W gminie Słupia Konecka olbrzymie emocje budzi planowana budowa ferm drobiu, które mają zostać zlokalizowane w pobliżu miejscowości Czerwona Wola Kolonia oraz Mnin. O inwestycji oraz o związanych z nią obawach mieszkańców rozmawialiśmy z wójtem gminy Słupia Konecka Robertem Wielgopolanem oraz koordynatorem akcji protestacyjnej Antonim Trojanowskim.

Mieszkańcy gminy mają wiele zastrzeżeń co do inwestycji. Takie samo stanowisko w tej sprawie ma wójt gminy, który wspiera protestujących.

Według wójta Roberta Wielgopolana inwestycja zahamowałaby rozwój gminy. Co więcej budowa kurników odbiega od koncepcji gminy, która stawia na ekologię oraz odnawialne źródła energii.

- Przede wszystkim inwestycja jest dla nas nieopłacalna i nie przynosi zysków, a zagrożenie dla środowiska jest ogromne. Mieszkańcy stanowczo sprzeciwiają się budowie ferm drobiu na terenie gminy, ponieważ widzą ogromne zagrożenie dla naszego środowiska, dla naszego rolnictwa, dla pól uprawnych. Najbardziej obawiają się skażenia wód powierzchniowych i gruntowych. Ujęcie wody znajduje się w bezpośredniej bliskości planowanych inwestycji - powiedział nam Robert Wielgopolan, wójt gminy Słupia Konecka.

W podobnym tonie o całej sprawie wypowiadał się koordynujący akcję protestacyjną Antoni Trojanowski. - W momencie, gdy dotarła informacja o zamiarach inwestora, nastąpiła gwałtowna mobilizacja mieszkańców gminy. Na dzisiaj mamy prawie 1000 podpisów ludzi, którzy zdecydowanie protestują przeciwko zamiarom inwestora. Nie chcemy, żeby odebrano nam to co do tej pory szanowały pokolenia. Z jednej strony mamy dobro tysięcy ludzi, które chcą oddychać świeżym powietrzem, a z drugiej strony jednostka, która w trosce o własny interes ignoruje po prostu to co jest najcenniejsze w człowieku, jego zdrowie. To jest brak szacunku dla zdrowia tysięcy - mówił podczas spotkania z nami Antoni Trojanowski, koordynator akcji protestacyjnej.

Dodatkowym argumentem przeciwko budowie kurników jest także fakt, że do terenów na których miałyby powstać prowadzą jedynie drogi gruntowe, które służą rolnikom tylko i wyłącznie jako drogi dojazdowe do pól. Nie ulega dyskusji, że ciężki sprzęt potrzebny do budowy doprowadziłby do ich całkowitego zniszczenia.

Aktualnie gmina czeka na ostateczne rozstrzygnięcia w sprawie opiniowania raportu oddziaływania na środowisko, który został złożony przez inwestora do odpowiednich instytucji. Dokument ten uzyskał już pozytywną weryfikację Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Końskich oraz Urzędu Marszałkowskiego. Zastrzeżenia zgłosiła z kolei Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska oraz Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie. Jeden z punktów raportu, który wymaga uszczegółowienia jest inwentaryzacja przyrodnicza, w której nie zostały uwzględnione wszystkie gatunki chronione, które zamieszkują tereny wskazane przez inwestora pod budowę fermy.

Mieszkańcy gminy nie zamierzają jednak siedzieć z założonymi rękami, czego dowodem są spotkania mieszkańców z wójtem, mające na celu wypracowanie wspólnego stanowiska czy też założenie na portalu społecznościowym Facebook profilu o nazwie "Stop Fermom drobiu w Gminie Słupia Konecka". Ponadto w tym tygodniu rozesłano szereg petycji z podpisami mieszkańców do różnego rodzaju instytucji oraz polityków w celu zwrócenia uwagi na problem.

Kurniki w miejscowościach Czerwona Wola Kolonia oraz Mnin chce budować polski przedsiębiorca. Jego firma ma siedzibę w Kielcach. We wtorek mimo usilnych starań nie udało nam się z nim skontaktować.

Zobacz galerię


POLECAMY RÓWNIEŻ:


NOWE ZASADY PRZECHOWYWANIA NAWOZÓW I NAWOŻENIA. SPRAWDŹ, ZA CO DOSTANIESZ KARĘ


PLAN NAWOŻENIA AZOTEM – JAK SPORZĄDZIĆ



Gdzie zarejestrować koło gospodyń wiejskich?



Dopłaty do paliwa rolniczego 2019. Do kiedy złożyć wniosek o zwrot akcyzy, do kiedy faktury, stawka? [5.02]




Śmieszne nazwy miejscowości w Polsce. ZOBACZ galerię!



NIE CHCIAŁ JEJ ROLNIK, KTÓRY SZUKA ŻONY. ZOBACZCIE ZDJĘCIA WYSPORTOWANEJ PAULINY