Mała Wojowniczka Lilianka ze Starachowic walczy o życie. Pomóżmy jej, bo czas ucieka

(sts)
Niespełna dwuletnia starachowiczanka Lilianna Majzner od pół roku walczy z bardzo złośliwym nowotworem. Ratunkiem dla niej jest bardzo kosztowna terapia. Szansą na życie Lilianki jest kosztująca 750 tysięcy złotych immunoterapia przeciwciałami anty-GD2. Suma ta jest poza zasięgiem rodziców Lilki - Weroniki i Daniela. Dlatego zwracają się z prośbą o pomoc w ratowaniu życia córeczki.

- Walczymy z bardzo złośliwym nowotworem – neuroblastomą - mówi Weronika Majzner. - Lilka jest w trakcie kolejnego cyklu chemioterapii. Cierpi, a my codziennie cierpimy razem z nią. Czasem jej oczka mówią, że ma już dość, ale przecież nie możemy się poddać. Musimy znieść cały ten ból, by uratować jej życie. Szansą jest immunoterapia przeciwciałami anty-GD2, która kosztuje fortunę. Stoimy nad przepaścią, a ratunek jest tylko jeden. Prosimy, pomóżcie nam ocalić Lilkę...

Wszystko zaczęło się pod koniec października 2019 roku. Lilianka na przestrzeni kilku dni straciła apetyt. Pomyśleliśmy, że to przez ząbkowanie albo jakąś bakterię, ale na wszelki wypadek zabraliśmy Lilkę do pediatry. Morfologia wykazała, że płytki krwi u córeczki są bardzo niskie, co zaniepokoiło lekarzy. Skierowano nas na więcej szczegółowych badań, które ujawniły naszego wroga. Podczas USG wykryto dużego guza na prawym nadnerczu...

Diagnoza? Neuroblastoma IV stopnia – bardzo złośliwy nowotwór dziecięcy. To był cios w naszą rodzinę. Od tamtej pory jesteśmy poddani bardzo ciężkiej próbie, która okupiona jest rozstaniami, długimi i kosztownymi wyjazdami oraz rozbitym życiem... Rak wyrządził nam już tyle krzywd, a cały czas sięga po więcej – po życie naszego dziecka.
W listopadzie rozpoczęła się chemioterapia, która trwa do dziś.

Na domiar złego nasz przeciwnik jest jeszcze groźniejszy, niż na początku myśleliśmy. Biopsja wykazała dodatni onkogen MYCN, co oznacza, że nowotwór potrafi mutować i bronić się przed chemią.

Na początku marca, po kilku cyklach chemii, Lilka przeszła operację usunięcia guza oraz pobranie komórek macierzystych do późniejszego autoprzeszczepu. Operacja się udała – lekarze usunęli większość guza, nie uszkadzając przy tym nerki. Ostatnim etapem leczenia będzie immunoterapia przeciwciałami anty-GD2, która ma na dobre rozprawić się z rakiem i zminimalizować ryzyko wznowy. Niestety koszt tej terapii zwala z nóg...

Jak pomóc?

Główna zbiórka pieniędzy prowadzona jest na portalu siepomaga

Ponadto można pomóc Liliance kupując różne rzeczy na Facebooku: Licytacje dla Lilianki

Tą drogą można nabyć na przykład oryginalną biżuterię, ubrania, akcesoria, żywego królika i pyszne ciasto. Zachęcamy do odwiedzenia portalu.

Rząd zmienił kolejność szczepień

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

y
yyy

https://www.youtube.com/watch?v=1ycwc0el0wA

Dodaj ogłoszenie