Sandomierz podzielony przy obchodach Narodowego Dnia Żołnierzy Wyklętych. Po obchodach miasta z powiatem, uroczystości organizuje poseł

Klaudia Tajs
Przy symbolicznej mogile ppłk. Antoniego Wiktorowskiego „Kruka” burmistrz Marek Bronkowski  i Marcin Piwnik z zarządu Powiatu Sandomierskiego  złożyli kwiaty  i zapalili znicze, , pierwszego marca  odbędzie się kolejna uroczystość
Przy symbolicznej mogile ppłk. Antoniego Wiktorowskiego „Kruka” burmistrz Marek Bronkowski i Marcin Piwnik z zarządu Powiatu Sandomierskiego złożyli kwiaty i zapalili znicze, , pierwszego marca odbędzie się kolejna uroczystość Klaudia Tajs
Sandomierz podzielony przy obchodach Narodowego Dnia Żołnierzy Wyklętych. Po obchodach zorganizowanych przez miasto i powiat, 1 marca na uroczystość zaprasza miejscowa jednostka wojskowa i zarząd powiatowy Prawa i Sprawiedliwości.

Jedno święto, jedno miasto i dwa wydarzenia, o których mieszkańców informują rozwieszone na słupach plakaty. W niedzielę, 25 lutego, w Sandomierzu Dzień Żołnierzy Wyklętych na Cmentarzu Katedralnym obchodziły władze miasta, powiatu, przedstawiciele Rady Miasta, środowisk kombatanckich, mieszkańcy i młodzież z dwóch szkól. Organizatorem wydarzenia były władze miasta.

Ale to nie koniec obchodów, bo przy tym samym grobie, co w niedzielę, gdzie przy symbolicznej mogile podpułkownika Antoniego Wiktorowskiego „Kruka” burmistrz Marek Bronkowski i Marcin Piwnik z Zarządu Powiatu Sandomierskiego złożyli kwiaty i zapalili znicze, w czwartek 1 marca odbędzie się kolejna uroczystość. Z tą różnicą, że uczestnikami wydarzenia będzie zarząd powiatowy Prawa i Sprawiedliwości z posłem Markiem Kwitkiem, sandomierscy Strzelcy, przedstawiciele 3. Sandomierskiego Batalionu Radiotechnicznego, nauczyciele i uczniowie Szkoły Podstawowej w Gerlachowie oraz przedstawiciele Fundacji Kultury Ziemi Sandomierskiej. Przy symbolicznym grobie "Kruka" nie będzie pocztów sztandarowych sandomierskich szkół ponadgimnazjalnych, o udział których, u dyrektorów szkół, poprosił dowódca sandomierskiej jednostki.

Po raz pierwszy Sandomierz obchodził Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych w ubiegłym roku. Uroczystość była jedna. Teraz obchody podzielono na dwie tury Dlaczego? Dlaczego w obchodach współorganizowanych przez posła Marka Kwita nie będzie pocztów sztandarowych sandomierskich szkół ponadgimnazjalnych?

Na te pytania i wiele innych odpowiada Marcin Piwnik, członek zarządu Powiatu Sandomierskiego, który także zadaje pytanie. - A kim jest poseł Kwitek, aby dyktować nam co mamy robić, kiedy organizować obchody - pyta retorycznie Marcin Piwnik. - Przecież poseł był wicestarostą i wie, że obowiązuje harmonogram uroczystości, który został ustalony na początku stycznia tego roku. Dlaczego nie dostosował się do niego. Nikt nie zgłaszał, obchodów w dniu pierwszego marca, a tu nagle pojawiają się plakaty.

Marcin Piwnik przypomina, że podczas niedzielnych obchodów Narodowego Dnia Żołnierzy Wyklętych, na Cmentarzu Katedralnym nie było pocztów sztandarowych reprezentujących miejscowe szkoły średnie. - Były ferie, ale przede wszystkim było bardzo zimno - przypomina. - Skoro organizatorzy obchodów w dniu pierwszego marca, chcieli mieć poczty naszych szkół, to dlaczego nikt nie zwrócił się do organu prowadzącego - starostwa z zapytaniem o taką możliwość, tylko dzwoniono do dyrektorów. Dla partii politycznej sztandary naszych szkół powiewać nie będą - dodał Marcin Piwnik.

Sandomierski poseł Prawa i Sprawiedliwości Marek Kwitek, który jest współorganizatorem obchodów w dniu pierwszego marca tłumaczy, że o udział pocztów poprosił szef sandomierskiej jednostki wojskowej, główny organizator uroczystości. - Ale pocztów nie będzie, bo dyrektorzy otrzymali takie dyspozycje od organu prowadzącego - ubolewa poseł Kwitek. - To smutne. Przyjedzie szkoła z Koprzywnicy z pocztem, a od nas nikogo nie będzie.

Dlaczego poseł Kwitek nie przyłączył się do obchodów organizowanych w minioną niedzielę przez miasto i powiat. - To pierwszego marca jest Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych, i gdyby nie nasza uroczystość Sandomierz byłby białą plamą na mapie Polski - mówi poseł. - Nikt nie ma monopolu na organizację obchodów tak ważnego święta. Ani burmistrz, ani starosta. Zresztą, kiedy zorganizowano spotkanie, podczas którego omawiano kalendarz wydarzeń z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, nikt mnie nie zaprosił.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie