Na szczycie Łysicy ma powstać wieża widokowa. Umowa podpisana, ale... rozpętała się wojna

Lidia Cichocka
W poniedziałek dyrektor Świętokrzyskiego Parku Narodowego podpisał umowę z burmistrzem Bodzentyna Dariuszem Skibą o dotacji jaką gmina wesprze Park. Pieniądze mają umożliwić wykonanie dokumentacji wieży widokowej na szczycie Łysicy.

Informacja zamieszczona na facebookowym profilu Parku wywołała burzę, a gorących komentarzy było tyle, że park zablokował możliwość dokładania kolejnych głosów.

Nie da się ukryć, że tych negatywnych było więcej. Podnoszono kwestie niszczenia przyrody, bo wieża jako dodatkowa atrakcja będzie wzmagać i tak ogromny ruch turystyczny, o braku ochrony do czego park jest stworzony, dewastacji krajobrazu, proponowano ustawienie wieży na którejś z sąsiednich gór by rozprowadzić ruch turystyczny na kilka miejsc, lub zmianę nazwy na Lunapark świętokrzyski.

Zwolennicy budowy argumentowali, że podobne konstrukcje stoją w górach i nikomu nie przeszkadzają, że to atrakcja dla turystów i cywilizacyjny postęp.

Zablokowanie komentarzy, dyrektor Jan Reklewski, tłumaczy tym, że niektóre były wulgarne. Park opublikował też wyjaśnienie. Przypomniał, że budowę wieży ujęto w projekcie planu ochrony parku w latach 2012-2014.

Dyrektor podkreśla: - Projekt planu ochrony był wyłożony do konsultacji społecznych, zaakceptowała go Rada Programowa Parku. Nikt się nie sprzeciwiał. Teraz chcemy przygotować dokumentację projektową dotyczącą zadania „Ochrona ekosystemów leśnych w Obwodzie Ochronnym Święta Katarzyna poprzez właściwe ukierunkowanie ruchu turystycznego oraz budowę edukacyjnej wieży obserwacyjnej na Łysicy” .

Część tego zadania park realizuje sam, to modernizacja w obszarze wejścia do parku i źródełka św. Franciszka. Dokumentacja już jest i park właśnie ogłosił poszukiwania (w trybie zamówienia publicznego) wykonawcy. W ramach tego projektu ma powstać budynek obsługi turystów, toaleta, nawierzchnia na drodze do źródełka. Zmieni się też otoczenie samego źródła i odprowadzenie wody, która ma opadać tarasowo do granicy parku. W pobliżu mają stanąć ławy i stoły dla turystów. Wszystko ma być gotowe w ciągu roku.

Budowa wieży to drugi element tego zadania. Zdaniem dyrektora prace nad ukierunkowaniem ruchu turystycznego są niezbędne. - Naszym zadaniem jest nie tylko ochrona przyrody, ale także edukacja i udostępnianie. Tym celom ma służyć wieża widokowa – mówi Jan Reklewski. - Chcemy zapobiec dalszej degradacji okolicy. Już teraz park jest rozdeptywany, w weekendowe dni na Łysicę wchodzi po 2 tysiące osób. Stawiamy, barierki, kładki, stopnie by zatrzymać turystów na ścieżkach. One mają szerokość 2 metrów, a ludzie zadeptują pas 50 – 60 metrowy. Wieża ma służyć edukacji a także monitoringowi ppoż.

Wieża ma umożliwić podziwianie krajobrazów, bo obecnie większość horyzontu przesłaniają drzewa. Przypomnijmy, że w maju 2013 roku a więc w czasie opracowywania planu ochrony parku, nieznani sprawcy wycięli w nocy w rezerwacie na szczycie Łysicy 13 buków i jodeł. Ścięte drzewa pozostawiono na miejscu.

Burmistrz Bodzentyna Dariusz Skiba także jest przekonany o słuszności decyzji o budowie wieży. - Dwa lata temu wsparliśmy park w urządzaniu szlaku po nasypie kolejki wąskotorowej, teraz dajemy 100 tysięcy na dokumentację wieży – mówi Skiba, który podkreśla, że sam jest leśnikiem. - To element promocji naszego regionu.

Park nie określił jeszcze parametrów wieży: z czego ma być zbudowana, jak wysoka. - Dla nas ważne jest bezpieczeństwo, trwałość i funkcjonalność – mówi dyrektor i przypomina, że na początku XIX wieku na Łysicy stała wieża. - Także przed wojną była tu wieża i budynki, po których zachowały się ślady.

Świętokrzyski Park Narodowy wspiera również samorząd Nowej Słupi. Burmistrz Andrzej Gąsior mówi o projekcie przekazania 50 tys. zł na modernizację szlaku od strony jego miejscowości. Chodzi o przebudowę przy wejściu, ustawienie ławeczek a także o zmianę (częściowo) nawierzchni, wykonanie schodków oraz barierek tak, by turystom łatwiej było wejść na Święty Krzyż.

Świętokrzyski Park Narodowy powstał w 1950 roku.

Gdzie na tanie wakacje w 2021 roku?

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
13 kwietnia, 19:43, Gość:

Byłam na Łysicy w świąteczną niedzielę przed południem.Odniosłam przykre wrażenie,że wejście od Św.Katarzyny jest ,,zadeptane".Przestańcie wreszcie robić krzywdę naturze.Nie można robić wszystkiego dla przyjemności ludzi.To się wkrótce skończy tragicznie.

14 kwietnia, 11:28, Suhur Mash-ha:

Tylko uważaj z wyrzutami sumienia bo jak sobie uświadomisz, że SAMA ZADEPTAŁAŚ PARK NARODOWY to nie będziesz mogła spać.

Byłam pierwszy raz po 10 latach.Żeby wszyscy tak robili,to nie byłoby tak źle

S
Suhur Mash-ha
13 kwietnia, 19:43, Gość:

Byłam na Łysicy w świąteczną niedzielę przed południem.Odniosłam przykre wrażenie,że wejście od Św.Katarzyny jest ,,zadeptane".Przestańcie wreszcie robić krzywdę naturze.Nie można robić wszystkiego dla przyjemności ludzi.To się wkrótce skończy tragicznie.

Tylko uważaj z wyrzutami sumienia bo jak sobie uświadomisz, że SAMA ZADEPTAŁAŚ PARK NARODOWY to nie będziesz mogła spać.

G
Gość
14 kwietnia, 8:23, Gość:

Z czego Ci panowie tak się cieszą?!Chyba z dodatkowego zarobku za bilety.Radzę jeszcze postawić na szczycie kram z małpkami,piwem i pamiątkami.Biznes gwarantowany!Żałosne!

Gorzej jak o ten cały cyrk wyklęta czarownica końcówką miotły zahaczy!Wreszcie ktoś oprzytomnieje!

G
Gość

Z czego Ci panowie tak się cieszą?!Chyba z dodatkowego zarobku za bilety.Radzę jeszcze postawić na szczycie kram z małpkami,piwem i pamiątkami.Biznes gwarantowany!Żałosne!

G
Gość

Byłam na Łysicy w świąteczną niedzielę przed południem.Odniosłam przykre wrażenie,że wejście od Św.Katarzyny jest ,,zadeptane".Przestańcie wreszcie robić krzywdę naturze.Nie można robić wszystkiego dla przyjemności ludzi.To się wkrótce skończy tragicznie.

Dodaj ogłoszenie