Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Pokazywał na Instagramie piekło wojny w Ukrainie, sam poległ na froncie. Pogrzeb Janusza Szeremety z Podkarpacia będzie wyjątkowy

Paulina Baran
Paulina Baran
Polak za swoje bohaterstwo zapłacił najwyższą cenę, poległ na froncie wraz ze swoim kolegą Krzysztofem. Jego pogrzeb w czwartek, 22 grudnia odprawi Mistrzyni Świeckich Ceremonii Pogrzebowych z Sandomierza, Aneta Dobroch. Ceremonia ma być wyjątkowa. Więcej na kolejnych zdjęciach.
Polak za swoje bohaterstwo zapłacił najwyższą cenę, poległ na froncie wraz ze swoim kolegą Krzysztofem. Jego pogrzeb w czwartek, 22 grudnia odprawi Mistrzyni Świeckich Ceremonii Pogrzebowych z Sandomierza, Aneta Dobroch. Ceremonia ma być wyjątkowa. Więcej na kolejnych zdjęciach.
- Wolę jechać na wojnę i walczyć za wolność niż siedzieć tu i patrzeć, co się dzieje. Jestem z Wami Ukraińcy! Jak my nie zatrzymamy Putina to zagrozi także Polsce - mówił na swoim Instagramie 41 - letni Janusza Szeremeta z Podkarpacia, który jako ochotnik zgłosił się do Legionu Międzynarodowego w Ukrainie. Polak za swoje bohaterstwo zapłacił najwyższą cenę, poległ na froncie wraz ze swoim kolegą Krzysztofem. Jego pogrzeb w czwartek, 22 grudnia odprawi Mistrzyni Świeckich Ceremonii Pogrzebowych z Sandomierza, Aneta Dobroch. Ceremonia ma być wyjątkowa.

Janusz Szeremeta "Kozak" nie żyje

Janusz nosił pseudonim Kozak i pochodził ze Szklar pod Rzeszowem, gdzie mieszkają jego rodzice. Kiedy 24 lutego 2022 putinowska Rosja zaatakowała Ukrainę, postanowił ewakuować rodzinę mieszkającą w Zaporożu, pomógł swoim bliskim bezpiecznie dostać się do Polski. Sam postanowił zostać na miejscu, najpierw był wolontariuszem, potem wcielił się do Legionu Międzynarodowego.

Zobaczcie galerię zdjęć

Janusz Szeremeta pokazywał piekło wojny na swoim instagramie, publikował w sieci krótkie nagrania i wpisy z pobytu na froncie, zachęcał do walki o wolność innych. Czasem był niesamowicie zmęczony, przed ostrzałem ukrywał się w okopach. To jeden z jego filmów zatytułowany "przeżyłem bombardowanie":

Nic nie zwróci już życia Polakowi, ale jego pogrzeb, który odbędzie się w czwartek, 22 grudnia w Szklarach ma być wyjątkowy. Uroczystość odprawi pochodząca z Sandomierza w Świętokrzyskiem Mistrzyni Świeckich Ceremonii Pogrzebowych, Aneta Dobroch.

- To będzie wyjątkowa uroczystość. Pogrzeb Legionisty. Janusz wrócił z Ukrainy. Jego serce tam pozostało. Miał przyjechać do Polski tylko na Święta. Zostanie na zawsze

- mówiła Aneta Dobroch w rozmowie z "Echem Dnia".

Szczegółowo o historii Janusza Szeremety czytaj tutaj: W walkach na Ukrainie zginął Janusz Szeremeta z Dynowa [ZDJĘCIA, WIDEO]

Zobaczcie galerię zdjęć

od 7 lat
Wideo

21 kwietnia II tura wyborów. Ciekawe pojedynki

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Świętokrzyskie