Świętokrzyscy uczniowie nie chcą chodzić na religię. W liceum Żeromskiego w Kielcach skala zjawiska jest największa w mieście. Dlaczego?

Paulina Baran
Paulina Baran
Nie milkną echa głośnej sprawy masowych rezygnacji uczniów z lekcji religii. Jak informowaliśmy, w I Liceum Ogólnokształcącym imienia Stefana Żeromskiego w Kielcach na katechezę chodzi niecałe 30 procent uczniów, w I Liceum Ogólnokształcącym imienia Jana Śniadeckiego i V Liceum Ogólnokształcącym imienia Piotra Ściegiennego w lekcjach religii nie uczestniczy ponad połowa młodzieży. Dlaczego tak się dzieje? Sprawę komentuje dyrektor kieleckiego "Żeroma", Waldemar Pukalski.

Świętokrzyscy uczniowie nie chcą chodzić na religię. W kieleckim "Żeromie" skala zjawiska jest największa w mieście. Dlaczego?

Przypominamy, że w tym roku z lekcji religii wypisało się 4 856 uczennic i uczniów z 14 404 wszystkich uczęszczających do szkół ponadpodstawowych w Kielcach. Procentowo stanowi to prawie 35 procent ogółu młodzieży w tych placówkach. Inaczej przedstawiają się statystyki dotyczące podstawówek, tutaj z lekcji religii rodzice wypisali 6,6 procent wszystkich dzieci. Mniej niż w liceach i innych szkołach ponadpodstawowych, ale wzrost tego wskaźnika jest znaczący, bo w stosunku do ubiegłego roku aż o 31,5 procent.

Dlaczego rezygnują?

Z danych wynika, że średnio najmniej uczniów uczęszcza na religię w I Liceum Ogólnokształcącym imienia Stefana Żeromskiego w Kielcach. Dyrektor placówki, Waldemar Pukalski zaznacza jednak, że nie doszło tu do jakiejś nagłej rezygnacji młodzieży z uczestnictwa w katechezie, lecz ten proces trwa już od kilku lat.

- W roku 2020 - 50 procent uczniów naszej szkoły nie uczęszczało na lekcje religii, rok później 62 procent, teraz rzeczywiście 70 procent

- wylicza dyrektor tłumacząc, że rezygnacje uczniów z uczestnictwa w religii związane są mocno z planem zajęć, bo często lekcje te planowane są jako pierwsze lub ostatnie zajecia, czasem zdarza się, że uczniowie spoza Kielc nie mają czym dojechać na daną godzinę.

- Według mnie nie wszystkie rezygnacje z zajęć religii są spowodowane tym, że ktoś odchodzi z życia religijnego w ogóle, tylko z tego względu, że jest alternatywa - albo zostanę na religii, albo nie będę miała czym wrócić do domu

- komentuje dyrektor.

Dziwna sytuacja w czwartej klasie

Rezygnacje uczniów klas pierwszych chyba już nikogo nie dziwią, zupełnie inaczej jest w przypadku, kiedy rezygnację z uczestnictwa w religii składają uczniowie, którzy przez kilka lat liceum sumiennie chodzili na zajęcia. Właśnie do takiej sytuacji doszło w jednej z klas 4 kieleckiego "Żeroma", jak dowiedziało się "Echo Dnia" sprawa ma związek ze zmianą katechety.

- To prawda. Ksiądz Paweł tę klasę uczył przez trzy lata, teraz dostał inne obowiązki w parafii katedralnej i zastępuje go młody ksiądz, który pracował u nas już w zeszłym roku. Być może dla części młodzieży była to tak duża zmiana, że mogła mieć wpływ na decyzje o rezygnacji z uczestnictwa w lekcjach

- przyznaje dyrektor.

Młodzież z I Liceum w Kielcach oficjalnie nie skomentowała sprawy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Świętokrzyskie
Dodaj ogłoszenie