Razem pokonajmy jego nowotwór! Fundacja Miśka Zdziśka zbiera pieniądze na leczenie pana Mariusza

Anna Kowalska
Synowie pana Mariusza ciągle mają nadzieję, że tata wstanie z łóżka i zagra z nimi w piłkę.
Synowie pana Mariusza ciągle mają nadzieję, że tata wstanie z łóżka i zagra z nimi w piłkę. Fundacja Miśka Zdziśka
Udostępnij:
Fundacja Miśka Zdziśka „Błękitny Promyk Nadziei” zwraca się z apelem do mieszkańców naszego powiatu, regionu o pomoc dla swojego podopiecznego Mariusza Dąbka, który zachorował na chorobę nowotworową - chłoniaka węzłów chłonnych i potrzebuje pomocy. Sytuacja rodziny jest bardzo trudna finansowo, ponieważ pan Mariusz wymaga stałej i drogiej rehabilitacji, na którą jego najbliższych nie stać.

Stan zdrowia pana Mariusza jest zły i jeżeli nie będzie miał stałej specjalistycznej rehabilitacji oraz nie będzie przyjmował leków, które są drogie, jego stan będzie się z dnia na dzień pogarszał. Szansą dla niego jest specjalistyczna i długotrwała rehabilitacja która jest bardzo kosztowna i nierefundowana przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Szacowany koszt rocznej rehabilitacji to kwota około 20 tysięcy złotych. Rodzina pana Mariusza próbuje walczyć z chorobą, ale jak na razie to nierówna walka, bo choroba wygrywa...

- Wspólnie możemy więcej, zwracam się do państwa z gorącym apelem o pomoc w uratowaniu życia temu fantastycznemu chłopakowi, aby mógł kiedyś wyjść na boisko i zagrać w piłkę ze swoimi dzielnymi synami - prosi Dariusz Lisowski, prezes Fundacji Miśka Zdziśka.
Mariusz Dąbek to 36-latek, który wraz z żoną Dorotą i dwoma synami w wieku 11 i 9 lat mieszkają w Karczunku w gminie Imielno w powiecie jędrzejowskim. Pan Mariusz skończył studia na Wszechnicy Świętokrzyskiej na kierunku pedagogika w zakresie pedagogiki socjalnej i resocjalizacji, pełnił funkcję radnego w swojej gminie. Zawsze był bardzo aktywny zawodowo, lubiany i szanowany w środowisku lokalnym. Nikt nie spodziewał się tragedii, która wydarzyła się w 2010 roku. To wtedy wykryto u pana Mariusza chorobę nowotworową - chłoniaka węzłów chłonnych. Podjęto natychmiastowe leczenie.

Niestety to nie był koniec nieszczęścia. W styczniu 2011 roku, podczas podania piątej dawki chemioterapii, wystąpiły komplikacje, w wyniku których doszło do pogorszenia stanu neurologicznego: brak kontaktu słowno – logicznego, afazja czuciowo ruchowa, porażenie kończyn. Od tego momentu aż do dziś pan Mariusz znajduje się w stanie wegetatywnym. Co prawda jest przytomny, ale nie ma z nim kontaktu, oddycha za pomocą rurki tracheostomij¬nej. Wykonywane badania i konsultacje u różnych specjalistów nie dały jednoznacznej odpowiedzi co do przyczyny tego tragicznego stanu.

Pani Dorota troskliwie zajmuje się mężem, stara się zapewnić mu jak najlepsze warunki, pomimo propozycji umieszczenia go na oddziale paliatywnym w szpitalu w Jędrzejowie, nie wyraziła na to zgody.

- Ta rodzina potrzebuje naszej pomocy. Brakuje pieniędzy na podstawowe opłaty, leki oraz środki niezbędne do zapewnienia prawidłowej pielęgnacji. Żona zwróciła się do Fundacji Miśka Zdziśka „Błękitny Promyk Nadziei” o pomoc w sfinansowaniu kosztownej rehabilitacji, która jest niezbędna w utrzymaniu pana Mariusza w jak najlepszej kondycji ruchowej – mówi Malwina Sobczyk, dyrektor Biura Fundacji Miśka Zdziśka „Błękitny Promyk Nadziei”.

Potrzebna kwota 20 tysięcy złotych przerasta możliwości finansowe pana Mariusza i jego najbliższych. Dlatego też Fundacja Miśka Zdziśka „Błękitny Promyk Nadziei” zwraca się z prośbą o pomoc dla swojego podopiecznego do mieszkańców naszego powiatu i regionu w pozyskaniu funduszy na rehabilitację, aby pan Mariusz kiedyś mógł wstać z łóżka i zacząć normalnie funkcjonować.

Pana Mariusza i jego rodzinę można wesprzeć wpłacając pieniądze na specjalne konto Fundacji Miśka Zdziśka: 23 1240 4982 1111 0010 6253 6955 z dopiskiem „Na leczenie i pomoc Mariusza Dąbek”.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Razem pokonajmy jego nowotwór! Fundacja Miśka Zdziśka zbiera pieniądze na leczenie pana Mariusza - Echo Dnia Świętokrzyskie

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
JA
W dniu 09.02.2017 o 17:29, Zainteresowany napisał:

Zgadzam się Mariuszowi trzeba pomóc tylko nie ma kto , już nie jedna zbiórka była przeznaczona dla Mariusza ,tylko z tej pomocy chory Mariusz nie korzysta i nie widzi żadnych specjalistów do leczenia .To bardzo przykre ale prawdziwe .

 

skoro tak jest to napisz jacy ci specjaliści powinni być bo widać znasz się na tym ,kto powinien Mariusza leczyć-nie krytykuj-podaj adres  i nazwisko tego specjalisty to może tym razem jak zbiorą te zawrotne pieniądze jak za każdym razem to tego twojego specjalistę wynajmą.Nawet widać po tej rodzinie jak za te pieniądze ze zbiórek opływają w luksusach-nie życzę takiego luksusu i majątku nikomu.

g
gość

Znam tą rodzinę osobiście a Panią Dorotę podziwiam z jakim poświęceniem opiekuje się chorym mężem i zajmuję się dziećmi.Żal sie robi czytając komentarze niektóre że Mariusz nie otrzymał nic ze zbiórek które były dla niego-LUDZIE-jak to nic!!!!!Czy Dorota te pięniądze przepiła czy przegrałą w karty  czy jeszcze coś z nimi zrobiła o czym nikt nie wie a piszący te brednie wiedzą i napuszczają innych.W normalnym domu jest małżeństwo wspólnie troszczący się o dzieci-ONA jest ze wszystkimi problemami sama,nikt jej nie pomoże,nie doradzi i jeszcze musi zajmować się chorym mężem.A gdzie jest rodzina Pana Mariusza? Tak jest im żal bo chory a jak zajmują się za niego jego rodziną?Jak pomagają żeby było lżej Dorocie i jej dzieciom?

t
tomek

Zainteresowany - trafiłeś w punkt. Nic dodać nic ująć. Przykro tylko, że ktoś żeruje na krzywdzie innych. Ale wszystko ma swój koniec. A krzywda ludzka zemsci się wczesniej czy pozniej.

 

Oj zemści się zemści -chyba ten kto to pisze nie wierzy w to zabardzo .Człowieku co ty nazywasz żerowaniem na ludzkiej krzywdzie?każdy majacy odrobine serca widzi że tej rodzinie jest ciężko ale myślenie niektórych jest straszne-pewnie rodzina zarobi miliony a ty na tym stracisz-nie chcesz nie pomagaj a nie pisz bredni że ktoś na kimś żeruje.

G
Gość
W dniu 09.02.2017 o 18:47, Gość napisał:

Zainteresowany - trafiłeś w punkt. Nic dodać nic ująć. Przykro tylko, że ktoś żeruje na krzywdzie innych. Ale wszystko ma swój koniec. A krzywda ludzka zemsci się wczesniej czy pozniej.

Wiele osób czeka na ten dzień.

Promowanie swojej osoby na krzywdzie i nieszczęściu innych jest obrzydliwe.

m
mon

Jak to nierefundowna przez NFZ???? Co wy wymyślacie?!!!! Przecież tam ktoś przyjeżdża!!!!!

G
Gość
Zainteresowany - trafiłeś w punkt. Nic dodać nic ująć. Przykro tylko, że ktoś żeruje na krzywdzie innych. Ale wszystko ma swój koniec. A krzywda ludzka zemsci się wczesniej czy pozniej.
Z
Zainteresowany

Zgadzam się Mariuszowi trzeba pomóc tylko nie ma kto , już nie jedna zbiórka była przeznaczona dla Mariusza ,tylko z tej pomocy chory Mariusz nie korzysta i nie widzi żadnych specjalistów do leczenia .To bardzo przykre ale prawdziwe .

G
Gość
Też pomagałem Mariuszowi wspólnie z mieszkańcami Imielna.Po tym artykule zadzwoniłem do tej fundacji zapytać jak będzie wyglądać pomoc Mariuszowi? Uspokoili mnie , ponieważ cała kwota jaka będzie uzbierana na specjalnym subkoncie Mariusza w Fundacji Miśka Zdziśka w Jędrzejowie będzie przeznaczona tylko i wyłącznie na leczenie,rehabilitację,pomoc Mariuszowi.To fundacja bedzie za wszystko płacić na podstawie faktur dostarczonych z ośrodka rehabilitacyjnego oraz od specjalistów. Popieram tą akcję,Mariusz naprawdę potrzebuje pomocy.
Taa... jasne:) Oddadzą co do grosza;) Tak samo jak pracują za darmo;) Jeszcze ktoś się na to nabiera?
g
gosć

Jestem po wylewie i wiem jak trudno jest z rehabilitacją.Jestem podopiecznym fundacji z Warszawy i dzieki darowiznom moge sie rehabilitowac.NFZ nie wystarcza 

k
kumpel

Mariusz trzymaj się.Pomożemy Ci 

G
Gość

Mam córeczkę z czterokończynowym porażeniem mózgowym i wiem jedno gdyby nie 1% który zbieram dla mojego dziecka i z tego płacę rehabilitację a gdybym liczyła tylko na NFZ to moje dziecko byłoby rośliną.Ten kto nie ma osoby chorej i niepełnosprawnej nie zrozumie nas rodziców i opiekunów osób niepełnosprawnych.Panie Mariuszu będzie dobrze 

W
Włodek

Też pomagałem Mariuszowi wspólnie z mieszkańcami Imielna.Po tym artykule zadzwoniłem do tej fundacji zapytać jak będzie wyglądać pomoc Mariuszowi? Uspokoili mnie , ponieważ cała kwota jaka będzie uzbierana na specjalnym subkoncie Mariusza w Fundacji Miśka Zdziśka w Jędrzejowie będzie przeznaczona tylko i wyłącznie na leczenie,rehabilitację,pomoc Mariuszowi.To fundacja bedzie za wszystko płacić na podstawie faktur dostarczonych z ośrodka rehabilitacyjnego oraz od specjalistów. Popieram tą akcję,Mariusz naprawdę potrzebuje pomocy.    

L
Lidka

Też mam w takim stanie bliską osobę, syna i wiem że na NFZ nie mogę liczyć ponieważ NFZ refunduje tylko 5 godz rehabilitacji na rok , a jeżeli chce się rehabilitować powyżej tej liczby godz to muszę płacić za rehabilitację syna. Popieram tą akcję pomocy dla Mariusza

P
Paranoik
W dniu 04.02.2017 o 00:08, zainteresowany napisał:

Po co te pieniądze zbierać, skoro Mariusz i tak zostanie oszukany jak i społeczeństwo. Tak jak pieniądze zaginęły z festynu  i ze zbiórki mieszkańców gminy Imielno i do tej pory chory Mariusz nie widział żadnego specjalisty za zebrane pieniądze.

Popieram tą akcję, ale jednego nie mogę zrozumieć.Dla kogo i na co są zbierane pieniądze.Przecież w Polsce mamy NFZ i to on finansuje koszty leczenia i leków,chyba że chce się leczyć prywatnie.Wytłumaczcie mi to bo jestem w tych sprawach laik.

z
zainteresowany

Po co te pieniądze zbierać, skoro Mariusz i tak zostanie oszukany jak i społeczeństwo. Tak jak pieniądze zaginęły z festynu  i ze zbiórki mieszkańców gminy Imielno i do tej pory chory Mariusz nie widział żadnego specjalisty za zebrane pieniądze.

Więcej informacji na stronie głównej Echo Dnia Świętokrzyskie
Dodaj ogłoszenie