Spała. "Hubertus 2010" - nie tylko polowanie (zdjęcia)

Cezary Rudziński
Cezary Rudziński
W Spale odbyła się jedenasta edycja Ogólnopolskiego Hubertusa Spalskiego 2010. Imprezę myśliwską zainaugurował w latach międzywojennych prezydent RP profesor Ignacy Mościcki. Obecnie jej formułę rozszerzono o część jeździecką, dzięki czemu stała się jeszcze bardziej interesująca.

Na program Hubertusa składają się również różnego rodzaju konkursy. Rysunkowy dla dzieci, Spalski Festiwal Kulinarny "Oswajamy dziczyznę", konkurs na najlepsze nalewki i wiele innych. A także festyn z występami artystycznymi, jarmark akcesoriów myśliwskich i jeździeckich, żywności - przede wszystkim chleba, miodów, nalewek i innych artykułów spożywczych, jarmark staroci itd.

W Spale podejmowali gości między innymi: przewodniczącego Zarządu Głównego Polskiego Związku Łowieckiego i Łowczego Krajowego dr Lech Bloch, prezes Stowarzyszenia "Samorząd, Tradycja, Edukacja, Rozwój", a zarazem Przewodniczący Komitetu Organizacyjnego Ogólnopolskiego Hubertusa Spalskiego 2010 Roman Jagieliński, dr Michał Słoniewski, prezesa Lokalnej Organizacji Turystycznej oraz szefa 4* hotelu "Mościcki".

PONAD 200 MYŚLIWYCH

W piątek wieczorem, w przeddzień głównych punktów programu, w hotelu "Prezydent" otwarto wystawę łowiecką i zainaugurowano XI Hubertusa Spalskiego. Rozpoczął się również Festiwal Kulinarny "Oswajanie dziczyzny".
Sobota była dniem, w którym punkty programu nakładały się na siebie, a każdy mógł wybrać to, co interesuje go najbardziej. W godzinach porannych i przedpołudniowych zorganizowano, z oczywistych względów wyłącznie dla myśliwych, polowanie hubertowskie w Ośrodku Hodowli Zwierzyny Lasów Państwowych Nadleśnictwa Spała i Smardzewice. Uczestniczyło w nim 220 myśliwych w 11 grupach. A równocześnie przez cały dzień, aż do godz. 22., trwał Festyn Hubertowski na placu obok kościoła. W jego programie były między innymi: koncert sygnalistów oraz prezentacja psów ras myśliwskich i sokolników. Ci drudzy przedstawili hodowane przez siebie ptaki łowne. Zarówno sokoły, jak i puchacze, sowy oraz inne gatunki.
Podsumowano, wręczając nagrody, konkurs rysunkowy dla dzieci - Kolorowy Hubertusik. Równocześnie na estradzie występowały zespoły: ludowy "Róże" z gminy Sławno oraz "Żubrosie" z Opolszczyzny.

STEK Z JELENIA I NALEWKI Z CZARNEGO BZU

Kucharze zwijali się przygotowując dania na konkursowy festiwal kulinarny. A to, co ugotowali bądź upiekli ponad potrzeby jury, przeznaczali na degustacje dla publiczności. Na festiwal złożyły się 3 konkursy: dla profesjonalistów, pasjonatów oraz nalewek. Tematem pierwszego był stek z jelenia z borowikami i żurawiną. Do finału zakwalifikowało się 10 zespołów reprezentujących różne restauracje.

Pierwsze miejsce zajął zespół Restauracji "Jan" w Bełchatowie - za stek z jelenia marynowany w jarzębinówce, otulony liśćmi niedźwiedziego czosnku, podany z polentą rozmarynową, rożkiem z borowikami i żurawinowym sorbetem. Drugie miejsce zespół Restauracji "Folk Gospoda" w Warszawie - za jelenia na kaszy jaglanej z dodatkiem borowików z dynią i szpinakiem, z sosem żurawinowym. Trzecie - zespół Restauracji Pałacu Mierzęcin. Ponadto wyróżnienia specjalne jury przyznało zespołom spalskich hoteli "Mościcki" i "Prezydent" - za doskonałą linię dań z dziczyzny oraz wieloletnią promocję dziczyzny i runa leśnego.

W konkursie pasjonatów uznanie jury zdobyły dania przygotowane przez zespoły: "Dzieciaków" - Ola Więcek i Kuba Lechowski, za polędwicę z daniela w musie selerowym pod kapeluszem ze spalskich borowików; "Sportowców" - Łukasz Cyniak i Paweł Walczak, za pulpety z jelenia na kaszy jaglanej; "Rodzinny" - Ewa Reszka z rodziną, za marynowaną szynkę z dzika i rosół z jelenia z borowikami; "Myśliwski" - Artur Starnawski i Wiktor Domaradzki, za schab z dzika na kluskach kładzionych.
W finale konkursu nalewek jury degustowało ich aż 33. Pierwsze miejsce przyznało Zygmuntowi Paczuszce za nalewkę na owocach czarnego bzu, drugie - Jerzemu Kozłowskiemu za wiśniówkę, trzecie - Marii Iwaszko za nalewkę na kwiatach czarnego bzu.

POKOT PO WIELKIM POLOWANIU

Na polanie nad Pilicą odbył się tradycyjny pokot - prezentacja myśliwskich trofeów: zwierząt i ptaków upolowanych, jak mówią myśliwi lub zamordowanych, jak określają to przeciwnicy krwawych łowów, w godzinach przedpołudniowych.

Na polanie ułożono 3 jelenie, 6 dzików, 5 lisów, 112 bażantów oraz 7 dzikich kaczek odprawiając nad nimi, w obecności wiceprezesa Naczelnej Rady Łowieckiej prof. Romana Dziedzica, członka ZG PZŁ Zbigniewa Boniuszki i przewodniczącego Komitetu Organizacyjnego Hubertusa Spalskiego Romana Jagielińskiego oraz w towarzystwie licznych pocztów sztandarowych ogniw Polskiego Związku Łowieckiego i szkół noszących imię św. Huberta, łowieckie rytuały. Upolowaną zwierzynę żegnano specjalnymi sygnałami odgrywanymi przez orkiestrę myśliwską: Jeleń na rozkładzie, Dzik na rozkładzie, Lis na rozkładzie oraz Pióra na rozkładzie.

Ogłoszono zwycięzców polowania: Króla Pióra - to jest myśliwego, który ustrzelił najwięcej ptaków - został nim Robert Janecki, wicekróla polowania - Władysława Ziajkę, I wicekróla - Donata Kałużę. Na końcu zaś Króla Polowania Hubertus Spalski 2010, którym został Piotr Sadowski.
Następnie odbył się przemarsz myśliwych i pocztów sztandarowych na plac koło kościoła, parada św. Huberta oraz koncert muzyki myśliwskiej w wykonaniu Reprezentacyjnego Zespołu Polskiego Związku Łowieckiego pod dyrekcją Mieczysława Leśniczaka. A także Biesiada Hubertowska, na którą każdy z jej uczestników kupował to z jedzenia i napojów, na co miał ochotę i siadał przy wspólnych stołach.

NA JEŹDZIECKIM JARMARKU

Inny był program niedzielny Hubertusa Jeździeckiego, zorganizowanego na łąkach nadpilicznych na prawym brzegu rzeki, w odległości około 5 km przez las od centrum Spały oraz kilkunastu km drogą, którą mogły przejechać większe samochody. Od rana czynny był tam jarmark jeździecki. Jeźdźcy, a było ich kilkudziesięciu z różnych stadnin i klubów lub indywidualnych, rozgrzewali swoje konie na obszernych łąkach.

Dla młodych jeźdźców - najmłodsze Amazonki z którymi rozmawiałem miały lat…8 i 10, zaś chłopcy niewiele więcej - zorganizowano konkurs szukania lisiej nory i kity lisa. Przez cały dzień w i przy namiotach gastronomicznych trwała biesiada jeździecka, a w przerwach między poszczególnymi punktami programu i reklamowymi prezentacjami sponsorów Ogólnopolskiego Hubertusa Spalskiego 2010, grała muzyka.

Dużym zainteresowaniem licznie przybyłych miłośników koni cieszyły się prezentacje sokolników, pokazy psów ras myśliwskich, kilkudziesięciu koni i jeźdźców biorących udział w pogoni za lisem, zaprzęgów oraz koni ras użytkowych i pokazy dyscyplin jeździeckim. Najważniejszym punktem programu była tradycyjna gonitwa - pogoń za lisem, której zwycięzcą został Roch Jagieliński - wnuk Romana.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
boguchylin

pięknie prezentuja sie soklonicy,piękna tradycja,jakże historyczna i jakże elitarna...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3