3/10 Zamknij

Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Poprzednie Następne

Był wysportowany i pełen życia. Po dramatycznym wypadku na motocyklu, 24-letni Karol Piecyk został sparaliżowany od pasa w dół i stał się więźniem własnego ciała. Dobrą wiadomością było to, że rdzeń kręgowy młodego chłopaka nie został przerwany i jest szansa na powrót to sprawności. Dziś, po pięciu miesiącach rehabilitacji i codziennej walki o sprawność, Karol na nowo uczy się chodzić. Aby nie zaprzepaścić efektów, chłopak powinien wyjechać na kolejny turnus rehabilitacyjny, co wiąże się niestety z dużymi kosztami. Pomóżmy! Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy