Młodzieżowe stowarzyszenie z powiatu koneckiego chce...

    Młodzieżowe stowarzyszenie z powiatu koneckiego chce otworzyć ośrodek terapii dla dzieci z autyzmem

    Piotr STAŃCZAK stanczak2@echodnia.eu

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Pierwsza rocznica istnienia stowarzyszenia. Sebastian Binkowski (w środku) ze swoim tatą Markiem oraz znaną konecką wokalistką Pauliną Plewą.

    Pierwsza rocznica istnienia stowarzyszenia. Sebastian Binkowski (w środku) ze swoim tatą Markiem oraz znaną konecką wokalistką Pauliną Plewą. ©archiwum stowarzyszenia

    Około stu wolontariuszy działa w Stowarzyszeniu Senne Marzenie z Rudy Malenieckiej. Młodzi pracują w nim od kwietnia 2013 roku w pięciu województwach: świętokrzyskim, łódzkim, małopolskim, wielkopolskim i warmińsko-mazurskim. Najnowszą inicjatywą jest chęć stworzenia ośrodka terapii dla dzieci z autyzmem.
    Pierwsza rocznica istnienia stowarzyszenia. Sebastian Binkowski (w środku) ze swoim tatą Markiem oraz znaną konecką wokalistką Pauliną Plewą.

    Pierwsza rocznica istnienia stowarzyszenia. Sebastian Binkowski (w środku) ze swoim tatą Markiem oraz znaną konecką wokalistką Pauliną Plewą. ©archiwum stowarzyszenia

    Sebastian Binkowski

    Sebastian Binkowski (drugi z lewej) z nagrodą dla swej organizacji podczas ubiegłorocznej Świętokrzyskiej Gali Wolontariatu w Filharmonii Świętokrzyskiej w Kielcach. archiwum stowarzyszenia

    Sebastian Binkowski (drugi z lewej) z nagrodą dla swej organizacji podczas ubiegłorocznej Świętokrzyskiej Gali Wolontariatu w Filharmonii Świętokrzyskiej w Kielcach.
    (fot. archiwum stowarzyszenia )

    Sebastian Binkowski


    Ma 18 lat, mieszka w Rudzie Malenieckiej. Od kwietnia 2013 roku jest przewodniczącym Stowarzyszenia Senne Marzenie, które ma swoją siedzibę w jego rodzinnym domu. Od września rozpocznie naukę w trzeciej klasie (maturalnej) w I Liceum Ogólnokształcącym im. Komisji Edukacji Narodowej w Końskich. Pasjonują go podróże i fotografia.



    - Chcielibyśmy wprowadzić w życie program "Genialny autyzm", obecnie piszemy konkursowy projekt do banku PKO z wnioskiem o finansowanie programu.
    Jeśli wszystko poszłoby po naszej myśli, a otwartość i hojność lokalnej społeczności z woj. świętokrzyskiego będzie na tyle duża, by uzyskać odpowiednią sumę pieniędzy, to chcielibyśmy na przełomie 2015-16 roku otworzyć ośrodek terapii dzieci z autyzmem. Profilaktyczne i promocyjne akcje rozpoczęlibyśmy natomiast jeszcze w bieżącym - mówi Sebastian Binkowski, przewodniczący stowarzyszenia.

    Ile pieniędzy możecie uzyskać na ten cel?

    - W grę wchodzi 500 tysięcy złotych. Ośrodek na początku funkcjonowałby przez trzy lata, chcielibyśmy umiejscowić go w Kielcach, z jego pomocy korzystaliby natomiast potrzebujący nie tylko z naszego regionu.

    Zetknęliście się osobiście z chorymi na autyzm?

    - Malutki braciszek jednej z naszych koleżanek cierpi właśnie na tę chorobę. Organizacji, które mogą pomóc 3-latkowi jest niewiele. Stąd widzimy potrzebę stworzenia takiego ośrodka w stolicy regionu. Konsultowaliśmy to już z psychologami, rehabilitantami, różnymi specjalistami. Wspierają nas.

    Pomagacie dorosłym, niepełnosprawnym, potrzebującym. Skąd u was - nastolatków, czy niewiele starszych ludzi - zainteresowanie takimi problemami?

    - Obserwujemy codzienne życie, kłopoty z jakimi borykają się ludzie, których los nie oszczędza. Wolontariuszami są u nas nie tylko licealiści, także uczniowie techników, szkół zawodowych, studenci, czy nawet 30-latkowie. Udział w przedsięwzięciach jest dobrowolny. Zachęcamy też swoich rówieśników do tego, aby ujawniali swoje odkryte talenty.

    Kto wam pomaga w działalności, organizacji różnych przedsięwzięć?

    - Dużą pomoc otrzymujemy ze Starostwa Powiatowego w Końskich, wspierają nas też firmy, sponsorzy prywatni. Jako stowarzyszenia staramy się być apolityczni.

    Napisałeś książkę "Sztuka życia", która już pojawiła się w sprzedaży. To niecodzienne, aby 18-latek wydał własną publikację. Co cię do tego skłoniło?

    - Wielu dziennikarzy akurat w tym temacie pyta mnie, co nastolatek może wiedzieć o życiu, że pisze o nim książkę. Odpowiadam tak - nie trzeba koniecznie posiadać profesorskiego tytułu, aby podzielić się swoimi spostrzeżeniami na jego temat.

    Jakie ty przekazujesz czytelnikowi?

    - Dotyczą miłości, przyjaźni, światopoglądu, mniejszości seksualnych, religijności, różnych innych zagadnień. W ogóle nie planowałem zawierać tego wszystkiego w książce. To miał być akurat dłuższy artykuł na stronę internetową naszego stowarzyszenia. Dopiero podczas balu charytatywnego fundacji Anny Dymnej "Mimo wszystko" dostałem propozycję, aby wydać książkę.

    Gdzie można ją nabyć?

    - 18 czerwca odbyła się premiera "Sztuki życia" w Warszawie. Można ją nabyć za kwotę 24,90 we wszystkich punktach sieci Empik. Promocja w Końskich odbędzie się natomiast 1 sierpnia, początek o godzinie 17.30 w kawiarni "na Warszawskiej". Część dochodu z jej sprzedaży zostanie przeznaczona na cele wspomnianej fundacji Anny Dymnej.

    Opowiedz o waszych najbliższych planach.

    - We wrześniu czekają nas też zmiany w strukturach stowarzyszenia, bowiem ze względu na to, iż będę już w klasie maturalnej, z własnej woli zrzekam się stanowiska przewodniczącego. Z tego powodu zostanie ogłoszony otwarty konkurs (w którym będzie mógł wziąć udział każdy) na takie stanowiska jak: przewodniczący, wiceprzewodniczący, główny członek zarządu stowarzyszenia. Zmiany szykują się także w okręgowych oddziałach.

    Jak w nawale zajęć, obowiązków znajdujesz czas na hobby czy w ogóle odpoczynek?

    - Na dwutygodniowe wakacje udam się z rodziną dopiero w sierpniu. Dla każdego, kto prosi mnie o spotkanie, chcę znaleźć czas. Nie zawsze to się udaje. Bywa tak, że kładę się spać o trzeciej w nocy, wstaję o siódmej rano. Do tej pory jakoś dzieliłem te różne obowiązki, od października już zaczynam koncentrować się na maturze i - jak wspomniałem wcześniej - oddam ster nowemu przewodniczącemu. Jeśli wolny czas mi na to pozwala, podróżuję, lubię też fotografować.

    Jakie masz plany na przyszłość?

    - Chciałbym uczyć się w Akademii Sztuk Pięknych w stolicy, czy tam się dostanę, zobaczymy. W grę wchodzi też studiowanie filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim.

    Dziękuję za rozmowę.

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Świętokrzyskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Galerie zdjęć

    Wideo

    Polecamy

    Rolnik Roku 2018 | Finał [zdjęcia, wideo]

    Rolnik Roku 2018 | Finał [zdjęcia, wideo]

    Święta 2018

    Święta 2018