji Tomka oraz tego, co zobaczyliśmy na antenie, młody rolnik poznał inne oblicze swojej wybranki, co go rozczarowało. Jego zdaniem, Zuza nie była zaangażowana w tę znajomość, nie odbierała od niego telefonów, a do bliskości dążyła jedynie w obecności kamer. Imprezowy tryb życia, o którym wcześniej mu nie wspominała, też mu się nie spodobał.

O co konkretnie poszło Zuzi i Tomkowi z "Rolnik szuka żony"?

Kiedy Tomek przyjechał odwiedzić Zuzę w jej domu był bardzo zdziwiony tym, że dziewczyna przebywając w jego gospodarstwie wydawała się być bardzo zaangażowana, a kiedy wróciła do swojego domu w Kowalewie Pomorskim to nawet nie odbierała od niego telefonu.

Oliwy do ognia dodało spotkanie z jej znajomymi i rodziną, którzy ujawnili sporo informacji na jej temat. Okazało się, że między innymi lubi imprezy, bywa porywcza i szalona. Tomek nie krył zaskoczenia. Stwierdził, że są dwie Zuzanny - ta, którą poznał, zobaczył u siebie i ta - poza kamerami, jaką znają ją jej bliscy.

Rolnik nie ukrywał, że jest bardzo negatywnie zaskoczony i czuje się oszukany. Kiedy usłyszał, że Zuza jest "typem imprezowiczki" i "że można spodziewać się po niej wszystkiego" zrobił się potwornie smutny.

Historia Kasi i Tomka z "Rolnik szuka żony" rozpoczęła się na nowo, potem przyszło rozstanie

Nowa historia Kasi i Tomka rozpoczęła się kilka tygodni po opuszczeniu przez dziewczynę gospodarstwa Tomka. Ponowne spotkanie i wspólna rozmowa telefoniczna sprawiły, że postanowili dać sobie szansę, ale po jakimś czasie okazało się, że uczucie nie przetrwało próby czasu.

W styczniu tego roku para potwierdziła nam informacje o swoim rozstaniu, ale zarówno Tomek, jak i Kasia zachowali się bardzo przyzwoicie. Żadne z nich nie chciało wywoływać medialnej sensacji, w przeciwieństwie do niektórych par z show biznesu nie obrzucali się wzajemnymi oskarżeniami i nie nigdy nie komentowali powodów swojego rozstania.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

O prawie do aborcji w Sejmie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Świętokrzyskie