Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Trener Talant Dujszebajew i Paweł Paczkowski ocenili mecz Industrii Kielce. Pochwały dla Artioma Karalioka i Michała Olejniczaka

Dorota Kułaga
Dorota Kułaga
Trener Industrii Kielce Talant Dujszebajew
Trener Industrii Kielce Talant Dujszebajew Piotr Polak PAP/Dawid Łukasik
Dzięki zwycięstwu z Kolstad Handball 31:23 piłkarze ręczni Industrii Kielce zapewnili sobie awans do kolejnej fazy Ligi Mistrzów. W następnej kolejce kielczanie zagrają ostatni mecz fazy grupowej w Aalborgu.

Talant Dujszebajew i Paweł Paczkowski o meczu Industrii z Kolstad

- Wiemy jak ważny jest każdy zawodnik. Dlatego jestem bardzo zadowolony z Artioma Karalioka i Benoita Kounkuda. Zwycięstwo nas bardzo cieszy, zwłaszcza teraz kiedy mamy tyle kontuzji… Ale walczymy dalej. W sobotę nas czeka kolejny mecz. Możemy pogratulować i podziękować Michałowi Olejniczakowi za jego występ. To taki nasz joker, który na każdej pozycji pokazuje swoje pełne możliwości. On jednak nadal musi się rozwijać w ataku i obronie. Artiom Karaliok po raz pierwszy w swojej karierze nie grał w piłkę ręczną dwa i pół miesiąca. Dla mnie najważniejsze jest, by w sobotę miał jeszcze energię (śmiech). A do Aalborga nie pojedziemy na wakacje

- powiedział trener Talant Dujszebajew, cytowany przez klubową stronę Industrii.

- Wyszliśmy na ten mecz w pełni skoncentrowani, realizowaliśmy wszystko według założeń sztabu szkoleniowego. W obronie wyglądało to naprawdę dobrze. Wydaje mi się, że na tym powinniśmy się teraz bardziej skupić, tu mamy więcej możliwości ze względu na sytuację kadrową. W piłce ręcznej obrona jest dużo, dużo ważniejsza niż atak. No, chyba, że w drużynie jest 15, 16 wirtuozów, a to rzadko się zdarza. W obronie mamy całkiem szeroki wachlarz rozwiązań. Michał Olejniczak zagrał dzisiaj bardzo dobrze, należą mu się pochwały. Oczywiście sam meczu nie wygrał, ale byłem pod dużym wrażeniem jego występu. Za mniej niż 48 godzin zagramy z MMTS Kwidzyn, więc to jest teraz najważniejsze. A do Aalborga pojedziemy zaprezentować się najlepiej, jak potrafimy. Na boisku zostawimy serce. Jedziemy na bardzo trudny teren, do drużyny naszpikowanej dobrymi zawodnikami, do drużyny, która od lat plasuje się w europejskiej czołówce. Mamy przed nimi ogromny respekt, ale nie boimy się. Obrona zdecydowała o zwycięstwie, to dzięki niej wygraliśmy. W ataku nie popełnialiśmy wiele błędów, nie daliśmy gościom wyprowadzać kontrataków, które są ich ulubioną bronią

- powiedział Paweł Paczkowski, rozgrywający Industrii, cytowany za klubową stroną.

od 7 lat
Wideo

Komentarze po meczu Arki Gdynia z Wisłą Płock

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Świętokrzyskie