„Magnezja” wchodzi do kin w piątek 11 czerwca. Zdradzamy kulisty kręcenia filmu w świętokrzyskim Maleńcu (ZDJĘCIA, WIDEO)

Paulina Baran
Paulina Baran

Wideo

Zobacz galerię (28 zdjęć)
W piątek, 11 czerwca do kin wchodzi film "Magnezja", kręcony na terenie Zabytkowego Zakładu Hutniczego w Maleńcu, w powiecie koneckim. Sprawdziliśmy, jak wyglądały nagrania do produkcji, w której wystąpiły największe sławy polskiego kina. Zobaczcie!

Realizacja zdjęć filmowych na terenie Zabytkowego Zakładu Hutniczego w Maleńcu trwała od połowy września do początków października 2019 roku, jednak przygotowania do ich nakręcenia rozpoczęły się już wiosną tego samego roku.

- Zakład kilkakrotnie odwiedziła ekipa filmowa wraz z reżyserem filmu Maciejem Bochniakiem, realizatorem zdjęć Pawłem Chorzępą oraz scenografem Markiem Warszewskim. W trakcie tych wizyt ustalono główne założenia scenograficzne oraz sposób eksponowania wybranych konstrukcji zabytkowej huty żelaza w Maleńcu na potrzeby poszczególnych scen – zdradza Maciej Chłopek, dyrektor Zabytkowego Zakładu Hutniczego w Maleńcu. Wspomina, że przy okazji wspólnych konsultacji okazało się, że film będzie realizowany w tym samym okresie, w którym w zakładzie prowadzono zaawansowane i złożone prace budowlane i konserwatorskie współfinansowane ze środków Unii Europejskiej, co stanowiło ogromne wyzwanie logistyczne.

- Z jednej strony konieczność realizacji projektu inwestycyjnego, do którego przygotowywaliśmy się wiele lat, z drugiej zaś kwestia udostępnienia obiektu na potrzeby realizacji filmu i to w tym samym czasie. Był to ogromny problem logistyczny, który udało się jednak rozwiązać. Nie tylko zdążono wykonać prace na czas, ale również w sposób pozwalający na wykorzystanie zabytkowych konstrukcji w realizacji filmu – dodaje dyrektor.

Z jednej strony wielki remont, z drugiej...elementy scenografii
W czasie, gdy prowadzono remont zabytkowego układu hydroenergetycznego, wznoszono także elementy scenografii i dekoracji, które w znacznym stopniu zwiększyły autentyzm całego obiektu.

- W momencie, gdy aktorzy Andrzej Chyra i Maja Ostaszewska pojawili się na planie filmowym w Maleńcu, wszystko było gotowe do realizacji poszczególnych scen. Nierzadko w ich nagrywaniu uczestniczyło kilkadziesiąt osób, w tym statyści i obsługa techniczna. Na teren huty sprowadzono specjalistyczne wysięgniki, sprzęt oświetleniowy oraz elementy zabezpieczenia kaskaderskiego i pirotechnicznego. O zabezpieczenie przeciwpożarowe zadbała między innymi Ochotnicza Straż Pożarna Ruda Maleniecka – wyjaśnia Maciej Chłopek.

Czasem pogoda dawała w kość
Wydaje się, że przy tak gigantycznym przedsięwzięciu, doskonale zaplanowanym i zorganizowanym, nie ma miejsca na niespodziewane sytuacje. I rzeczywiście trudno takie wskazać. Pogoda jednak, jak wiemy, nie daje się łatwo reżyserować.

-Pamiętam, że pierwszy i ostatni dzień zdjęciowy kręcony porą nocną, był bardzo chłodny i mokry. Statyści ucharakteryzowani na pracowników sowieckiej fabryki metalowej imienia

Włodzimierza Lenina, ubrani byli w cienkie i przewiewne kostiumy, co potęgowano poczucie zimna. Pomogły rozpalone ogniska, gorące napoje i zupa. W każdym razie okazało się, że statystowanie w filmie kostiumowym, to nie łatwe zajęcie – przyznaje dyrektor Zabytkowego Zakładu Hutniczego w Maleńcu.

Szybkie tempo pracy i dubel za dublem
Na planie filmowym w Maleńcu pojawiła się plejada polskich aktorów, w tym Andrzej Chyra, Maja Ostaszewska, Agata Kulesza, Magdalena Boczarska, Dawid Ogrodnik, Mateusz Kościukiewicz i wielu innych. Często ich wizyta na planie trwała jedynie kilka godzin i związana była z realizacją scen, w których grali.

