Mnin. Groźne zdarzenia podczas prac polowych. Maszyna rolnicza wciągnęła mężczyźnie ręce

OPRAC.:
Miłosz Skiba
Miłosz Skiba
Poważny wypadek przy pracy w gospodarstwie w miejscowości Mnin na granicy powiatu koneckiego i kieleckiego.

Strażacy ze Słupi Koneckiej ostali wezwani zadysponowani do nieszczęśliwego wypadku w gospodarstwie rolnym w miejscowości Mnin. Prasa rolująca wciągnęła dłonie mężczyźnie.

Po przybyciu na miejsce zdarzenia zastaliśmy osobę poszkodowaną pod opieką ZRM i OSP Łopuszno. Działania przybyłych zastępów polegały na zabezpieczeniu terenu działań pomocy podczas udzielenia KPP osobie poszkodowanej, zabezpieczeniu lądowiska dla LPR

- czytamy na profilu facebookowym OSP Słupia Konecka.

- Ze zgłoszenia, jakie wpłynęło do nas w piątek po godzinie 16 wynikało, że prasa do słomy wciągnęła mężczyźnie ręce – informował brygadier Mariusz Góra, zastępca komendanta miejskiego kieleckiej straży pożarnej.

Gdy trzy strażackie zastępy dotarły na miejsce, mężczyzna był już pod opieką pogotowia. Śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego został przetransportowany do szpitala.

- Poszkodowany to 34-latek. Odnalazł go ojciec, który przyjechał po sprasowaną słomę. Poszkodowany, w chwili gdy zabierano go do szpitala, był przytomny – uzupełniał młodszy aspirant Karol Macek, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Norbert Rafałek

zdarzenie miało miejsce tydzień temu ale liczy się clickbajt, ciekawe co sprawiło, że dziennikarz nie skopiował ze strony facebookowej OSP daty zdarzenia tylko treść zdarzenia?

K
Karola

Jak zawsze pośpiech,pospiech byle szybciej,byle szybciej i tragedia gotowa. Zwłaszcza na wsi ludzie wracają z pracy i biegiem w pole, bo trzeba, a trzeba przede wszystkim zatrzymać się,odpocząć, choć wiem,ze wieś jest w tym temacie niereformowalna,niestety. Poszkodowanemu życzę zdrowia,dużo zdrowia.

G
Gość 86

Jak to jest ze artykuł czytam dzis tj. Piątek ok 14.30 a piszą że zgłoszenie otrzymali strażacy w piątek po godzinie 16 o wypadku?

Dodaj ogłoszenie