Skład odpadów rolniczych powstanie w gminie Busko-Zdrój? Ludzie boją się smrodu, firma uspokaja

Michał Kolera
Michał Kolera
pixabay
Przedsięwzięcie prywatnej firmy na styku trzech gmin - Busko-Zdrój, Nowy Korczyn oraz Solec-Zdrój budzi obawy okolicznych mieszkańców, którzy boją się uciążliwych zapachów. Nieufni są także urzędnicy. Przedsiębiorstwo uspokaja, że na miejscu będzie prowadzona normalna działalność rolnicza.

Chodzi o pole, którego właścicielem jest znana w regionie firma Hochel. W przeszłości zajmowała się przetwórstwem mięsa, teraz działa w kilku innych branżach, między innymi wydobywczej. Nieruchomość znajduje się okolicach miejscowości Gadawa w gminie Busko-Zdrój, Piasek Mały i Kolonia Zagajów w gminie Solec-Zdrój, zaraz na pograniczu sąsiedniej gminy Nowy Korczyn.
Mieszkańcy okolicznych miejscowości mają bardzo duże obawy w związku z działalnością firmy na pobliskim terenie. Uważają, że firma będzie składować tam odpady rolnicze, łącznie z nieżywymi zwierzętami gospodarskimi, które na miejsce mają być zwożone nawet z całego województwa.

- To będzie śmierdzący problem. Taka inwestycja znajduje się w okolicach Olkusza. Z tego, co nam wiadomo, smród unosi się nawet na odległość dziesięciu kilometrów. Podobno wszystko będzie odbywać się zgodnie z prawem, bo za sprawą stoją bardzo duże pieniądze - mówi jeden z mieszkańców z okolicy.

O sprawie wie Waldemar Sikora, burmistrz Buska-Zdroju. - Inwestor zwrócił się do nas, by urządzić tam coś w rodzaju miejsca utylizacji odpadów roślinnych. Trafiła to do nas ze starostwa powiatowego, z pytaniem, czy jest potrzebna decyzja środowiskowa na takie coś. Na tym etapie prowadzimy postępowanie w tym zakresie. Zwracamy się do poszczególnych organów ochrony środowiska oraz Sanepidu w tej kwestii. Jeśli wszystko będzie w porządku, zawiadomimy o tym starostę, który będzie podejmował dalsze kroki - tłumaczy burmistrz Waldemar Sikora.

- Działania tego typu zawsze budzą kontrowersje. Procedury jednak są takie, że jeśli ktoś składa wniosek, musimy go rozpatrzyć. Nikt jeszcze nie przesądza, że to powstanie - dodaje.

W Urzędzie Miasta i Gminy Busko-Zdrój sprawę prowadzi Andrzej Tracz. - Trwa postępowanie, którego przedmiotem jest działalność polegająca na rolniczym wykorzystaniu odpadów w okolicach Gadawy. Wystąpiliśmy do odpowiednich organów z pytaniem, czy ta inwestycja może znacząco oddziaływać na środowisko. Były to Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska, Wody Polskie, Sanepid. Według nich, ten rodzaj odpadów, które firma zamierza tam składować, w formie kompostu do wykorzystania w sposób rolniczy, nie kwalifikuje się do przeprowadzenia postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko. Według wnioskodawcy nie powstanie tam żaden budynek, ale będzie on jedynie wywoził tam kompost, w celu nawożenia gleby. Ciężko nazwać to inwestycją - mówi Andrzej Tracz.

Wszystkiemu przygląda się Jerzy Kolarz, starosta buski.

- Czekamy, aż firma dostarczy pełną dokumentację, po zakończeniu postępowania w gminie. Z powodu uchybień w dokumentacji firma już raz nie dostała pozwolenia. Jestem pewien, że pan burmistrz Waldemar Sikora i jego służby bardzo dokładnie przyjrzą się sprawę. Rozumiem okolicznych mieszkańców, którzy obawiają się nieprzyjemnych zapachów - mówi Jerzy Kolarz.

Firma Hochel uspokaja, że żadnych nieprzyjemnych odorów, ani tym bardziej utylizacji padłych zwierząt na działce nie będzie.

- Spółka Hochel posiada grunty w powiecie buskim użytkowane rolniczo. Staramy się o decyzję pozwalająca na zastosowanie rolnicze na tych gruntach kompostu pochodzącego z odpadów zielonych powstałych w gospodarstwach domowych typu trawa, gałęzie, części roślin w celu użyźnienia gruntu. Są to zwykłe działania rolnicze tożsame z działaniami dobrej kultury rolnej stosowane przez okolicznych rolników nawożących swoje pola obornikiem, gnojowicą czy nawozami chemicznymi. Spółka posiada informacje, że tego typu działanie nie jest przedsięwzięciem wymagającym uzyskiwania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia, ale dla klarowności działania zwróciła się do burmistrza Buska o wydanie takiej decyzji. Spółka od 2 lat nie prowadzi działalności w zakresie uboju zwierząt i przetwórstwa mięsnego, nie ma planów wznowienia tej działalności - mówi Ewa Cisowska z firmy Hochel.

Mniej wina w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie