Pacjent z respiratorem wypisany do domu ze szpitala tymczasowego w Kielcach. Będzie dochodził do zdrowia w gronie rodziny [ZDJĘCIA]

Marzena Smoręda
Marzena Smoręda
Pan Henryk Borek opuszcza Świętokrzyski Szpital Tymczasowy w Targach Kielce Zdjęcia Jarosław Kubalski/Radio Kielce
Henryk Borek - pacjent, który spędził w Świętokrzyskim Szpitalu Tymczasowym ponad trzy tygodnie został wypisany w poniedziałek, 19 kwietnia, do domu z respiratorem. Sprzęt przez najbliższe miesiące pomoże mu funkcjonować w gronie rodziny. Lekarze liczą, że dzięki skoordynowanemu leczeniu i rehabilitacji, za jakiś czas będzie miał szansę na odłączenie od respiratora. W dniu wyjścia ze szpitala Henryk obchodził 66 urodziny.

Doktor Michał Domagała - specjalista anestezjologii i intensywnej terapii, medycyny bólu i toksykologii klinicznej - koordynator Intensywnej Terapii w szpitalu tymczasowym w Kielcach, który leczy mężczyznę mówił, że pacjent trzy dni po przyjęciu do placówki został przekazany na intensywną terapię. Wymagał podłączenia do respiratora. Jego płuca były w 80 procentach zajęte przez zmiany covidowe. Mężczyzna, jak informuje doktor Michał Domagała, jest obecnie w pełni świadomy, normalnie spożywa posiłki, a nawet wstaje, choć każdy wysiłek jest dla niego wyzwaniem.

- Chory cierpi na izolowaną niewydolność układu oddechowego. Wymaga stałej, 24-godzinnej tlenoterapii oraz wentylacji respiratorem. Liczymy na to, że w przebiegu leczenia, za jakiś czas nastąpi regresja zmian. Kiedy? Nie wiemy. Może kilka miesięcy, może pół roku, czas pokaże – mówi doktor Michał Domagała. Chory oprócz respiratora otrzymał do domu koncentrator tlenu.

Jak wyjaśnia lekarz, przekazanie mężczyzny na inny oddział intensywnej terapii albo dalsza hospitalizacja w szpitalu tymczasowym nie miała już sensu, a nawet mogłoby to stanowić dla mężczyzny zagrożenie. Pacjent przebywając dłużej w OIT byłby bowiem narażony na infekcje szpitalne. Bardzo ważnym elementem rehabilitacji jest także powrót do rodziny. Dlatego, zespół w porozumieniu z bliskimi chorego, podjął decyzję że pacjent zostanie wypisany do domu z respiratorem.

Sprzęt dla chorego został wypożyczony w ramach programu wentylacji domowej. Na prośbę lekarza udało się przyznać respirator dla pacjenta z zespołem pocovidowym. Z programu tego dotychczas korzystały osoby z innymi jednostkami chorobowymi między innymi astmą oskrzelową, przewlekłą obturacyjną chorobą płuc czy stwardnieniem zanikowym bocznym.

Pacjent po wyjściu do domu pozostanie pod opieką doktora Michała Domagały, który będzie raz w tygodniu odwiedzał chorego w domu. Henryk Borek będzie miał również zapewnione wizyty pielęgniarskie i fizjoterapię. Jego bliscy zostali przeszkoleni z obsługi sprzętu.

- Pielęgniarki zajmujące się wentylacją pacjentów w domu, wraz z rodziną, mogą poprawić komfort życia pacjenta na tyle, by mimo respiratora funkcjonował samodzielnie – zapewnia Dorota Nowowiejska, specjalistka pielęgniarstwa anestezjologicznego, koordynująca pracę zespołu pielęgniarskiego i ratowników medycznych w placówce tymczasowej w Kielcach.

Doktor Michał Zabojszcz, internista, kardiolog, kierownik Świętokrzyskiego Szpitala Tymczasowego zwraca uwagę, że placówka, którą nadzoruje, jest zarówno kadrowo, jak i sprzętowo doskonale przygotowana, aby leczyć pacjentów z Covid-19 i niewydolnością oddechową. Wielu pacjentów placówki tymczasowej, po kilku dniach może być wypisanych do domu lub przekazanych do izolatorium, by tam kontynuowali leczenie.

- U części chorych, pomimo leczenia, dochodzi do rozwoju tzw. zespołu pocovidowego. Zmiany w płucach są na tyle zaawansowane, że pacjenci wymagają długotrwałej tlenoterapii. Gdy leczenie Covid-19 w szpitalu tymczasowym zostaje zakończone, a pacjenci nadal wymagają tlenoterapii, stajemy przed dylematem gdzie chorego przekazać – mówił doktor Michał Zabojszcz, który przyznał, że w tym momencie brakuje takich miejsc, gdyż nieliczne przeznaczone do tego ośrodki są zajęte głównie przez pacjentów po Covid. Specjalistyczną rehabilitacją takich osób zajmują się pojedyncze szpitale w Polsce.

- Coraz więcej łóżek jest zajętych przez pacjentów po Covidzie, którzy wymagają tlenoterapii i intensywnej rehabilitacji aby wrócić do normalnego funkcjonowania – mówił doktor Michał Zabojszcz. Przypadek Henryka Borka jest wyjątkowy – udało się znaleźć dobre rozwiązanie, głównie dzięki temu, że rodzina podjęła się opieki nad pacjentem wentylowanym mechanicznie.

Zwrócił również uwagę na fakt, że w szpitalu tymczasowym u części pacjentów występują inne schorzenia wymagające dalszej diagnostyki i leczenia. Po zakończeniu terapii Covid-19 będą oni wymagali dalszej hospitalizacji w innych szpitalach, ale znalezienie dla niech miejsca jest niezwykle trudne.

W opinii lekarzy ze Świętokrzyskiego Szpitala Tymczasowego, obecnie w całym kraju brakuje ośrodków, w których możliwa jest kontynuacja leczenia i rehabilitacji pacjentów po Covid-19, zwłaszcza o ciężkim przebiegu.

Bartosz Stemplewski, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach, który patronuje placówce w Targach Kielce podkreśla zaangażowanie pracującej tu kadry. Jak mówi wyłonieni liderzy, zorganizowali świetny zespół i nie było potrzeby delegowania nikogo do pracy.

Wyjeżdżasz na wakacje? To musisz wiedzieć!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
ozdrowieniec

Nie do wiary. Dzisiaj zmarło 101 osób.

Dodaj ogłoszenie