KRIR chce natychmiastowego odstrzału dzików w obawie przed ASF

AGW
Hodowcy trzody z niepokojem śledzą kolejne doniesienia o przypadkach ASF.

"Sytuacja jest bardzo poważna i zagraża całej branży polskiej produkcji trzody chlewnej i gospodarki narodowej (przetwórstwo, handel, miejsca pracy), w związku z tym podjęcie natychmiastowych, radykalnych działań jest jak najbardziej uzasadnione", przekonuje Krajowa Rada Izb Rolniczych.

W komunikacie z piątku (24 listopada) zarząd KRIR informuje, że zwrócił się do Prezydenta RP, Prezes Rady Ministrów oraz Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o podjęcie pilnych działań mających na celu całkowitą depopulację dzików do poziomu 0,1 szt./km² w całym kraju – w postaci zaangażowania wojska do przeprowadzenia natychmiastowego odstrzału dzików.

Powodem takie działania są kolejne przypadki afrykańskiego pomoru świń u dzików na terenie Polski, a przede wszystkim wystąpienie wirusa po zachodniej stronie Wisły.

W piśmie do najwyższych władz rolniczy samorząd zaznaczał, że "pomimo podjętych środków zabezpieczających, nie udało się powstrzymać rozprzestrzeniania się wirusa i po przekroczeniu granicy Wisły zagraża on coraz większej liczbie gospodarstw, niebezpiecznie zbliżając się do tych obszarów, gdzie usytuowane są duże, przemysłowe hodowle świń".

Mapa z 25 listopada:

wetgiw.gov.pl

Wideo

Materiał oryginalny: KRIR chce natychmiastowego odstrzału dzików w obawie przed ASF - Gazeta Pomorska

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jarek

Panie Krzysztofie rzetelnie to nalezy poinformowac iz dziki i tak zdechna bo ta choroba jest nieuleczalna i szczegolnie zjadliwa tylko ze bedzie to trwalo latami co stwarza stale niebezpieczenstwo dla produkcji trzody i doprowadzi do jej likwidacji w tv mowia ze sie zbroimy by byc bezpieczni a bezpieczenstwo to rowniez mozliwosc wykarmienia ludzi.

K
Krzysztof

Wszyscy piszą o całkowitej redukcji gatunku. Gdzie są ekolodzy i protesty przeciw wyeliminowaniu jednego gatunku z naszego środowiska. Nikt nie mówi o bioasekuracji, rzetelnej rejestracji przemieszczania trzody itp. Ile w tym wszystkim jest populizmu a ile rzeczowej dyskusji

Dodaj ogłoszenie