Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 00dni
  • 01godz.
  • 01min.
Odwiedź serwis wyborczy 

Powiat sandomierski 11 listopada 1918 roku i w pierwszych latach niepodległości Polski. Niezykła historia naszej małej Ojczyzny

Tomasz Trepka
11 listopada obchodzimy 100. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę. Jak rodziła się niepodległość w Sandomierzu i okolicach?

Jeszcze w pierwszej połowie lutego 1918 roku miały miejsce protesty związane z podpisaniem traktatu brzeskiego odbierającego Polsce część terytorium. Nie ominęły one również ziemi sandomierskiej. Rada Miasta Sandomierza na czele z burmistrzem Sylwestrem Więckowskim podała się do dymisji. W końcowym okresie I wojny światowej uwypukliła się szczególnie zła sytuacja gospodarcza.

Listopad 1918 roku

- Trudno doprawdy ściśle określić moment, w którym Sandomierzanie uznali się za obywateli prawdziwie niepodległego państwa polskiego. Pełne rozmachu były trzydniowe uroczystości już między 11 a 13 października [1918 roku] na wieść o proklamowaniu przez Radę Regencyjną niepodległości i zjednoczenia wszystkich ziem polskich – pisał Jan Rydel w monografii poświęconej dziejom Sandomierza. Ostateczne przejęcie władzy w Sandomierzu nastąpiło 4 listopada 1918 roku. Stwierdzono wówczas, że „w mieście oraz w powiecie panuje spokój oraz zapał do pracy”. Utworzono doraźne władze administracyjno wojskowe, na czele których stanął porucznik doktor Jan Kański, a jego zastępcą podporucznik Orski. Dowódcą lokalnego oddziału Polskiej Organizacji Wojskowej był Stanisław Derejski.
Na początku listopada 1918 roku większość miast i wsi w regionie znajdowała się w rękach polskich. Symbolicznym momentem, świadczącym o wkroczeniu Sandomierza w okres niepodległej Polski, stało się posiedzenie rady miejskiej w grudniu 1918 roku, na którym uroczyście pożegnano wyjazd honorowego obywatela miasta Stanisława Dunin-Brzezińskiego oraz dokonano wyboru dwóch członków Komisji Wyborczej do Sejmu Ustawodawczego. Zostali nimi Julian Skrzyński oraz Izaak Goldwaser.
Najtrudniejsze miało dopiero nadejść. Władze powiatowe zmuszone były sobie radzić z olbrzymią ilością powierzonych zadań – monitorować nastroje społeczne, rozwijać zagadnienia bezpieczeństwa, dbać o kwestie aprowizacyjne, warunki materialne czy stan zdrowia mieszkańców. Wszystko to odbywało się w warunkach niezwykle trudnej sytuacji ekonomicznej, rodzącej się niepodległej Polski. Jak wyglądały pierwsze lata niepodległości? Z jakimi problemami w odrodzonej Polsce musieli sobie radzić mieszkańcy powiatu oraz władze samorządowe, na które spadł podstawowy ciężar odbudowy i rozwoju?

Spór w Klimontowie

Nie zawsze lokalnym władzom udawało się stanąć na wysokości zadania. Nie należało do rzadkości, gdy popadały one w ostre konflikty z mieszkańcami. Do jednej z takich sytuacji doszło między innymi w Klimontowie. Spór dotyczył budynku, który miał zostać przeznaczony dla dzieci, które straciły rodziców. – Jednakże […] wójt gminy […], przy pomocy siły zbrojnej zajął ten lokal na kancelarię gminną, odrzucając bezwzględnie wszelkie protesty, tak ze strony zarządzającej schroniskiem, jak i miejscowej ludności, która uznając potrzeby schroniska, pragnęła wytłumaczyć wójtowi całą niestosowność tego zbrojnego zamachu na instytucję społeczną, dobroczynną – pisano. Inaczej jednak sprawę przedstawiało starostwo powiatowe, które stanęło w obronie wójta gminy, twierdząc, że został on bezpodstawnie zaatakowany i obrażony. Niezadowolenie mieszkańców Klimontowa miała być podyktowana niechęcią do rady gminy i stanowiło ono próbę przeprowadzenia nowych wyborów.
W wyniku przeprowadzonych kontroli w Klimontowie okazało się, że mieszkańcy mieli prawo być nieusatysfakcjonowani wójtem Stanisławem Kryjem i radą. Ostatnia miała zostać wybrana wyłącznie z okolicznych włościan, nie uwzględniając potrzeb mieszkańców samego Klimontowa, którzy zostali „siłą odsunięci od wyborów i unikając poważniejszych zamieszek, udziału w wyborach nie brali”. – Rada Gminna powstała w okresie tworzenia się Państwa Polskiego, że to dej Rady Gminnej nie wchodzi ani jeden przedstawiciel osady Klimontów – stwierdzono w jednym z raportów.
Ustalono ponadto, że rada gminy w Klimontowie w niewielki sposób wywiązywała się z nałożonych na nią obowiązków, zbyt często zajmując się sprawami mało istotnymi. W tej sytuacji zdecydowano się na rozpisanie nowych wyborów.
Ludność w rozmaity sposób reagowała na nieprzychylność lokalnych władz. We wspomnianym Klimontowie miała miejsce jeszcze jedna interesująca sytuacja. Jeden z mieszkańców wsi został skazany na areszt za… rzucenie klątwy na pracowników gminy.

