reklama

Ostro o kadrze i Lewandowskim. Były reprezentant Polski o przyczynach klęski na mundialu

Dorota KułagaZaktualizowano 
Andrzej Kobylański uważa, że mimo słabego występu kadry na mundialu, Adam Nawałka na razie powinien zachować posadę selekcjonera.
Andrzej Kobylański uważa, że mimo słabego występu kadry na mundialu, Adam Nawałka na razie powinien zachować posadę selekcjonera. Fot. Rafał Soboń
Z mieszkającym w Ostrowcu Świętokrzyskim Andrzejem Kobylańskim, byłym reprezentantem Polski, wicemistrzem Polski z Barcelony rozmawiamy o przyczynach fatalnej postawy Biało - Czerwonych na mundialu w Rosji.

W meczu z Kolumbią dostaliśmy bolesną lekcję futbolu. Dlaczego wyglądało to aż tak źle?
Przez pierwszy kwadrans wytrzymywaliśmy tempo meczu, a później był dramat. Z minuty na minutę było coraz gorzej. Pod każdym względem byliśmy gorsi od Kolumbijczyków - szybkości, techniki, taktyki, pomysłu na grę. Dlaczego tak było? Przede wszystkim rywal miał indywidualności, których u nas zabrakło. Nie oszukujmy się, Kolumbia ma dużo większy potencjał od nas i to było widać na boisku. Quintero, Cuadrado, falcao -oni robili różnicę.

Może został popełniony błąd w przygotowaniach, może został wybrany zły ośrodek dla kadry? Fizycznie o klasę odstawaliśmy od rywala.
Nie ma co zganiać winy takie rzeczy. Każdy piłkarz wiedział, że jedzie na najważniejszą imprezę. Nie ma co mówić, że zły okres przygotowawczy, zła baza, jedzenie. Może jeszcze budzik dzwonił za wcześnie. Każdy musi się uderzyć w pierś. Przede wszystkim było to za bardzo rozdmuchane przed mundialem. Żony, partnerki, helikoptery. Trzeba było to zrobić skromniej, ciszej. Nie robić takiego szumu, tylko skupić się na treningach. A nie wszystko inne było ważniejsze niż treningi i granie w piłkę.

W pierwszej fazie mundialu byliśmy jedną z najgorzej grających drużyn. Nic pozytywnego nie wnieśliśmy na tę imprezę.
Fatalnie prezentowaliśmy się w pierwszych dwóch meczach. Widziałem Panamę, która przegrała z Anglią 1:6, ale widać było u niej radość z gry w piłkę. U nas tego nie było.

Robert Lewandowski na razie jest bez bramki, a miał powalczyć o tytuł króla strzelców.
Niech się weźmie za grę. Całe szczęście, że ma jeszcze kontrakt w Bayernie Monachium, bo z tą formą byłoby mu ciężko. Sorry, że to powiem, ale on ma głowę zaprzątniętą przejściem do innego klubu i pieniędzmi, a nie grą w piłkę. I to się, niestety, odbiło na postawie reprezentacji.

Czy w obecnej sytuacji jesteśmy w stanie powalczyć z Japonią i wygrać mecz o honor?
Japończycy "poczuli krew". Przy wygranej z nami wychodzi z grupy. Prezentuje się bardzo dobrze. Ale my nie mamy nic do stracenia. Mam nadzieję, że ten mecz chłopakom wyjdzie. Oby.

I na koniec pytanie o trenera Adama Nawałkę. Powinien odejść po tym mundialu?
Ja bym nie zmieniał trenera. Adam Nawałka powinien wstrząsnąć zespołem, dodać świeżej krwi. W Polsce nie ma następcy, taka jest prawda. Można wziąć kogoś z zagranicy, ale trzeba się liczyć z różnymi rzeczami, przede wszystkim z kosztami.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3