Po tragicznym pożarze we Włoszczowie. Są wyniki sekcji zwłok dwóch braci. Jaka przyczyna śmierci dzieci?

Elżbieta Zemsta
Elżbieta Zemsta
Udostępnij:
Dzieci zmarły w wyniku ostrego zatrucia tlenkiem węgla – to wstępne wyniki sekcji zwłok braci, którzy zginęli tragicznie w pożarze ich domu. Dramat rozegrał się w środę, 17 listopada, późnym popołudniem w budynku przy ulicy Wiśniowej we Włoszczowie. Śledczy przesłuchali już ojca chłopców.

Tragiczny pożar we Włoszczowie. Zginęło dwóch chłopców

Przypomnijmy. O pożarze służby dostały sygnał w środę, 17 listopada przed godziną 18. Na miejsce pojechały wozy strażackie, ogień był już w mocno zaawansowanej fazie. Strażacy i policjanci z budynku ewakuowali dwóch nieprzytomnych chłopców. Dzieci w wieku 5 i 6 lat trafiły do szpitala, tam trwała akcja reanimacyjna, która niestety nie przyniosła rezultatów. Chłopcy zmarli.

Tragiczny pożar we Włoszczowie. Dzieci znajdowały się pod opieką ojca

- Z naszych ustaleń wynika, że dzieci były się pod opieką ojca, który znajdował się na podwórzu domu. Ojciec opuścił budynek na chwilę, a gdy wrócił okazało się, że doszło do pożaru, który był już w rozwojowej fazie, ojciec dzieci nie był już w stanie wejść do środka – tłumaczył Daniel Prokopowicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kielcach.

Tragiczny pożar we Włoszczowie. Dzieci zmarły w szpitalu

Na miejsce dotarły wozy strażackie, rozpoczęła się akcja ratunkowo-gaśnicza. - Do dzieci dostali się strażaccy ratownicy, z pomocą policjantów wynieśli je na zewnątrz – relacjonował Daniel Prokopowicz.
Dwaj bracia zmarli w szpitalu. Sekcja zwłok chłopców odbyła się w czwartkowe popołudnie. - Według wstępnych wynik sekcji zwłok dzieci zmarły w wyniku silnego zatrucia tlenkiem węgla. Na ich ciele ujawniono ślady działania wysokiej temperatury, charakterystyczne dla ofiar pożaru – wyjaśniał prokuratur Prokopowicz.

Tragiczny pożar we Włoszczowie. Jaka była przyczyna?

Śledczy wciąż nie podają przyczyny powstania pożaru. - Są wstępne przypuszczenia biegłych, ale dopóki nie będzie stuprocentowej pewności, nie chcemy o tym informować. Przesłuchano już ojca chłopców, matka miała w piątek rozmawiać z policjantami. Postępowanie wciąż toczy się w sprawie, a nie przeciwko komuś – zaznaczał Daniel Prokopowicz.

Nowe obostrzenia od 1 grudnia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie