Rozbiórka skarpy albo kasa w gminie Strawczyn. O usunięciu ziemi z działki, na której jest tylko... łąka

Bartłomiej Bitner
Bartłomiej Bitner
Adam Wychowaniec pokazuję skarpę powstałą – jak twierdzi – na skutek remontu drogi. Od gminy domaga się jej usunięcia. Mateusz Kołodziej
- Remontując drogę usypali mi na działce skarpę, a teraz nie chcą jej zlikwidować – denerwuje się Adam Wychowaniec z Kuźniaków w gminie Strawczyn. Już trzy lata domaga się w Urzędzie Gminy, by usunięto mu ziemię. Złożył nawet skargę do inspektora budowlanego, ale ten nie dopatrzył się nieprawidłowości. Mężczyzna jednak nie daje za wygraną.

Pan Adam interwencję zgłosił nam osobiście. Do redakcji przyszedł z plikiem dokumentów grubości średniej wielkości książki. – Bo w Urzędzie Gminy Strawczyn mnie zbywają, więc o problemie powiadomiłem wiele innych instytucji – mówi zdenerwowany. Sen z powiek nocą spędza mu skarpa.

Pojechaliśmy więc do Kuźniaków ją zobaczyć. Działka mężczyzny i biegnąca obok niej polna droga znajdują się na skraju wsi. Faktycznie jest tam skarpa, niezbyt jednak wielka. – Powstała w 2014 roku, kiedy remontowano nawierzchnię. Poszerzono wtedy drogę o metr kosztem mojej działki – mówi Adam Wychowaniec. Jak dodaje, prace drogowe zrobiono, by sąsiad miał lepszy dojazd. – Bo zaczął budować dom. Konieczne więc było poszerzenie drogi, ale do co najmniej pięciu metrów, żeby mógł otrzymać pozwolenie. Tymczasem dostał je, choć droga jest szeroka na dwa metry – dziwi się.

To jednak tylko poboczny wątek. Mieszkaniec Kuźniaków domaga się od gminy Strawczyn usunięcia skarpy. – Żądam tego lub odszkodowania w wysokości 2,5 tysiąca złotych od ponad trzech lat. Niestety, nikt w Urzędzie Gminy mnie nie słucha. Najgorsze, że także wójt, z którym w ogóle nie da się dojść do porozumienia – mówi.

Dlatego pan Adam zdecydował się na interwencję w Powiatowym, a także Wojewódzkim Inspektoracie Nadzoru Budowlanego w Kielcach. Napisał nawet do jednego ze świętokrzyskich posłów. Tak bardzo chce likwidacji skarpy i usunięcia z jego działki ziemi – z działki, na której jest tylko łąka.

W Urzędzie Gminy Strawczyn Adama Wychowańca dobrze znają. Jego sprawę również. – Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wszczął postępowanie i przeprowadził na miejscu wizję lokalną. Nie wykazał żadnych nieprawidłowości. Nie stwierdził, że skarpa powstała podczas remontu drogi – podkreśla Łukasz Cedro, inspektor do spraw gospodarki mieniem, nieruchomościami i geodezji w Urzędzie Gminy Strawczyn.

Pismo z tym orzeczeniem Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego gmina otrzymała 24 stycznia 2017 roku. Można w nim też przeczytać, iż istnienie skarpy potwierdza dokumentacja geodezyjna sporządzona w lutym 2014 roku na wniosek sąsiada, który wówczas zaczynał się budować. – Wtedy skarpa została przez niezależnego od gminy geodetę ujawniona i wpisana do Państwowego Zasobu Geodezyjnego i Kartograficznego – dodaje Łukasz Cedro.

Adam Wychowaniec nie może się z tym pogodzić. Jakiś czas temu zgłosił się ze sprawą do prawnika.

- Pan nas nęka. Nie chce dać sobie przetłumaczyć, że skarpa już tam była i nie mamy podstaw do wypłaty mu odszkodowania. Nie możemy ot tak wydawać publicznych pieniędzy. Musimy trzymać się litery prawa – zaznacza Tadeusz Tkaczyk, wójt Strawczyna.

Gmina zresztą próbowała rozwiązać problem polubownie. – Chcieliśmy na własny koszt wydzielić skarpę i zapłacić panu Adamowi za zabranie mu fragmentu działki. Niestety, jego woli w tym nie było żadnej. Szkoda, bo nie możemy wywłaszczyć tego spornego terenu i pozbawić pana Adama własności bez jego zgody – kończy Łukasz Cedro.

ZOBACZ TAKŻE: Info z Polski - przegląd najważniejszych wydarzeń z kraju, m.in. o lekarzach rezydentach, brutalnym pobiciu i zbliżających się świętach

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marian

Analfabeci redaktorzy!!! Nawet tytuł publikują z błędami!!! A w każdym edytorze wystarczy sprawdzić składnię . Ehhhhhhh. Żałosne jak cała gazeta.

Dodaj ogłoszenie