-Tempo pracy, jak mogliśmy zaobserwować, było niezwykłe. Wiele scen nagrywano wielokrotnie, powtarzając dubel za dublem. Nie był więc to czas na zdobywanie autografów i rozmowy z gwiazdami, choć jak zauważyłem, bardzo chętnie aktorzy pozowali do pamiątkowych zdjęć ze statystami, rozdając autografy z często osobistymi zapiskami. My, jako pracownicy Zakładu, staraliśmy się przede wszystkim wspomagać ekipę filmową w realizacji poszczególnych ujęć, uruchamiając między innymi poszczególne zabytkowe urządzenia i czuwając nad bezpieczeństwem wszystkim przebywającym w tym czasie na obiekcie.

Maleniec staje się coraz bardziej popularny wśród turystów
Pozytywny wpływ realizacji filmu na Zabytkowy Zakład Hutniczy w Maleńcu już jest zauważalny.

- Udało nam się uzyskać zgodę realizatorów filmu na zachowanie niektórych elementów scenograficznych, które na naszą prośbę wykonano bardzo starannie. Dziś nie tylko zwiększają one autentyzm zabytkowych konstrukcji, ale stanowią atrakcję samą w sobie. Warto zauważyć, że autor scenografii do filmu „Magnezja” Marek Warszewski na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni otrzymał nagrodę indywidualną za stworzoną przez siebie scenografię. Wkrótce przygotujemy wystawę ilustrującą proces powstawania filmu na terenie dawnej huty żelaza w Maleńcu, wykorzystamy przy tym zdjęcia z planu filmowego – tłumaczy dyrektor.

A dziś? -Maleniec odwiedzają liczni turyści indywidualni i grupy zorganizowane, co nas bardzo cieszy. Liczymy, że wkrótce wśród nich znajdą się również widzowie „Magnezji”, którzy zechcą skonfrontować świat "wyczarowny" w filmie z pięknem i autentyzmem dawnego zakładu przemysłowego w Maleńcu – podsumowuje Maciej Chłopek.

Gwiazdy na premierze

Uroczysta premiera filmu „Magnezja” miała miejsce w poniedziałek, 7 czerwca w warszawskim kinie Cinema City Sadyba. Na czerwonym dywanie pojawili się odtwórcy ról głównych: Maja Ostaszewska, Mateusz Kościukiewicz, Małgorzata Gorol, Piotr Głowacki, Borys Szyc, Dawid Ogrodnik, Magdalena Boczarska, Andrzej Chyra i debiutujący jako aktor plakacista Andrzej Pągowski.

Na premierze pojawili się również twórcy: producenci filmu Leszek Bodzak i Aneta Hickinbotham, współodpowiedzialna za charakteryzację Agnieszka Hodowana, autor zdjęć Paweł Chorzępa i kostiumografka Dorota Roqueplo. Wśród gości specjalnych imprezy znaleźli się, między innymi: Joanna Kulig, Maciej Zień, Monika Olejnik, Justyna Nagłowska-Szyc, Tomasz Ossoliński, Kinga Burzyńska, Katarzyna Janowska i Agnieszka Kawiorska. Uroczystą premierę poprowadził Łukasz Maciejewski.

O czym jest film?
Fabuła filmu osadzona jest na pograniczu polsko-sowieckie, na przełomie lat 20. i 30. XX wieku. Po śmierci szefa gangu i głowy rodziny, władza nad przestępczym klanem Lewenfiszów przechodzi w ręce jego córki – Róży (Maja Ostaszewska). Razem ze swoimi siostrami kobieta kontynuuje szemrane interesy ojca i robi wszystko, by oprzeć się rosnącym w siłę sowieckim bandytom, którym przewodzi konserwatywny Lew (Andrzej Chyra). Tymczasem w cieniu rywalizacji dwóch potężnych rodzin, nierozłączni bracia – Albin (Mateusz Kościukiewicz) i Albert Hudini (Dawid Ogrodnik) – wcielają w życie swój przewrotny plan. Z pomocą uwodzicielskiej Heleny (Magdalena Boczarska) chcą okraść bank, w którym przechowywane są bogactwa Lewenfiszów. Wystarczy jednak kilka złych decyzji, zwykły pech i dwa trupy, by cała misterna intryga została zagrożona. A to zaledwie początek kłopotów, gdyż do miasteczka przybywa właśnie obdarzona genialnym zmysłem śledczym inspektor Stanisława Kochaj (Agata Kulesza). To co wydarzy się wkrótce będzie mieć krwawe i pełne czarnego humoru konsekwencje, które na zawsze wstrząsną pograniczem!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie