Pełna sala na premierze filmu o biskupie Kaczmarku (WIDEO, zdjęcia)

(KK), MB
Na uroczystą premierę filmu poświęconego życiu i posłudze biskupa kieleckiego księdza Czesława Kaczmarka przybył do kina "Moskwa" komplet widzów.

Gościem specjalnym był biskup Jan Piotrowski - film powstał we współpracy Diecezji Kieleckiej oraz Wzgórza Zamkowego, którego dyrektor Rafał Nowak przywitał gości jako producent filmu. Na scenie towarzyszył mu Sławomir Mazur, reżyser filmu fabularno-dokumentalnego „Czesław Kaczmarek. Biskup Niezłomny”.

Na widowni zasiadł redaktor Bohdan Gumowski, autor słuchowiska „Sprawa biskupa Kaczmarka. Anatomia śledztwa”- na podstawie którego zrealizowano film- oraz kieleccy aktorzy. W tytułową rolę wcielił się Zdzisław Reczyński, w filmie wystąpili też Marcin Brykczyński, Edward Janaszek oraz Dawid Żłobiński.

Zdjęcia nagrywano między innymi w kieleckim seminarium oraz w podziemiach Wojewódzkiego Domu Kultury gdzie 7 grudnia obraz zostanie wyemitowany na otwartym pokazie. Ma być również materiałem edukacyjnym prezentowanym na lekcjach w szkołach.

CZY FILM O BISKUPIE KACZMARKU SIĘ PODOBAŁ?

,,Niesamowity"- to słowo, które padało z ust niemal każdego widza opuszczającego sale kinową Moskwy po premierowej odsłonie filmu „Czesław Kaczmarek. Biskup niezłomny”. Projekcja w reżyserii Sławomira Mazura, która została wyprodukowana przez Wzgórze Zamkowe Kielce i diecezje kielecką, trafiła na ekrany z okazji przypadającego na rok 2018 jubileusz 80-lecia sakry biskupa, który za swoją nieustępliwość i męstwo w okresie PRL-u stał się obiektem prześladowań komunistycznego aparatu bezpieczeństwa.

,,Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie" czytamy w Ewangelii Mateusza. O słuszności tych wersetów pochodzących z Biblii można było się przekonać ostatniego dnia listopada, bo właśnie w czwartkowy wieczór miała miejsce premierowa odsłona filmu poświęconego życiu i służbie kapłańskiej biskupa Kaczmarka. Film ukazuje życie duchownego, które wiodła go przez najciemniejsze zaułki historii Polski. Biskup Czesław Kaczmarek bowiem w burzliwym okresie PRL-u padł ofiarą przesłuchań władzy, która wytoczyła mu proces, zarzucając czyny, których nie popełnił. Dokładnie posądzono go o kolaborację z Niemcami w okresie II wojny światowej, a także wmówiano działanie na rzecz amerykańskiego wywiadu oraz Watykanu.

Represje, jak i wyrok, bo biskup został skazany na 12 lat więzienia, miały, oczywiście, charakter ,,pokazowy", który miał na celu wzbudzenie atmosfery niepokoju wśród lokalnej ludności.

Warto dodać, że choć duchowny wyszedł z więzienia w 1956 roku, to zmagał się z prześladowaniami ze strony władzy do końca swoich dni, czyli do 26 sierpnia 1963 roku.

Nim trafił do szpitala w Lublinie, gdzie zmarł, kapłan silnie podupadł na zdrowiu wskutek prowadzonej przez komunistów kampanii propagandowej, która w zamyśle jej twórców miała splamić dobre imię biskupa i przysporzyć mu wrogów.

Film zatem można uznać za cenne i wiarygodne źródło informacji dla widzów, bo ukazano w nim całą prawdę o postaci biskupa i pokazano, że biskup Czesław Kaczmarek, mimo niekończących się przesłuchań i doświadczenia swoistego ,,Sądu Ostatecznego" jeszcze za życia jeszcze za życia, nie poddał się i do końca zachował nieustępliwość. Jego bohaterska postawa podczas procesu napawała wiarą w ,,lepsze jutro" wszystkich Polaków, którzy tak jak kapłan cierpieli wskutek inwigilacji. Podobnie było 30 listopada na sali kinowej w Moskwie, bowiem wszyscy obecni na sali, z pewnością, byli zainspirowani biskupa Kaczmarka, a najlepszym dowodem na to były łzy w oczach widzów, którzy wychodzili z kina Moskwa.

- Znałem biskupa Kaczmarka, więc fakt ze powstał film poświęcony jego tragicznej historii bardzo wiele dla mnie znaczy. Pamiętam jeszcze czasu, a było to w latach 50, kiedy władza wmawiała społeczeństwu, że biskup to zdrajca narodu, dlatego uważam, że ten dokument niesie szczególne przesłanie, bo demaskuje kłamstwa, jakie szerzyli komuniści i rzuca światło na to jak było naprawdę- mówił wzruszony Bogumił Łopkiewicz.

Trudno zresztą o inne reakcje, skoro w filmie zagrali najznakomitsi kieleccy aktorzy, których na co dzień możemy oglądać na deskach sceny Teatru im. S. Żeromskiego, tacy jak: Edward Janaszek, Marcin Brykczyński, Andrzej Cempura i Dawid Żłobiński. Na szczególną pochwałę zasługuje odtwórca głównej roli, czyli Zdzisław Reczyński, który w mistrzowski sposób wcielił się w postać kapłana. Aktor Teatru Lalki i Aktora "Kubuś", bez wątpienia, za sprawą tej roli osiągnął szczyt swoich scenicznych możliwości, co zawdzięcza nie tylko ogromnemu doświadczeniu scenicznemu, ale również sporej wrażliwości artystycznej.

Z taką obsadą i kunsztownie dopracowanym scenariuszem film, po prostu, jest skazany na sukces. Po obejrzeniu dzieła w umyśle każdego potencjalnego odbiorcy krystalizuje się też wizja, jaka przyświecała twórcy filmu, czyli Sławomirowi Mazurowi. Reżyser bowiem nakręcił dokument, nie tylko po to by upamiętnić jubileusz 80-lecia sakry biskupa, co też sprawić, by pamięć o historii biskupa przetrwała po wsze czasy.

- Starałem się nagrać film, który będzie cennym źródłem informacji o życiu biskupa Czesława Kaczmarka zarówno dla dorosłych widzów, jak młodych osób, a według mnie kielczanie za mało znają biskupa Kaczmarka. Większość młodzieży kojarzy te postać tylko dlatego, bo w Kielcach jest ulica Kaczmarka, ale nie zdaje sobie sprawy, kim był i co przeżył ten człowiek. Stąd, narodził się pomysł na ten film- tłumaczył Sławomir Mazur.

Warto dodać, że film będzie stanowił materiał edukacyjny, bo zostanie zaprezentowany w placówkach szkolnych w całym województwie. „Czesław Kaczmarek. Biskup niezłomny” niebawem ukaże się również w Internecie.

- Z założenia film obejmuje okres od aresztowania biskupa Kaczmarka aż do jego śmierci. Celowo skupiliśmy się na tym czasie w życiu biskupa, ponieważ były to najtragiczniejsze lata jego życia. Zamierzamy, by dokument wyświetlano w szkołach, dlatego też trwa on mniej niż godzina lekcyjna, czyli 45 minut- potwierdzał Rafał Nowak.

Dzięki serii pokazów nie tylko dorośli, którzy jeszcze pamiętają biskupa Kaczmarka, ale również młodzi, którzy znają go jedynie z podręczników do historii i opowieści starszych wiekiem osób, będą mieli okazję zapoznać się z jego tragiczną biografią i czuć się natchnieni z powodu jego heroicznej walki w obronie własnych idei oraz niezachwianej wiary we chrześcijańskie wartości.

- To ważny dzień dla kielczan. Dzisiaj bowiem mogliśmy przekonać się, że wszelkie zarzuty płynące z ust władzy choć doprowadziły biskupa Kaczmarka do śmierci i tak ostatecznie go nie zniszczyły, bo pamięć o nim przetrwała. Co więcej za sprawą filmu będzie ona pielęgnowana i przekazywana z pokolenia na pokolenie, bo film niedługo ukaże się w szkołach- relacjonował Krzysztof Słoń.

Wszyscy, którzy dziś nie wzięli udziału w wydarzeniu, mają możliwość ujrzeć dokument jeszcze w tym roku, bo druga odsłona Czesław Kaczmarek. Biskup niezłomny” będzie miała miejsce już 7 grudnia w Wojewódzkim Domu Kultury w Kielcach.
Na to wydarzenie zaprasza sam reżyser, który dodawał

- Zachęcam, by zapoznać się z filmem i poświęcić 45 minut na zobaczenie mojego najnowszego dzieła na ekranie kina Fenomen przy ulicy Ściegiennego. Seans rozpocznie się o 17, dokładnie dnia 7 grudnia. Zapraszam!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie