Sprawa byłego wójta Piekoszowa: Kłopoty z pamięcią i opieszałość urzędników

Elżbieta Zemsta
Do kolejnych zarzutów zapisanych w akcie oskarżenia odnosił się Tadeusz D. były wójt podkieleckiej gminy Piekoszów oskarżony między innymi o korupcję i przekroczenie uprawnień. Wójt nie potrafił sobie przypomnieć, aby korzystał z służbowego samochodu w celach prywatnych. Zaś opóźnienia w spłacie należności gminy tłumaczył... opieszałością swych pracowników.

Przypomnijmy. Afera korupcyjna w gminie Piekoszów wybuchła w połowie kwietnia 2013 roku. Ówczesnego wójta Tadeusza D. osadzono w tymczasowym areszcie. W sierpniowym referendum mieszkańcy odwołali włodarza ze stanowiska i zdecydowali o rozwiązaniu Rady Gminy. Włodarzowi zarzucono popełnienie 34 przestępstw - od korupcji po przekroczenie uprawnień. Oprócz Tadeusza D. na ławie oskarżonych zasiada 11 osób.

Spośród zarzutów 10 dotyczy przyjęcia korzyści majątkowej; jak ustalili śledczy, Tadeusz D. miał przyjąć od różnych osób nie tylko drobne rzeczy typu butelka alkoholu czy produkty spożywcze, ale także półtora tysiąca euro. Kilka czynów przestępczych związanych jest z przekroczeniem przez byłego wójta uprawnień bądź niedopełnieniem obowiązków. Kolejne 10 czynów karalnych odnosi się do inwestycji budowlanych, jakie prowadziła gmina w zakresie sieci wodociągowej oraz kanalizacyjnej. Większość tych przedsięwzięć była realizowana bez pozwoleń na budowę lub wbrew warunkom określonym w pozwoleniach na budowę. W akcie oskarżenia pojawia się także zarzut przywłaszczenia przez Tadeusza D. tak zwanego mienia powierzonego, czyli służbowego telefonu komórkowego. Do tego dochodzi kwestia oszustwa na szkodę osoby fizycznej oraz wyłudzenie poświadczenia nieprawdy w dokumencie w celu uzyskania korzyści majątkowej przez inną osobę. Wreszcie prokuratura oskarżyła Tadeusza D. o wyrządzenie gminie Piekoszów znacznej szkody majątkowej w kwocie ponad trzech milionów złotych. W ramach zaciągania kredytów i pożyczek oraz prowadzenia określonych inwestycji w tym budowlanych, w sposób niezgodny z rzeczywistą sytuacją majątkową (przede wszystkim przy braku realnej możliwości wywiązania się ze zobowiązań) podejmował określone decyzje pociągające za sobą negatywne konsekwencje finansowe, co prowadziło do powstania szkód. Tadeuszowi D. może grozić nawet 10 klat więzienia.

W czwartek przed Sądem Okręgowym w Kielcach, gdzie toczy się proces mężczyzna odnosił się do kolejnych punktów aktu oskarżenia. Nie potrafił sobie miedzy innymi przypomnieć, by kiedykolwiek korzystał z służbowego auta w celach prywatnych. - Bywało, że podczas wyjazdów służbowych do Kielc po załatwieniu spraw gminy jechałem na zakupy - tłumaczył. Zarzut dotyczący rodzinnego wyjazdu do Brukseli na koszt gminy wójt wyjaśniał: - Zaproszenie odstałem od przedstawicieli władz województwa świętokrzyskiego, było imienne na mnie i żonę. Córka pojechała jako tłumacz język angielskiego i serbskiego. Z tego wyjazdy wynikło kilka istotnych dla gminy kontaktów, z których później korzystali mieszańcy - wyjaśniał były wójt.

Mężczyzna odniósł się także do spraw związanych z opóźnieniami w płatnościach należności. - Tymi sprawami zajmowali się pracownicy referatów finansowych, nie wiedziałem wtedy o żadnych opóźnieniach i o konieczności spłaty odsetek. Nigdy też nie wydawałem polecenia, by opóźniać spłaty. Zawsze uważałem, że trzeba płacić w terminie, albo - jak w przypadku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, gdy są jakieś kłopoty w terminowej spłacie, prosić o rozłożenie należności na raty. Myślę, że kwestie opóźnienia w spłatach wynikały z opieszałości pracowników referatu - mówił Tadeusz D.

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
EMER

Największy krętacz i cham jakiego można sobie wyobrazić!!!!Powinien słono zapłacić za ludzkie krzywdy i zachłanność.Nie liczył się z nikim i niczym, byle do przodu!!

E
EMER

NAJWIęKSZY KRę

 

W dniu 15.03.2016 o 17:55, DM napisał:

No i willa stoi niedokuńczona i zapuszczona. Skąd tu teraz brać łapówki? Krętaczy było wielu lecz żaden nie śmiał stanąć przy Tadzielu...

TACZ I CHAM

D
DM

No i willa stoi niedokuńczona i zapuszczona. Skąd tu teraz brać łapówki? Krętaczy było wielu lecz żaden nie śmiał stanąć przy Tadzielu...

z
zły

do tych przydupników niech  się zabiorą, to są tesz  mądrale  wójt  sam tego nie zrobił,     i dziwi mnie to  że  wszyscy  nic  nie  wiedzieli  na tyle  milion,,,strat ,  ale  pewnie  cicho  siedzieli  bo  jeszcze ,jeszcze  było mało i mało  bo  dobry  jeszcze miesiąc , jeszcze  rok  ,aby  kraść ,    ale   ku,,,,,,o, 

m
mieszk,,

być wójtem  ,kierować gminą , za  trzy  lata nie mieć  pamięci ,    ciężkie  choroby panują, wszystko  zarażone , chłopine PAN  BÓG  ,skarał,     wszędzie  te  zarazy  są,

T
Tubylec

A przejrzysta Gmina Strawczyn? Tam też bywa różnie z przejrzystoscią.

G
Gość

teraz jest  modne,   udać głupa  i na  MORAWICE ,  jest to  teraz  modne  i na czasie ,   

G
Gość

OJ  TADZIKU ,TADZIKU ,WYMYŚL  CO  INNEGO ,  I NIE  OŚMIESZAJ  SIĘ  DO  RESZTY ,  powiem  CI  DELIKATNIE  JAK  TYLKO  MOGĘ ,,,JESTEŚ  KRĘTACZ  I CHAM ,   I TA TWA  ZGRAJA  URZĘDNICZA , POWINNISCIE  PONIEŚĆ KARE  WSZYSCY  ,   WY  DOBRODZIEJE ,    

G
Gość

O nie piekoszowski był wyjątkowy kręcił jak nikt. Takich nie ma wielu.

k
ketna

 Ile takich Gmin i ilu takich jak ON. 

 Hala na Al.Legionów by ich nie pomieściła.

G
Gość

Jak się brało i kombinowało i oszukiwało innych to było ok? TERAZ TO NIE JA TO ŁONI. Krętacz i cham nie przeciętny i nie pospolity lecz wyrafinowany. Pan Ziobro powinien się przypatrzeć temu co on narobił a czego konsekwencje ponoszą mieszkańcy. Powinien ponieść karę na co liczy cała gmina i odpracować w pierdlu wszystkie długi.

c
czytelnik

Dobrze by było przeczytać artykuł zanim się go opublikuje, bo znajdzie się w nim kilka "literówek" ;)

G
Gość

żadne zdziwienie ! w zeteselu i peło nie mają głowy do matematyki !

Dodaj ogłoszenie