Sandra Drabik: -Spełniło się moje wielkie marzenie. Radość jest ogromna. Dziękuję wszystkim za pomoc i gratulacje [ZDJĘCIA]

Dorota Kułaga
Dorota Kułaga
Sandra Drabik jest częścią Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego Poznań. Fot. Sandra Drabik/Facebook
-Długo na to pracowałam, spełniło się moje marzenie. Lecę do Tokio - z radością mówiła nam kielczanka Sandra Drabik, która w poniedziałek podczas turnieju kwalifikacyjnego w Paryżu zapewniła sobie start na igrzyskach olimpijskich w Tokio w boksie w kategorii 51 kilogramów. Po tym sukcesie dostała mnóstwo gratulacji.

O wyjazd do Tokio Sandra Drabik rywalizowała z Serbką Niną Radovanović, którą w tym roku pokonała na turnieju w Turcji. Pierwsza runda dla Polki na kartach sędziów 4:1. Bardzo zmotywowana nasza pięściarka po 2 rundzie prowadziła 20-18 u dwóch sędziów, natomiast u trzech pozostałych był remis, więc decydujące było ostatnie starcie. A w nim kielczanka znów była lepsza i po końcowym gongu triumfowała 4:1 (29-28, 28-29, 29-28, 29-28, 30-27).

-Po był twardy pojedynek, trzecią rundę miałam pod kontrolą. Cieszę się, ze zwycięstwa. Tyle lat na to pracowałam. Do występu w Rio de Janeiro zabrakło niewiele, teraz wreszcie udało mi się spełnić swoje marzenie - powiedziała nam Sandra Drabik, która w środę wraca z Paryża. Kilka dni przeznaczy teraz na odpoczynek, a potem ostatnia prosta w przygotowaniach do igrzysk olimpijskich. -Dziękuję wszystkim za pomoc w przygotowaniach, szczególnie mojemu klubowemu trenerowi Markowi Soboniowi. Dziękuję też za gratulacje, komórka prawie się "zapaliła" od telefonów i sms-ów - mówiła z uśmiechem Sandra.

Po dziewięciu latach znowu zobaczymy polską zawodniczkę na olimpijskim ringu. W 2012 roku w Londynie boksowała Karolina Michalczuk (jako pierwsza w historii pięściarka z Polski), dziś trenerka kadry narodowej Biało-Czerwonych, między innymi Sandry Drabik. W 2016 roku w Rio de Janeiro startowali Tomasz Jabłoński (75 kg) i Igor Jakubowski (91 kg).

Do Sandry Drabik miała szansę jeszcze dołączyć Karolina Koszewska, ale niestety przegrała z inną doświadczoną zawodniczką Rosjanką Saadat Dalgatovą 0:5.

Europejskie kwalifikacje do Igrzyska Olimpijskich rozpoczęły się w marcu 2020 roku, a dokończone zostały w czerwcu 2021 roku. Najważniejszą informacją dla polskich kibiców jest awans Sandry Drabik i Damiana Durkacza. Nigdy wcześniej w tych samych zawodach olimpijskich nie było Biało-Czerwonych w turnieju kobiet i mężczyzn. - Wielkie gratulacje dla Sandry, Damiana, ich trenerów reprezentacyjnych i klubowych za ogromną pomoc w drodze do Tokio 2021 - czytamy na Fanpage'u Polskiego Związku Bokserskiego.

Tokio Flesz

Wideo

Dodaj ogłoszenie