Miał dość pandemii, wykopał "norę" i mieszka... w lesie w Skorzeszycach! 54-letniemu panu Mariuszowi żyje się tu świetnie [WIDEO, ZDJĘCIA]

Paulina Baran
Paulina Baran

Wideo

Udostępnij:
Robi pranie w rzece, je to, co uzbiera w lesie, czasem kupuje boczek i chleb. 54-letni pan Mariusz z Elbląga miał dość słuchania o pandemii, obostrzeniach i testach na koronawirusa, postanowił "uciec" od cywilizacji i psychicznie odpocząć. Mężczyzna wykopał w Skorzeszycach, w gminie Górno profesjonalną ziemiankę i stał się "człowiekiem z lasu". Poznajcie jego niezwykłą historię!

Jak scenariusz do filmu

Życie pochodzącego z Elbląga 54 - letniego pana Mariusza nadaje się na scenariusz filmu. Mężczyzna w młodości chciał zostać księdzem i poszedł do seminarium, ale po kilku miesiącach je opuścił, bo przełożeni stwierdzili, że ma większe powołanie do małżeństwa niż do kapłaństwa.

- Potem stwierdziłem, że muszę się wyszaleć, więc ślub wziąłem dopiero po trzydziestce. - uśmiecha się pan Mariusz i wyjaśnia, że po 3,5 roku małżeństwa rozstał się z żoną i przez trzynaście lat samotnie wychowywał syna. - Najpierw pracowałem w Polsce, byłem piekarzem, a ostatnie lata spędziłem w Holandii, gdzie także zajmowałem się produkcją jedzenia. Kiedy wróciłem do kraju miałem już dość tej całej pandemii, ciągłych nakazów, zakazów, robienia testów na koronawirusa. Zacząłem oglądać na YouTube filmiki dotyczące osób mieszkających na łonie natury, dowiedziałem się jak wybudować ziemiankę, teraz sam próbuję życia w lesie i przyznam szczerze, że czuję się rewelacyjnie - mówi pan Mariusz.

Dlaczego na miejsce swojego "domu" wybrał właśnie Skorzeszyce? - Mam kolegę w Busku - Zdroju i wiosną tego roku przejeżdżałem tędy ze swoją ex dziewczyną. Nie wiem czemu, ale urzekło mnie to miejsce, zapytałem właścicielki lasu, czy mogę tutaj na jakiś czas zamieszkać, zgodziła się więc jestem - dodaje z uśmiechem.

Ludzie się go bali

Pojawienie się "człowieka z lasu" wielu mieszkańców Skorzeszyc mocno zaintrygowało, część osób się przestraszyła. -Najpierw ludzie mówili, że koło oczyszczalni powstaje jakieś osiedle i twierdzili, że nawet jeden pan już tam mieszka. Potem odbierałem telefony z prośbą o interwencję, bo ludzie zwyczajnie się go bali i nawet na grzyby przestali chodzić - opowiada sołtys Skorzeszyc, Wiesław Janus i wyjaśnia, że ostatecznie wybrał się do pana Mariusza razem z policją. - Pan okazał się bardzo kulturalny, przywitał nas słowami "Szczęść Boże", pokazał dowód osobisty, powiedział, że ma mieszkanie w Elblągu , lubi naturę i tu odpoczywa - wspomina sołtys.

Mężczyzna chciałby tu zostać dłużej

Pomoc panu Mariuszowi zaoferowali urzędnicy z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Górnie, ale mężczyzna grzecznie za nią podziękował. - Ja nic nie potrzebuję. W ziemiance mam materac i ciepły śpiwór, w nocy jest mi wręcz gorąco. Jedyne czego teraz chcę to móc dalej tutaj mieszkać, bo z dala od zdobyczy cywilizacji czuję się szczęśliwy, codziennie czytam Pismo Święte i mam czas na rozmyślenia. Żywię się tym, co uzbieram w lesie, czasem kupię kawałek boczku i chleb, pranie robię w rzece. Zapewniam wszystkich, że absolutnie nie jestem groźny, mieszkańcy Skorzeszyc mogą mnie czasem spotkać w sklepie lub w kościele, ale jeżeli ktoś ma ochotę porozmawiać i napić się ciepłej herbaty to zapraszam. Służę dobrą radą, chętnie wysłucham, doradzę - zapewnia "człowiek z lasu".

Komentarze 39

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Cwany gapa, w kaczestowskiej Polsce, człowiek z biblią jest nietykalny
G
Gość
cwana gapa z tego pana.... za chwilę okaże się, że las jest jego przez zasiedzenie
G
Gość
wszyscy tak skonczymy...jeszcze pare podwyzek cen mediow a komornik sam wywiezie nas do lasu...
M
MML
Jak umysł nie ogarnia rzeczywistości i nie nadąża za postępem to wymyśla teorie spiskowe, antyszczepionkowe itp. .
G
Gość
7 października, 11:19, Anty pisior:

W cerarstwie rzysmkim ok 2800 lat temu ludzi mieli już centralne ogrzewanie, także tyle czasu minęło

8 października, 21:51, SAS:

Mieli, mieli. Ale jest XXI wiek i niedługo będzie siedzieć w tych swoich hacjendach na kredyt przy jednej świeczce i w kurtkach puchowych, bo na prąd, gaz, kanalizę i śmieci nie wyrobicie, a jeszcze trzeba jeść. Lepiej już zacznijcie sadzić marchewkę, ziemniaki i pomidory na trawniczkach.

