Piłkarze GKS Góral Górno byli rewelacją rundy jesiennej. W klubie działają też inne sekcje sportowe

Dorota Kułaga
Dorota Kułaga
Udostępnij:
Przed sezonem nie brakowało opinii, że będą kandydatem do spadku. Jednak piłkarze Górala Górno po pierwszej rundzie są jedną z rewelacji klasy okręgowej.

Dwadzieścia osiem punktów, osiem zwycięstw, cztery remisy, trzy porażki i tylko sześć punktów straty do lidera tabeli. To bilans piłkarzy GKS Górala Górno na półmetku rozgrywek w świętokrzyskiem klasie okręgowej. Wynik taki przed startem rozgrywek piłkarze i działacze klubu z Górna z pewnością braliby w ciemno. - Cele, które sobie zakładaliśmy przed sezonem były ambitne, ale absolutnie nie sięgały czwartego miejsca, bo jesteśmy przecież beniaminkiem ligi, w której nigdy nie graliśmy - mówi Robert Radek, napastnik i jednocześnie prezes drużyny.

Jego zespół w historycznym sezonie urwał punkty kilku znanym świętokrzyskim klubom, takim jak Naprzód Jędrzejów, czy Hetman Włoszczowa, czy Orlęta Kielce. Większość składu zespołu z Górna to piłkarze, którzy wywalczyli awans. - Poziom jest na pewno wyższy, niż w A-klasie. Przepaści nie ma, ale to tak, jakbyś w każdym meczu grał z czołówką A-klasy - przyznaje Radek

Na co więc będzie stać Górala na wiosnę? - Na pewno nie spoczniemy na laurach i będziemy chcieli udowodnić, że nasza dobra dyspozycja z jesieni to nie przypadek. Dzięki zaangażowaniu gminy Górno i wójta Przemysława Łysaka nie musimy martwić się o sprawy poza boiskowe i możemy w spokoju przygotowywać się do rundy rewanżowej- mówi prezes klubu z Górna.

On sam od lat jest najlepszym strzelcem drużyny. W klasie okręgowej ma na koncie już 14 goli i w klasyfikacji strzelców zajmuje trzecie miejsce. - Strzeliłem 14 goli dzięki pracy całego zespołu. Nauczyłem się, że piłka nożna to sport drużynowy. Nagród dla najlepszego strzelca nie ma, więc najważniejszy jest wynik zespołu, a bramki to tylko dodatek - kończy Radek.

W klubie działają także sekcje tenisa stołowego i siatkówki, a i piłkę nożną trenuje coraz więcej dzieci. Z rozwoju klubu cieszy się wójt Górna, Przemysław Łysak. Jest moc! Sam przyznaję się, że ponoszą mnie emocje na meczach i głośno kibicuję. Cóż, adrenalina. Nasz grający prezes „Lewandowski” Robert Radek i trenerzy stworzyli drużynę i świetną atmosferę. Murawę mamy już super, ale liczymy, że pozyskamy wreszcie środki na poprawę warunków lokalowych Górala - mówi wójt gminy Górno.

Australian Open nie dla Djokovicia, jakie szanse mają Polacy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie