Pod Chmielnikiem policjanci uratowali życie wyziębionemu mężczyźnie z odmrożeniami

Michał Nosal
Michał Nosal
Zaledwie 32 stopnie i odmrożenia nóg miał 76-latek, którego policjanci znaleźli w środę pod Kielcami. Mężczyzna dzień wcześniej wyszedł z domu i pobłądził.

W środowe popołudnie do policjantów z posterunku w Chmielniku dotarła informacja, że zaginał 76-letni mieszkaniec pobliskiej miejscowości.

- Mężczyzna ubrany nieadekwatnie do pory roku wyszedł z domu około godziny 14 we wtorek i nie wrócił na noc - opowiadał starszy sierżant Karol Macek, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.

Niecałe trzy godziny po tym, jak wpłynęło zgłoszenie i wystartowały policyjne poszukiwania, na polu niedaleko Chmielnika funkcjonariusze znaleźli człowieka siedzącego na ziemi. Okazało się, że to wyczerpany i zmarznięty 76-latek.

- Trudno było nawiązać z nim kontakt. Stróże prawa udzielili mu pierwszej pomocy, okryli go i wezwali pogotowie. Ratownicy stwierdzili, że pomoc dla seniora przyszła w ostatniej chwili, bowiem mężczyzna miał 32 stopnie i odmrożone nogi - mówi Karol Macek. Odnaleziony został przewieziony do szpitala.

ZOBACZ TAKŻE: 60 SEKUND BIZNESU: O płatnościach "zbliżeniowych"

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie