Królewskie śluby, odkrycia geograficzne, maszerujące armie, różne kultury, zabory - mówiąc o polskiej kuchni, nie można pominąć ich wpływów. Resort rolnictwa bierze polskie talerze pod lupę.

Na nasze kulinarne gusta wpływ miały różne kultury i smaki. Na przykład, pachnąca czosnkiem i imbirem, kuchnia żydowska. Z niemieckiej zaś, przejęliśmy kotlet schabowy (miał przywędrować z Saksonii), golonkę z kapustą czy kluski drożdżowe na parze.

Nie można zapomnieć o roli Bony Sforzy, która w 1518 roku poślubiła Zygmunta Starego. To za sprawą królowej, która kręciła nosem na tłustą kuchnię, na polskie stoły trafiły m.in.

fasolka szparagowa, szpinak, karczochy, pomidory, makarony. Do soli i pieprzu dołączyły zaś oregano, tymianek, rozmaryn. I choć ówczesnym Polakom włoszczyzna nie przypadła do gustu, wśród krytyków był choćby Mikołaj Rej, kuchenna rewolucja przeprowadzona przez Włoszkę, miała ogromny wpływ na nasze talerze.

Chociaż to temat rzeka, resort rolnictwa chce stworzyć „Kanon kuchni polskiej/Polskie dziedzictwo kulinarne".

Chodzi o określenie bogactwa smaków, opisanie produktów i potraw, które uważamy za podstawę rodzimej kuchni. Jak podkreśla ministerstwo, ma być to wskazówką dla restauratorów, szefów kuchni, szkół gastronomicznych, dziennikarzy, działaczy kulinarnych, naszych placówek dyplomatycznych.

Tutaj również: 10 rzeczy, które powinniśmy wiedzieć o gęsi, zanim ją zjemy

I Ty możesz dołożyć swoją cegiełkę do promocji polskiej kuchni. Wystarczy przesyłać do 15 grudnia 2018, na adres: sekretariat.pj@minrol.gov.pl propozycje potraw, bez których nie wyobrażasz sobie polskiego stołu.

Dodajmy, że okazją do popularyzacji polskiej żywności na świecie, jest 100. rocznica odzyskania niepodległości.

Hodowla trzody ras rodzimych bez GMO. W czym taka wieprzowina jest lepsza?: