Nauczycielka i sklepowa sprzedawały się w agencji towarzyskiej - szczegóły seksafery jakiej nie było

/saba/
Udostępnij:
Niedoszła nauczycielka nauczania początkowego i sklepowa sprzedawały swe ciała w agencji towarzyskiej w Sandomierzu, licząc po 200 złotych za godzinę. Interes zlikwidowali policjanci, zatrzymali też młodego chłopaka, który chciał się znaleźć… w półświatku.

Agencja, jak wynika z policyjnych ustaleń, działała w Sandomierzu od około trzech miesięcy. Policjanci wytropili dwie pracujące tutaj panie - 25-latkę i 32-latkę. Jedna z nich na co dzień pracuje jako sprzedawczyni w sklepie, druga miała od września podjąć pracę w jednej z podstawówek jako nauczycielka nauczania początkowego. Jest mężatką, ale małżonek nic nie wie o tym, jak żona dorabiała, ponieważ w domu bywa rzadko, bo pracuje za granicą.

- Wakacyjna przygoda - tak jedna z kobiet określiła pracę w agencji towarzyskiej.
Sandomierscy stróże prawa ustalili, kto zorganizował proceder. 20-letni mieszkaniec pobliskiej miejscowości.

- Młody człowiek nigdy nie karany, z normalnego domu dużo czyta, ogląda filmy i zainspirowany nimi oraz pełen podziwu dla mafii pruszkowskiej postanowił zostać przestępcą - mówi młodszy inspektor Zbigniew Kotarski, komendant powiatowy policji w Sandomierzu. - 20-latek dał ogłoszenie w gazecie oferując pracę. Gdy odpowiedziały na nie rzeczone panie, wyjaśnił im, na czym ma polegać zajęcie, a one na to przystały.
Później pozostało już tylko wynająć mieszkanie w bloku w Sandomierzu, tu "pracownice" 20-latek przywoził samochodem swoich rodziców, po zakończonej działalności odwoził je do domów. Za godzinę usług seksualnych panie liczyły sobie 200 złotych, z czego połowę oddawały szefowi i jego rówieśnikowi zatrudnionemu jako ochroniarz.

- Ruch w agencji - mimo gorzej niż przeciętnej urody pań - był duży, szacujemy, że każdy z tej czwórki mógł zarobić od 10 do 15 tysięcy złotych - dodaje komendant Kotarski. - A gdy już zlikwidowaliśmy przybytek, telefon, pod którym panie się ogłaszały, dzwonił niemal non stop.

Obaj mężczyźni - i pomysłodawca, i ochroniarz usłyszeli zarzut czerpania korzyści z nierządu, za co może im grozić do trzech lat więzienia. Panie wyszły bez szwanku - kupczenie własnym ciałem w Polsce nie jest karalne.

Wideo

Komentarze 25

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 31.08.2009 o 19:54, Gość napisał:

A tu cię boli! POdatek dla kogo?



Datek datkowi nierówny. Temu daj, tamtemu daj, a tobie kto da?
G
Gość
A tu cię boli!
POdatek dla kogo?
~gość~
W dniu 28.08.2009 o 22:14, candy napisał:

aha juz wiem,zostaly zatrzymane bo nie dprowadzaly podatku,co innego jakby nie pobieraly kaski



O "podatku" dla kogo mówisz?
c
candy
W dniu 26.08.2009 o 21:07, candy napisał:

Skroro prostytucja jest legalna w PL, ochroniarz i pan szef,owszem zostali zatrzymani bo czerpali korzysc,ale one same na to przystaly wiec .. ?



aha juz wiem,zostaly zatrzymane bo nie dprowadzaly podatku,co innego jakby nie pobieraly kaski
G
Gość
W dniu 28.08.2009 o 15:23, 9 napisał:

Czym się różni nauczyciel od nauczycielki?- Nauczyciel drapie się po dzwonku, a nauczycielka po przerwie.



a wiecie dlaczego policjant śpi na brzuchu?

- żeby go było łatwiej w dupę pocałować
9
W dniu 26.08.2009 o 21:23, uczeń napisał:

A czy wiecie czym różni się nauczyciel od nauczycielki? Czekam na odpowiedzi.



Czym się różni nauczyciel od nauczycielki?
- Nauczyciel drapie się po dzwonku, a nauczycielka po przerwie.
~gość~
no a nie ?
G
Gość
W dniu 27.08.2009 o 19:55, Sandomierz napisał:

straszne brednie ale to straszne. Jak można się domyślić artykuł "sprzedany" po znajomości od jednego z wspaniałych sandomierskich policjantów.Nie 200 zł , a 150 zł.Nie od 3 miesięcy tylko od lutego.I wiele wiele innych ciekawostek można by powiedzieć w tym wizytę księży...



No to dopiszmy że i polityków i policjantów i prokuratorów i wszystki to pic na wodę.
B
Brunet
Niedoszła nauczycielka nauczania początkowego i sklepowa sprzedawały swe ciała w agencji towarzyskiej w Sandomierzu, licząc po 200 złotych za godzinę. Interes zlikwidowali policjanci,

W dniu 26.08.2009 o 17:56, Gość napisał:

Może seksowny policjant nie chciał płacić a korzystać i zemścił się.



A co w tym takiego sensacyjnego, z czegoś żyć trzeba. Nie wiem czy ujawnianie takich szczegółów zgodne jest z prawem?
Być może w tym drugim jest coś na rzeczy, no bo chyba nikt nie uwierzy, że w innych podobnych przybytkach jest wiele inaczej, a skoro jest zapotrzbowanie na takie usługi, to tym bardziej czas by to zalegalizować, by nikt nie dorabiał sie na cudzym i nie ważne kto ... ???
S
Sandomierz
straszne brednie ale to straszne. Jak można się domyślić artykuł "sprzedany" po znajomości od jednego z wspaniałych sandomierskich policjantów.

Nie 200 zł , a 150 zł.
Nie od 3 miesięcy tylko od lutego.
I wiele wiele innych ciekawostek można by powiedzieć w tym wizytę księży...
n
niepokalanka
Dorośli ludzie i ich decyzje.
Każdy ma prawo błądzić, czyż nie bracia katolicy?
Zdecydowanie bardziej przeszkadza mi jak ksiądz posuwa ministranta czy alumna albo dotyka dzieci na religii.
A takim sprawom sie zwykle szybciutko łeb ukręca.

Jeśli mąż potraktuje to jako policzek, to powinien nadstawić drugi...
(po)ruta
I nic w tym dziwnego ! Nauczycielka uczyła sztuki miłości, a kobieta za ladą to ladacznica :-) W większości tak jest... mąż za granicą wypruwa żyły, aby żona nie narzekała, a ta szmata szuka rozrywki w burdelu !!! Podać pełne imiona i nazwiska, a jak mąż wróci, to niech przejrzy na oczy i wyrzuci sukę za drzwi !!! Ot co !!!
s
studentka?
W dniu 26.08.2009 o 22:17, hanisk napisał:

ps. niedoszła nauczycielka - JA POWIEM WIęCEJ - NIEDOSZłA PANI PREZYDENTOWA!!!!!! czemu nie???


A ja w tytule napiszę PANI PREZYDENTOWA - czemu nie?
m
miden
Treść i forma artykułu bardziej pasuje mi do gazety na F. jeśli echo chce iść w tę stronę ( a takie tendencje coraz częściej możemy obserwować) to nic tylko redakcji pogratulować strategii rozwoju gazety... wstydzić to sie powinny nie panie a autor artykułu, który miał odwagę podawać niemalże na tacy dane opisywanych osób a sam nawet pseudonimem nie łaskaw był się podpisać.
g
gyt
A teraz to co!!! Kobiecie za ladom to nie wolno???!!!
Dodaj ogłoszenie