Pierwsze w Świętokrzyskiem bungee właśnie ruszyło w Tumlinie

Paulina Baran

Wideo

Zobacz galerię (35 zdjęć)
Bungee w Tumlinie to jedyna tego typu konstrukcja w Świętokrzyskiem. Do tej pory, aby poczuć tak ekstremalne wrażenia, trzeba było jechać do Krakowa, Zakopanego lub do Warszawy. Teraz możemy już skakać niedaleko Kielc.

Choć sam skok odbywa się z wysokości 75 metrów to wrażenia są spotęgowane właśnie przez to, że metalowa konstrukcja stoi na górze stoku narciarskiego. Dla niektórych, już sam wjazd jest nie lada wyzwaniem i na tym kończą swoją przygodę z bungee. Nie ma jednak czego żałować, ponieważ z góry rozpościerają się niepowtarzalne widoki, a przy dobrej pogodzie, można oglądać... szczyty Tatr.

Bungee w Tumlinie, gmina Miedziana Góra, powiat kielecki to jedyna tego typu konstrukcja w Świętokrzyskiem. Do tej pory, aby poczuć tak ekstremalne wrażenia, trzeba było jechać do Krakowa, Zakopanego lub do Warszawy. Co ciekawe, jeżeli okaże się, że w Świętokrzyskiem nie brakuje miłośników mocnych wrażeń to właściciel postawi tu gigantyczne, bo sięgające 200 metrów bungee. Byłaby to jedna z najwyższych konstrukcji nie tylko w Polsce, ale i Europie.

Wieczór kawalerski? Daj się wystrzelić z procy
W Tumlinie od kilku miesięcy działa też ludzka proca, czyli najnowocześniejsze w Polsce urządzenie dzięki któremu z prędkością światła można „latać” nad stokami. Jak wyjaśnia pomysłodawca tych ekstremalnych atrakcji, właściciel Tumlin Xtreem, Dawid Rogowski ludzie są tutaj zamieniani w kamień, a ściślej mówiąc, po prostu tak się czują, kiedy są wystrzeliwani z olbrzymiej ludzkiej procy. Urządzenie tworzą dwa słupy o wysokości osiemnastu metrów, na ich końcach zamocowane są liny bungee, do których przymocowywany jest człowiek w przeznaczonej do tego uprzęży. Ostatecznie lina zostaje naciągnięta samochodem i w odpowiednim miejscu wystrzelona. - Ostatnio, wozem strażackim przyjechało do nas kilkunastu strażaków, którzy organizowali swojemu koledze wieczór kawalerski. Wszyscy dali się wystrzelić, choć pan młody nie ukrywał swojego przerażenia - z uśmiechem wspomina Dawid Rogowski.

Kolejną tumlińską atrakcją jest tyrolka, czyli lina na której w uprzęży zjeżdżamy w dół. Obecnie ma ona długość 150 metrów, ale już niebawem ruszy aż 400 - metrowa, rozciągająca się wzdłuż całego stoku narciarskiego. Lina jest już założona i trwają ostatnie prace nad montażem specjalnych zabezpieczeń.

Skoczyliśmy i... było warto
Postanowiliśmy osobiście sprawdzić tumlińskie atrakcje i przyznajemy, było warto. Bungee to atrakcja dla osób, które faktycznie mają niesamowicie mocne nerwy. Unosząc się kolejny metr nad ziemią, coraz mniej wierzyliśmy, że jednak skoczymy.

Dając się wystrzelić z procy najbardziej zaskoczyło nas przeciążenie rzędu 5 G, czyli takie, jakiego doświadczają kierowcy myśliwców oraz to, że po jednej sekundzie lotu osiągnęliśmy prędkość rzędu 200 kilometrów na godzinę. Dla porównania, najszybsze samochody lub motocykle potrzebują aż trzech sekund, żeby rozpędzić się do 100 kilometrów na godzinę.

Jakie ceny?
Skok na bungee kosztuje 120 złotych, wjazd widokowy - 20 złotych od osoby. Za dwa wystrzały z ludzkiej procy trzeba zapłacić 100 złotych.

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
J aaa
17 sierpnia 2016, 10:14, Malik:

Wszystko ok tylko ceny z kosmosu.człowieku te atrakcje są tańsze nawet w Szwajcarii A Ty takie ceny dajesz . Szybki dorobkiewicz chcę być A po regionie fama leci ze za drogo i po paru tygodniach będzie stało puste wszystko. Kielce to nie Warszawa. Skocz na ziemię synek.

Cena ok. Po prostu zal ci. Chcesz wrażeń z kosmosu to płać. Fajna sprawa z tymi bungeemi, tyrolkami.

M
Marek

ten dzwig ma 50 lat jak UDT mogło dopuścić do dalszej eksploatacji

J
Janek

Na bungee skakałem już kilka razy i mnie się podobało, ta adrenalina jest nie do opisania. Jeżdżę trochę po Polsce i sprawdzam różne atrakcje. Teraz mam zamiar wybrać się do wielkopolski, by przetestować tamtejszy tunel aerodynamiczny. 

369

Witam mam tylko jedno pytanie do właściciela . Co Pan zrobi w razie awarii dźwigu zakładając że po skoku osoby dźwig nie może jej opuścić na dół osoba wisi głową w dół a Pan dzwoni po straż pożarna :):) osoby które to prowadzą chyba mają słabe doświadczenie nie widzę paru podstawowych elementów zabezpieczeń w razie różnych awaryjnych sytuacji . Jeśli w tej sytuacji UDT dopuścił do prowadzenia skoków to jestem zaskoczony . Także proszę o wypowiedz właściciela jakie ma rozwiązanie na podany przykład awaryjnej sytuacji

 

m
marcin

Kierowca zazwyczaj jest bombowca:) a myśliwcem lata pilot. Polecam korepetycje z polskiego dla Echa Dnia

m
mali
W dniu 17.08.2016 o 11:15, JopekCksm napisał:

Kolega współpracuje z policją..

A skąd masz takie wiadomości

ziomeczku  :)

B
Bylem
W dniu 17.08.2016 o 09:25, Gosc napisał:

Jak wy zmierzyliscie tą predkosc 200 km/h po sekundzie lotu? To jest okolo 55 metrów na sekundę nie chce mi sie wierzyc.

Spróbuj a sam zobaczysz. :-)
G
Gość
W dniu 17.08.2016 o 09:32, Ogarnij napisał:

Z drugiej strony 120zl za przełamanie swoich mozliwosci psychicznych to naprawde nic. 

Próbowałem się przełamać, ale nie dałem rady. Stówka za kilka sekund lotu - dla mnie za drogo.

J
JopekCksm

Kolega współpracuje z policją..

G
Gość

Cena jak najbardziej ok :)

120 zł to nie dużo.

M
Master

He he  te 200 km na godzinę i  5 g przeciążenie to widać że świerzak i nie wie co mówi hah Lepiej niech się zaznajomi w temacie i głupot nie gada 

O
Ogarnij

To ze to Kielce a nie Warszawa to juz przesada. Jaka to roznica. Czy porownanie do szwajcarii. Ludzie ogarnijcie sie. Wszyscy chca za darmo wszystko. Jak dla mnie wszystko ok, ceny jak ceny. Z drugiej strony 120zl za przełamanie swoich mozliwosci psychicznych to naprawde nic. Takze polecam.

G
Gosc

Jak wy zmierzyliscie tą predkosc 200 km/h po sekundzie lotu? To jest okolo 55 metrów na sekundę nie chce mi sie wierzyc.

G
Gość

Ale pani ma męskie stopy... Taaakie wielkie.

Z
Zenek
W dniu 17.08.2016 o 08:14, Malik napisał:

Wszystko ok tylko ceny z kosmosu.człowieku te atrakcje są tańsze nawet w Szwajcarii A Ty takie ceny dajesz . Szybki dorobkiewicz chcę być A po regionie fama leci ze za drogo i po paru tygodniach będzie stało puste wszystko. Kielce to nie Warszawa. Skocz na ziemię synek.

 

Idąc Twoim tokiem rozumowania (to Kielce nie Warszawa) gość z pewnością kupił cały sprzęt za pół ceny, dźwig tez dostał lub pożyczył za pół ceny (bo to Kielce nie Warszawa), obsłudze płaci pół pensji i nawet paliwo ma za pół ceny (bo to Kielce nie Warszawa). Fakt, nie jest tanio, ale może taniej się nie da, a może gość nie chce taniej, jego biznes, jego ryzyko. Wg mnie szacunek, że próbuje zrobić coś nowego, czego jeszcze u nas nie było.

Dodaj ogłoszenie