Wiele lat temu ukuto już w ekonomii określenie- "prekariat".

Szara, bezkształtna masa, pracująca na pana w korporacji za przysłowiową "miskę ryżu".

Ostatni rok jasno to pokazał, wybrany ułamek procenta notuje niespodziewane zyski, reszta, ten prekariat ma realnie coraz mniej.

G
Gość
10 października, 10:04, Gość:

To o takich domach bez zezwolenia mówił psychopata z Żoliborza?

Zaburzenia psychiczne można próbować wytłumaczyć, usprawiedliwić.

Działania z premedytacją już nie.

G
Gość
10 października, 18:17, Krzysztof:

Wystarczy wywalić telewizor, radio. Nie trzeba kopać dziury w lesie.

"Ludzie będą wierzyć w to co wykreują im media"

T
Trollo
Srrałem tam!

Do ziemianki!
G
Gość
8 października, 19:27, Tomek:

Nie rozumiem skąd hejtu. Ten pan żyję jak chcę jest wolny. To on sam dobrze wie czy jest mu wygodnie. Słyszeliście o takim czymś jak bushcraft? Ten człowiek żyje jak chce jest wolny. Nikt za niego życia nie przeżyje i nic dla niego nie umrze...

Jesteście słabi dno i wodorosty....

9 października, 11:40, Gość:

Barany żyją w stadzie.

Ciekawe kto tym stadem zarządza.

Mędrcy żyją w norze.

Stado przebywa na Oxfordzie.

G
Gość
9 października, 17:51, Nobody63:

Niemcy oraz unijni marksiści różnych proweniencji mogą odnotować kolejny sukces. Po raz pierwszy w historii III RP antypolskie środowiska posiadające szeroką reprezentację w Sejmie, prowadzą jawną, wyjątkowo bezczelną i bezkarną kampanię zmierzającą do likwidacji ostatnich teoretycznych atrybutów suwerenności państwa polskiego. Użyłem określenia “teoretycznych”, bo zarządzająca “Polską” targowica umiarkowana nie używa tych mechanizmów w praktyce. W praktyce polskie państwo nie istnieje. Sytuację tę określa znana sentencja: Tusk, d…pa i kamieni kupa z aktualizacją brzmiącą: PiS, d…pa i jarmułek kupa.

Nie-wierze-nikomu.pl

Pl

Znowu ten tępy antyszczepionkowy ch*j.

G
Gość
10 października, 18:17, Krzysztof:

Wystarczy wywalić telewizor, radio. Nie trzeba kopać dziury w lesie.

Ssij

K
Krzysztof
Wystarczy wywalić telewizor, radio. Nie trzeba kopać dziury w lesie.
B
Bóg Honor Ojczyzna
10 października, 12:20, Gość:

*Miał dość pandemii, wykopał "norę" i mieszka... w lesie w Skorzeszycach! 54-letniemu panu Mariuszowi żyje się tu świetnie*

Do pełni szczęścia potrzebna jeszcze " the good book", jak śpiewał Tim Minchin - wyeksponowana na jednym ze zdjęć. Brukowce skupione w Orlenowskim Polska Press nie bez kozery zamieszczają ten tekst Pauliny Baran. Dziura w ziemi, zniesione do niej śmieci, żywienie się leśnym runem i wodą z zanieczyszczonej rzeki, brak jakichkolwiek świadczeń, brak ubezpieczenia, podarte, zawszone i śmierdzące odzienie - tak wygląda "dobra zmiana" w długoterminowym okresie czasu. Taka przyszłość czeka większość wolaków, kiedy pis da i faszyzująca konfederacja wyprowadzą Polskę z UE. Jak widać już zaczęło się przekonywanie wolactwa do zmiany stylu życia. Podoba się pokazana perspektywa, wolaczki? Głosujcie dalej na pis da!

Szacun da tego Człowieka

A ty komiocie lewacki ,folksdojcz zamilcz.

,, Polaku"ciekawe

Jak gazeta była niemiecka to ci gnido nie przeszkadzało????

G
Gość
*Miał dość pandemii, wykopał "norę" i mieszka... w lesie w Skorzeszycach! 54-letniemu panu Mariuszowi żyje się tu świetnie*

Do pełni szczęścia potrzebna jeszcze " the good book", jak śpiewał Tim Minchin - wyeksponowana na jednym ze zdjęć. Brukowce skupione w Orlenowskim Polska Press nie bez kozery zamieszczają ten tekst Pauliny Baran. Dziura w ziemi, zniesione do niej śmieci, żywienie się leśnym runem i wodą z zanieczyszczonej rzeki, brak jakichkolwiek świadczeń, brak ubezpieczenia, podarte, zawszone i śmierdzące odzienie - tak wygląda "dobra zmiana" w długoterminowym okresie czasu. Taka przyszłość czeka większość wolaków, kiedy pis da i faszyzująca konfederacja wyprowadzą Polskę z UE. Jak widać już zaczęło się przekonywanie wolactwa do zmiany stylu życia. Podoba się pokazana perspektywa, wolaczki? Głosujcie dalej na pis da!
G
Gość
To o takich domach bez zezwolenia mówił psychopata z Żoliborza?
Dodaj ogłoszenie