Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Mariusz Lniany, trener Wiernej Małogoszcz: Gdy odchodził Paweł Rogula to słyszałem głosy, że będziemy kandydatem do spadku

Wojciech Buras
Wojciech Buras
Mariusz Lniany, trener Wiernej Małogoszcz, opowiedział o rundzie jesiennej swojej drużyny.
Mariusz Lniany, trener Wiernej Małogoszcz, opowiedział o rundzie jesiennej swojej drużyny. Archiwum
Wierna Małogoszcz zakończyła rundę jesienną na 7. miejscu w tabeli RS Active 4. Ligi. Zespół Mariusza Lnianego zdobył 29 punktów i ma w zanadrzu jeden mecz zaległy z Orlętami Kielce. Trener podsumował grę swojego zespołu w minionych miesiącach.

RS Active 4. Liga. Mariusz Lniany: Gdy odchodził Paweł Rogula to słyszałem głosy, że będziemy kandydatem do spadku.

Siódma lokata po rundzie jesiennej. Jest Pan zadowolony z tego wyniku?
Umiarkowanie tak. Rozpoczęliśmy fatalnie. Pierwsze nasze trzy mecze zakończyły się porażkami. Trzeba wziąć pod uwagę pułap od jakiego startowaliśmy. Byliśmy na małym musiku, ale spokojnie to nadrobiliśmy. W pierwszy weekend września przegraliśmy z Koroną II Kielce. Później zaliczyliśmy świetny okres dziewięciu spotkań bez porażki. To pozwoliło nam pójść w górę tabeli. Mamy pozycję w czołówce i jeden mecz zaległy. Gdy tam zapunktujemy to możemy wskoczyć na czwartą pozycję. Na pewno runda na duży plus.

Coś uległo zmianie w grze waszego zespołu po trzech pierwszych nieudanych kolejkach? Od tamtego momentu wasze wyniki diametralnie się odwróciły.
Nic nie zmieniliśmy. Cierpliwie czekaliśmy. Te spotkania były dosyć ciężkie, bo mierzyliśmy się z GKS Rudki, Alitem Ożarów i AKS 1947 Busko-Zdrój. Przegrywaliśmy minimalnie. Szkoda zwłaszcza spotkania w Ożarowie, bo prowadziliśmy 2:0, a ulegliśmy 2:3 po bramce z rzutu rożnego w 90 minucie. Nie wiele brakowało by zdobyć choćby jeden punkt. Nie było żadnych nerwowych ruchów. Przeczekaliśmy ten okres i wszystko zaskoczyło.

Dużą rolę odegrali w waszym zespole Mateusz Rejowski i Krystian Sornat.
Nie da się ukryć. Każda drużyna się patrzy na tych kluczowych zawodników, ale ja też chciałbym podkreślić rolę Wiktora Sobonia, który też daje jakość. Takich piłkarzy jest więcej. Szymon Spurek jest bardzo niedocenianym bramkarzem, a dla mnie jest w najlepszej trójce na tej pozycji w czwartej lidze. Warto podkreślić postawę linii obrony. Wierna zawsze kojarzyła się z zespołem, który dużo goli strzela, ale też wiele traci. Przed sezonem wykonaliśmy sporą pracę by to poprawić. Gra defensywna wygląda lepiej. Straciliśmy zaledwie 16 bramek. Porównując to z poprzednimi latami to widać znaczną poprawę. Trzeba pochwalić cały zespół za postawę w obronie.

Nie boicie się stawiać na młodzież. W pierwszym składzie wychodzą regularnie 20-letni Szymon Spurek i Kacper Serek.
Przede wszystkim jest jeszcze Wiktor Stojko. W meczu ostatniej kolejki z GKS Zio-Max Nowiny miał dopiero szesnaste urodziny. Cały czas gra u nas po 90 minut. Na początku miał drobny uraz, ale potem gdy wskoczył do składu to stanowi o sile drużyny. Jego popisowym występem było spotkanie w Klimontowie. Nakrył czapką ich największą gwiazdę - Aliakseja Piatrenke. Jeszcze raz podkreślam, że on ma zaledwie 16 lat. Młodzi robią swoje, ale trzeba wspomnieć też o Arturze Łacie, Kacprze Klapie, czy Wiktorze Soboniu, którzy niedawno skończyli wiek młodzieżowca i też trzeba ich liczyć w gronie młodych zawodników. Na tym bazujemy. Nie wydajemy dużo pieniędzy, nie mamy ich tyle co w innych klubach i nie płacimy niebotycznych kontraktów. Opieramy się w wyszukiwaniu chłopaków z czwartej ligi, bądź niższych klas rozgrywkowych. W Małogoszczy są doskonałe warunki do rozwoju. Dajmy szansę każdemu. Prostym przykładem jest Mateusz Rejowski, który też kiedyś przyszedł do nas z Sędziszowa i nie był jeszcze na bardzo wysokim poziomie. Jego umiejętności poszybowały na tyle w górę, że dla mnie teraz bez dwóch zdań jest w trójce najlepszych zawodników tej ligi.

Planujecie wzmocnienia w zimowym okienku transferowym?
Szczerze mówiąc to nie wiem. Zimą na rynku panują nieco inne zasady niż latem. Druga sprawa to, że tradycyjnie na moich zawodników czają się inne kluby. Chłopaki są wyszkoleni dobrym poziomie. Jeśli ktoś będzie chciał u nas grać to droga otwarta. Nie będziemy się przebijać z innymi zespołami i obiecywać góry złota. U nas niczego nie brakuje w kwestii rozwoju zawodników. Jeśli ktoś będzie miał wolę do nas przyjść to wtedy dopiero siądziemy do rozmów.

Jaki macie plany na zimowy okres przygotowawczy?
Wznawiamy treningi 15-16 stycznia. Mamy zaplanowany szereg sparingów. Zagramy między innymi z: AKS 1947 Busko-Zdrój, Partyzantem Wodzisław, Moravią Morawica, Skalnikiem Sulejów, czy Siarką Tarnobrzeg. Są drużyny z niższych lig, ale też bardzo mocne zespołu z naszej klasy rozgrywkowej, czy silna ekipa z Tarnobrzega.

Można już powiedzieć o co walczy Wierna na wiosnę?
Może to jest banał, ale chcemy zająć jak najwyższą pozycję. Nas nie interesuje walka o utrzymanie. Nie spoczywamy na laurach. Gdy odchodził Paweł Rogula to słyszałem głosy, że będziemy kandydatem do spadku. Inni prężyli muskuły i robili transfery za duże kwoty. My wykonaliśmy swoją pracę na treningach i tak też będzie zimą. Oby omijały nas urazy to spokojnie damy sobie radę. Rywalizacja w zespole jest na wysokim poziomie. Nie będziemy się bali się innych drużyn, a wręcz przeciwnie. Im mocniejszy rywal, tym wzrasta nasza mobilizacja.

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Świętokrzyskie