Trener Korony Kielce Leszek Ojrzyński jest za transferem Hiszpana Roberto Corrala. Ma dojechać napastnik. Kontuzja Grzegorza Szymusika

Dorota Kułaga
Dorota Kułaga
Udostępnij:
Hiszpan Roberto Corral, 24–letni hiszpański obrońca, z dobrej strony pokazał się w meczu kontrolnym z Puszczą Niepołomice, wygranym 4:1. Dyrektor sportowy Korony Kielce Paweł Golański rozpoczyna rozmowy w sprawie kontraktu tego zawodnika.

Korona Kielce w meczu kontrolnym pokonała Puszczę Niepołomice 4:1 (2:0), bramki zdobyli Marcel Gąsior 32, Dawid Błanik 42, Mario Zebić 79, Artur Amroziński 88 - Patryk Zych 54.

- Były różne fazy, jeśli chodzi o grę w meczu z Puszczą. W pierwszej połowie mieliśmy trzech młodzieżowców, w drugiej pięciu i zawodnika testowanego z niższej ligi. To było widoczne, przekładało się na jakość gry. Zawsze, również w sparingach, walczymy o zwycięstwo i ta wygrana jest. Ale jest też nad czym pracować. Krok po kroczku będziemy się zbliżać do ligi i pewne rzeczy poprawiać - mówił po sparingu trener Korony Leszek Ojrzyński.

Po sparingu zapadła decyzja co do przydatności Hiszpana Roberto Corrala. Wypadł pozytywnie i trener Leszek Ojrzyński chciałby go mieć w swoim zespole. - Trzeba usiąść do rozmów, bo chłopak pokazał się z dobrej strony, zarówno na boisku, jak i poza nim. To już zadanie dla dyrektora sportowego, żeby dopinał formalności. Jestem za tym transferem. Pewnie najbliższe godziny pokażą, czy uda się sfinalizować te rozmowy - dodał trener Korony.

W sparingu z Puszczą testowany był Artur Amroziński, napastnik trzecioligowej Lechii Tomaszów Mazowiecki.
– Borykamy się z brakiem napastnika. Adam Frączczak jest wciąż kontuzjowany, choć może nie jest ona poważna. W pierwszej linii musimy stawiać na innych zawodników, dlatego skorzystaliśmy z usług Amrozińskiego. Dalej będziemy mu się przyglądać. Tu był problem, dlatego nie było płynności w grze, utrzymywania się przy piłce. W pierwszej połowie widzieliśmy z przodu Górskiego, ale to też nie jest jego pozycja. Czekamy na zawodnika na pozycję numer 9, może pojawi się już w czwartek, czy piątek. Liczę na to – stwierdził Leszek Ojrzyński.

Na treningach szkoleniowiec chciałby mieć do dyspozycji 21-22 zawodników z pola, żeby przećwiczyć pewne warianty. Nie wiadomo, co będzie z Grzegorzem Szymusikiem, który zszedł pod koniec spotkania z powodu kontuzji. - Jest podejrzenie pęknięcia lub złamania kości. Oby to było tylko mocne zbicie. Czekamy na diagnozę. Posiłkujemy się młodymi chłopakami z drugiej drużyny. Niektórzy wykorzystują szansę, niektórzy potrzebują więcej czasu - wyjaśnił trener Leszek Ojrzyński.

Adam Frączczak w poniedziałek powinien wrócić do treningów. Filipe Oliveira być może zagra już w sobotę w sparingu z Wisłą Puławy. - W tym meczu kontrolnym drużyna powinna być silniejsza, jeśli chodzi o grę ofensywną. Po każdym dniu jesteśmy mądrzejsi, oby zdrowie dopisywało, to będziemy szli do przodu - dodał trener Ojrzyński.

– Dobrze się grało. Wygraliśmy wysoko, więc to sama przyjemność. Trzeba jednak przyznać, że przez ostatnie dziesięć dni ciężko pracowaliśmy. Jesteśmy jednak silniejsi, pokonaliśmy Puszczę i przygotowujemy się dalej. To był pierwszy sparing pod wodzą trenera Ojrzyńskiego. Dużo rzeczy zmieniliśmy i widać było, że wyszło to na plus – podsumował sparing Łuksza Sierpina, piłkarz Korony.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Przejdź na stronę główną Echo Dnia Świętokrzyskie
Dodaj ogłoszenie