Odznaczeni za pomoc najmłodszym. 21 września Światowy Dzień...

    Odznaczeni za pomoc najmłodszym. 21 września Światowy Dzień Orderu Uśmiechu

    Ewa Łukomska

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Order Uśmiechu Tomaszowi Królakowi w listopadzie 2013 roku wręczyła Barbara Kolago, sekretarz Międzynarodowej Kapituły Orderu Uśmiechu.

    Order Uśmiechu Tomaszowi Królakowi w listopadzie 2013 roku wręczyła Barbara Kolago, sekretarz Międzynarodowej Kapituły Orderu Uśmiechu.

    Order Uśmiechu jest jedynym na świecie odznaczeniem, które przyznawane jest dorosłym przez dzieci. Jego tradycja sięga już niemal pół wieku. 21 września świętujemy Światowy Dzień Orderu Uśmiechu – polskiej inicjatywy, która na arenie międzynarodowej istnieje od 1979 roku.
    Order Uśmiechu Tomaszowi Królakowi w listopadzie 2013 roku wręczyła Barbara Kolago, sekretarz Międzynarodowej Kapituły Orderu Uśmiechu.

    Order Uśmiechu Tomaszowi Królakowi w listopadzie 2013 roku wręczyła Barbara Kolago, sekretarz Międzynarodowej Kapituły Orderu Uśmiechu.

    „Jacek i Agatka” inspiracją dla odznaczenia

    Kilkadziesiąt lat temu Wanda Chotomska, autorka opowieści o Jacku i Agatce, które dzieci z zapartym tchem śledziły podczas telewizyjnej „Dobranocki”, udała się na spotkanie z małymi pacjentami szpitala rehabilitacyjnego w podwarszawskim Konstancinie. Podczas spotkania dzieci chętnie omawiały losy swoich idoli, a jeden z chłopców stwierdził, że Jacek do tej pory z pewnością zasłużył już na order albo medal.
    O tym pomyśle wspomniała podczas wywiadu dla „Kuriera Polskiego”, a Zofia Zdanowska, dziennikarka, która wówczas rozmawiała z pisarką, nie zlekceważyła propozycji. Idea dotarła do redaktora Włodzimierza Karwana, a ten uznał, że pora stworzyć odznaczenie, które dzieci przyznawałyby dorosłym.

    O pomyśle poinformowali najmłodszych Jacek i Agatka, a niedługo później do redakcji „Kuriera Polskiego” zaczęły napływać projekty odznaczenia. Łącznie wpłynęło ich 44 tysiące. Większość propozycji bazowała na kształcie serca bądź słońca, a ostatecznie wybrano wariant zaproponowany przez dziewięcioletnią Ewę Chrobak z Głuchołaz, czyli uśmiechnięte słoneczko. Odzew w sprawie osób, które zasługują na odznaczenie, również był prawie natychmiastowy – idea cieszyła się ogromnym zainteresowaniem już od samego początku istnienia.

    Światowy charakter i wysokie wymagania

    Już w 1979 roku, czyli w trakcie trwania Międzynarodowego Roku Dziecka, sekretarz ge-neralny Organizacji Narodów Zjednoczonych Kurt Waldheim nadał Orderowi Uśmiechu rangę międzynarodową. Wtedy to Kapituła Orderu Uśmiechu stała się organem istniejącym ponad granicami krajów. Obecnie w szeregach 60-osobowej ka-pituły można znaleźć przede wszystkim Polaków, ale też przedstawicieli pochodzących z: Argentyny, Armenii, Australii, Białorusi, Belgii, Czech, Francji, Gruzji, Izraela, Japonii, Kanady, Litwy, Niemiec, Rosji, Rumunii, Serbii, Tunezji, Ukrainy, USA, Węgier, Wielkiej Brytanii i Włoch.

    Ordery przyznawane są dwa razy do roku – wiosną i jesienią, kiedy to kapituła wyłania spośród nadesłanych kandydatur laureatów. Obecnie do grona kawalerów należy już 996 osób, a większość z nich, by posługiwać się tytułem, musiała przejść przez tradycyjny rytuał. Polega on na wypiciu soku z cytryny z uśmiechem na twarzy oraz pasowaniu różą. W ciągu kilkudziesięciu lat przyznawania odznaczeń, jedynie kilku laureatów zwolniono z ceremonii ze szczególnych względów.

    Wielu kawalerów w Świętokrzyskiem

    Pośród laureatów odznaczenia w naszym regionie znalazło się wiele znanych i mniej znanych nazwisk. Otrzymali go między innymi: Krystyna Gondek, radna miasta Kielce, Krystyna Ści¬wiarska, działaczka społeczna, Tomasz Królak, policjant, Anna Sowa, działaczka na rzecz osób niepełnosprawnych oraz księża Czesław Wala i Józef Wójcik. W 2002 roku order otrzymała Kazimiera Zapałowa, kustosz Muzeum Lat Szkolnych Stefana Żeromskiego i prezes Towarzystwa imienia Stefana Żeromskiego w Kielcach.

    – Wniosek o przyznanie mi orderu prawdopodobnie skierowali do kapituły moi podopieczni. Byłam w gronie osób zaangażowanych w tworzenie stypendium imienia Andrzeja Radka, a miało to miejsce w czasach, kiedy działalność fundacji i organizacji wspierających utalentowaną młodzież nie była jeszcze tak rozwinięta. Pomogliśmy wielu dzieciom, a nasze towarzystwo wspiera młodych ludzi do dziś – opowiada Kazimiera Zapałowa. – Order uśmiechu to dla mnie symbol pomocy drugiemu człowiekowi – małemu człowiekowi, który nie jest w stanie sam pokonać przeciwności. Odznaczenie z uśmiechniętym słoneczkiem ma dla mnie ogromną wartość – dodaje laureatka.

    Do grona kawalerów należy również Stanisław Adamczak, były rektor Politechniki Świętokrzyskiej, który otrzymał order ze względu na swoją działalność w Komitecie Obchodów 400-lecia Collegium Gostomianum w Sandomierzu. – To, że otrzymałem order, może mieć związek również z faktem, że przez całe lata pracy na uczelni nie postawiłem dwójki żadnemu studentowi – żartuje Stanisław Adamczak, dodając, że młodzież zawsze cenił i lubił. Najwyraźniej z wzajemnością.


    Zapytaliśmy odznaczonych Orderem Uśmiechu, jak przejść przez życie nie tracąc optymizmu.

    Kazimiera Zapałowa:
    – Źródłem największej radości jest nie sam Order Uśmiechu, a pomoc drugiemu człowiekowi. Szczególnie w przypadku, gdy bez naszego zaangażowania dziecko nie byłoby w stanie poradzić sobie samo. To naprawdę cieszy.

    Stanisław Adamczak:
    – Sądzę, że ogromną radość każdemu człowiekowi przynosi obcowanie z innymi ludźmi. Zawsze staram się podchodzić do drugiej osoby pozytywnie. Takie podejście sprawdza się przede wszystkim w kontaktach z młodzieżą.

    Anna Sowa:
    – Uśmiech nie schodzi z twarzy głównie osobom myślącym pozytywnie, a zarazem logicznie. Zamartwianie się i pielęgnowanie złego nastroju nigdy nie przynosi pozytywnych skutków. Życie jest trudne, ale piękne.

    Tomasz Królak:
    – Myślę, że każdy z nas powinien pewnie kroczyć przez życie pokonując trudności i pomagając innym. Ludzie borykają się z wieloma trudnościami, ale nie powinni się poddawać i tracić optymizmu.

    Kawalerowie również w roli patronów
    Szkoła Podstawowa w ostrowieckich Częstocicach jest jedną z nielicznych szkół w Polsce, których patronami są kawalerowie Orderu Uśmiechu. – 21 września, nasza szkoła ponownie otrzyma imię Kawalerów Orderu Uśmiechu, ponieważ poprzednią placówkę wygaszono. Jest to jednak formalność. Każdy kawaler Orderu Uśmiechu jest dla dziecka autorytetem – niesienie pomocy innym to wartość ponadczasowa, niezależna od biegu historii czy układów politycznych. To przemawia do dzieci – mówi dyrektor szkoły Jolanta Jeruzal.

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Świętokrzyskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (1) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Studniówki

    Miss i Mister Studniówki 2019| Zgłoś się!

    Miss i Mister Studniówki 2019| Zgłoś się!

    Miss Studniówki 2019| Zobacz kandydatki [ZDJĘCIA]

    Miss Studniówki 2019| Zobacz kandydatki [ZDJĘCIA]

    Mister Studniówki 2019| Zobacz kandydatów [ZDJĘCIA]

    Mister Studniówki 2019| Zobacz kandydatów [ZDJĘCIA]