Trudności odbudowy

Ziemia sandomierska została dotknięta przez działania wojenne. W regionie znajdowało się około 700 zniszczonych gospodarstw z blisko dwoma tysiącami wymagających odbudowy budynkami. Władze lokalne planowały w 1919 roku, że odbudowa powiatu ze zniszczeń potrwa nie mniej niż 5 lat.
Sytuacja gospodarcza na ziemi sandomierskiej również nie była dobra. W 1919 roku powiat nie posiadał żadnych pieniędzy na inwestycje, brakowało ich nawet na pensje dla urzędników. Jedynym wyjściem okazało się zaciągnięcie znacznej pożyczki od władz centralnych w Warszawie. W związku z tymi brakami, wieś w pierwszych latach niepodległej Polski przeżywała znaczne trudności. – Produkcja rolna w całym powiecie wyraźnie upadła i to w pierwszym rzędzie u większej własności. Przyczyną tego jest brak nawozów sztucznych i zwierząt pociągowych […]. Daje się odczuwać ogólny brak narzędzi rolniczych – oceniono w jednym z raportów za 1920 rok.
Zmiany w 1922 roku
1922 rok przyniósł zasadnicze zmiany w działalności władz powiatowych i miejskich w wielu częściach Kielecczyzny. - Członkowie gmin wiejskich przyzwyczajeni jeszcze do niedawna do tego, że za nich myśleli inni – czy to rosyjski naczelnik powiatu razem z pisarzem gminnym, czy okupacyjny szef powiatu – dziś oswoili się już z zasadą samorządności, poczuli swoją odpowiedzialność za bieg spraw w gminie i coraz więcej poczynają się nimi interesować – stwierdzono w jednym z raportów.
Zmiany objęły również polskie społeczeństwo. – Wyszedłszy ze stadium początkowych trudności – braku inicjatywy i organizacji z jednej strony, z drugiej bezładu spowodowanego nadmiarem urzędów, obecnie zaczyna płynąć coraz bardziej normalnie – oceniano sytuację w 1922 roku.

Problemy w mieście i powiecie

Na ziemi sandomierskiej bardzo szybko i sprawnie zaczęły się organizować partie polityczne. Już w listopadzie 1918 roku do Sandomierza przybył działacz ludowy Jan Duro z zamiarem zorganizowania w powiecie partii. Powołane wówczas lewicowe Polskie Stronnictwo Ludowe „Wyzwolenie”, obok Polskiego Stronnictwa Ludowego „Piast”, cieszyło się największym poparciem. Sytuacja w stolicy powiatu pozostawała jednak wiele do życzenia. – Ogólny brak mieszkań, nadzwyczajna drożyzna i brak kanalizacji, chodniki i bruki w zaniedbaniu […]. Magistrat miasta Sandomierza wszczął starania o zaciągnięcie pożyczki na łaźnię, elektrownię i rzeźnie – oceniono w raporcie. Niewiele zmieniło się również w roku następnym, gdyż stwierdzono, że miasto nadal odznaczało się fatalnym stanem sanitarnym. Mimo problemów władze stolicy powiatu sandomierskiego starały się działać na rzecz poprawy sytuacji, o tyle w gminach wiele spraw nie budziło najmniejszego zainteresowania. – Wybierani na wójtów wieśniacy, nie widząc korzyści materialnych, przy niskim uposażeniu obowiązki swe pełnią niechętnie i tylko pod presją władzy powiatowej – oceniano krytycznie włodarzy gmin w powiecie sandomierskim.

Sandomierz w 1918 roku

Miasto było zamieszkiwane przez blisko 6 tysięcy osób. Według oficjalnych danych z 1918 roku około 5% z mieszkańców Sandomierza należało do grupy osób wymagających natychmiastowej pomocy materialnej. Trzy lata później, w 1921 roku, na terenie powiatu zamieszkiwało prawie 16 tysięcy osób, z czego największa liczba przypadała na Sandomierz oraz Staszów.

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3