Nie dla Korony

    Sławomir STACHURA <a href="mailto:stachura@echodnia.eu" target="_blank" class=menu>stachura@echodnia.eu</a>

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Rafał Grzyb ma 23 lata. Jest wychowankiem Wiernej Małogoszcz, w której gra od początku kariery. Najczęściej gra jako środkowy pomocnik. Kawaler, student

    Rafał Grzyb ma 23 lata. Jest wychowankiem Wiernej Małogoszcz, w której gra od początku kariery. Najczęściej gra jako środkowy pomocnik. Kawaler, student IV roku Politechniki Świętokrzyskiej. Pseudonim "Grzybek". ©S. Stachura

    Rafał Grzyb ma 23 lata. Jest wychowankiem Wiernej Małogoszcz, w której gra od początku kariery. Najczęściej gra jako środkowy pomocnik. Kawaler, student

    Rafał Grzyb ma 23 lata. Jest wychowankiem Wiernej Małogoszcz, w której gra od początku kariery. Najczęściej gra jako środkowy pomocnik. Kawaler, student IV roku Politechniki Świętokrzyskiej. Pseudonim "Grzybek". ©S. Stachura

    Rafał Grzyb najlepszy piłkarz trzecioligowej Wiernej Małogoszcz w rundzie wiosennej będzie grał w drugoligowej Polonii Bytom. Został tam wypożyczony na rok z opcją pierwokupu.



    Grający jako środkowy pomocnik 23-letni Grzyb to jeden z najlepszych piłkarzy na tej pozycji w trzeciej lidze małopolskiej. Wyróżniał się w wielu meczach.



    Rafałem zainteresował się po zakończeniu jesieni pierwszoligowy Górnik Łęczna i pomocnik Wiernej był nawet kilka tygodni temu testowany w tej drużynie.
    Do transferu jednak nie doszło bo Łęczna wybrała innego środkowego pomocnika - Aleksandra Kwieka z Kolportera Korony Kielce, a w dodatku do górniczej "jedenastki" trafił tej zimy inny piłkarz grający na tej pozycji - Rafał Niżnik z ŁKS Łódź.



    ZARZĄD SIĘ NIE ZGODZIŁ



    Trudno by Grzyb nie zwrócił uwagi Kolportera Korony. Kielecki klub chciał pozyskać tego piłkarza przed sezonem, ale nie zgodził się na to... zarząd Wiernej Małogoszcz. Dyrektor Kolportera Korony Kielce Piotr Burlikowski był zdziwiony taką postawą. Było ponoć nawet tak, że działacze Wiernej powiedzieli jednoznacznie: wszędzie tylko nie do Korony.



    - Nie wiem jak było z tym do końca, ale do mnie też dotarło, że zarząd nie zgodził się na moje przejście do Korony - mówi Rafał Grzyb. Szkoda, bo byłbym na miejscu i nie musiałbym przeprowadzać się na Śląsk. Ale w sumie i tak jestem zadowolony. Idę do czołowego drugoligowego klubu (Polonia jest na 5 miejscu w drugiej lidze) i jest szansa pokazania się. Z drugiej ligi zawsze łatwiej awansować do pierwszej, a gra w ekstraklasie to moje marzenie. Chciał mnie też pozyskać KSZO Ostrowiec, ale byłem już po słowie z Polonią. Zresztą i tak wybrałbym chyba klub z Bytomia bo na obecną chwilę wydaje mi się on stabilniejszy pod każdym względem. Treningi zaczynamy 5 stycznia - kończy Rafał Grzyb.



    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Świętokrzyskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo