Startowałeś w Enea Energetycznym Półmaratonie w Tursku Małym? SZUKAJ SIĘ NA ZDJĘCIACH

Tomasz Kaczmarczyk
Running Połaniec/Facebook/Andrzej Tomczyk
9 października w Tursku Małym gmina Połaniec odbył się długo wyczekiwany Enea Energetyczny Półmaraton, który powstał z inicjatywy Stowarzyszenia Running Połaniec. Jednocześnie były to Mistrzostwa Polski pracowników Grupy Kapitałowej Enea.

Wydarzenie to było wyjątkowe pod każdym względem. Na uwagę zasługuje fakt, że był to pierwszy półmaraton zorganizowany w połanieckiej gminie i miejmy nadzieję, że nie ostatni. Zdrową rywalizację w duchu fair play i sportowego ducha widać było na obu trasach, a rywalizacja dostarczyła wszystkim wiele emocji i pozytywnej energii!

- Do tej pory jesteśmy podekscytowani i wdzięczni, że dzięki Enea Elektrowni Połaniec mieliśmy możliwość zorganizowania tego typu zawodów - powiedział Mariusz Kowalik jeden z członków Stowarzyszenia Running Połaniec.

128 zawodników z całej Polski przyjechało do Turska Małego, żeby rywalizować na dystansie 21,0975 km i ok. 8 km marszu Nordic Walking. Trasa, wbrew pozorom była trudna i wymagająca,
a przy tym malownicza, ponieważ przebiegała przez rezerwat przyrody Zamczysko Turskie. Słoneczna pogoda tylko podkreślała walory tego miejsca. Zawodnicy półmaratonu musieli przebiec dwie pętle, każda po ok. 10,5 km.

Był trzykrotny olimpijczyk Grzegorz Sudoł
Najszybszym wśród mężczyzn był gość specjalny, 3-krotny olimpijczyk, brązowy medalista mistrzostw świata, srebrny medalista mistrzostw Europy Grzegorz Sudoł, który na mecie zameldował się z czasem 1:15:23 s. Kolejno miejsca na podium zajęli Paweł Wojda (1:17:10 s.) i Jarosław Botkiewicz (1:29:12 s.).

W kategorii Open kobiet bezkonkurencyjna okazała się Patrycja Matusiewicz-Skrobacz z czasem 2:00:30 s. Drugie miejsce zajęła Anna Pawlik (2:00:43 s.), natomiast trzecie miejsce należało do Joanny Kwiatkowskiej-Łukaszek (2:02:12 s.).

Jak co roku Stowarzyszenie Running Połaniec zorganizowało marsz Nordic Walking, który ściągną do naszej gminy chodziarzy z różnych zakątków Polski. Najszybszym wśród panów był Jacek Wiśniewski. Wymagany dystans pokonał w czasie 1:00:14 s. Drugie miejsce dla Jerzego Krakowskiego (1:00:17 s.), natomiast trzeci był Mariusz Szpunar (1:03:36 s.). Kobiety kondycyjnie dorównywały mężczyznom i w kategorii Open pierwsze miejsce zajęła Monika Pawłowska z czasem 1:03:29 s. Kolejno na 2 i 3 miejscu podium stanęła Marta Godzwon (1:04:43 s.) i Grażyna Ślusarczyk (1:05:14 s.).

Dla urozmaicenia zawodów organizatorzy podzielili zawodników na kategorie wiekowe zarówno w półmaratonie i marszu Nordic Walking, dzięki czemu wielu uczestników mogło wrócić do domu z wyjątkowymi statuetkami, zrobionymi z łopatek turbiny, które pracowały w Enea Elektrowni Połaniec. Każdy uczestnik został obdarowany pamiątkowym medalem, wręczanym po przekroczeniu mety.

- Pierwszy raz zorganizowaliśmy mini bieg dla dzieci, w którym nie było przegranych. Po przebiegnięciu ok. 200 m na szyjach dzieciaków zawisły medale i zostały wręczone skromne upominki - dodał Mariusz Kowalik.

Nie byłoby tego wydarzenia sportowego, gdyby nie pomoc różnym instytucja i sponsorom.

- Ogromne podziękowania składamy Nadleśnictwu Staszów, za nieocenioną pomoc. Dzięki nim mogliście biegać po czystym lesie, upiec kiełbaski na ognisku i stanąć na podium z pniaków. Na miejscu był również leśniczy Cezary Frankiewicz, który w razie potrzeby służył pomocą.
Finansowe wsparcie dostaliśmy od firmy Azoty Kopalnie i Zakłady Chemiczne Siarki „Siarkopol” S.A. To oni sprawili, że każdy z Was miał szanse wylosować nagrodę rzeczową. Dziękujemy Miastu i Gminie Połaniec za udostępnienie kompleksu sportowego w Tursku Małym. To przepiękne miejsce mieliśmy całe do naszej dyspozycji i wiemy, że czuliście się tam świetnie - powiedział Mariusz Kowalik ze Stowarzyszenia Running Połaniec.

Nad bezpieczeństwem imprezy czuwali strażacy z miejscowych OSP

- Szczególne podziękowania pragniemy przekazać strażakom z OSP Tursko Małe
i OSP Połaniec. Byli po prostu wszędzie. Począwszy od zapewnienia bezpieczeństwa na trasie, skończywszy na sprzątaniu terenu już po zawodach. Ratownictwo Medyczne Jarosław Marczewski już po raz kolejny wsparło naszą imprezę i pilnowało, żeby nikomu nie stała się krzywda - dodał Mariusz Kowalik.

Dodatkowo organizatorów wsparły miejscowe firmy i instytucję.
- Oczywiście nie zapominamy o lokalnych firmach, bez których impreza nie stałaby na wysokim poziomie. Podziękowania dla Lokalnej Grupie Działania “Dorzecze Wisły” za szereg gadżetów
i publikacji, Barber Shop Garage za kosmetyki, zajazdowi “Promyk” za przepyszny żurek, firmie Zaliński Kazimierz – Produkcja Wędlin i Wyrobów Wędliniarskich za serdelki połanieckie, Towarzystwu Kościuszkowskiemu w Połańcu za przekazanie materiałów promujących naszą gminę, firmie Matmont - Przedsiębiorstwo Remontowo-Budowlane, bo to oni kupili cały zapas wody, Studio Urody Beauty - Justyna Meszek, Strefa Zdrowego Ciała - Mariola Kwiecień, Royal Beauty – Dominika Czarnecka. Te trzy studia przekazały bony i vouchery na zabiegi kosmetyczne, Zabiegani Rejkiawik za tran z dorsza prosto z islandzkich wód, Kos technika estradowa, czyli Hubert, który zadbał o nagłośnienie, Amandzie Szymańskiej za poprowadzenie rozgrzewki, Dominikowi Maciasowi za poprowadzenie zawodów i pracę przy mikrofonie, paniom z Turska Małego za przepyszne słodkości, które rozeszły się w mgnieniu oka. Dziękujemy wolontariuszom, Anetce Cuber, Pawłowi Bednarkowi i Piotrkowi Trzasce, którzy zgłosili się do pomocy, a bez których już wiemy, że było by ciężko! Wielkie podziękowania dla Joli Godzwon, Marioli Kwiecień i Madzi Kowyni. Dzięki nim mieliśmy wspaniałą ściankę jesienną do robienia zdjęć. Mamy nadzieję, że nikogo nie pominęliśmy - dodał Mariusz Kowalik.

Organizatorzy zapraszają na kolejne imprezy sportowe

- Wspólnie zrobiliśmy świetną imprezę, z której jesteśmy dumni!!! Jeszcze kilka lat temu do głowy nam nawet nie przychodziło, że będziemy gościć w naszej gminie tylu wspaniałych ludzi, których łączy pasja do sportu! Już wiemy, że wiele wyzwań przed nami, dużo rzeczy do poprawy, ale to jest nauka z której wyciągniemy wnioski i kolejne zawody będą stały na jeszcze wyższym poziomie. O atmosferę nie musimy się martwić! Nasze wydarzenia robimy z pasją i najważniejsza jest dobra zabawa i możliwość spotkania się z Wami! - dodał członek Stowarzyszenia Running Połaniec - Mariusz Kowalik.

PZPN podnosi ceny biletów na kadrę

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie