Ukradł boksera ze schroniska w Sandomierzu, schował... na balkonie

saba
Sandomierscy policjanci dostali we wtorek sygnał o tym, że ktoś ukradł wartego 500 złotych dwuletniego boksera z tutejszego schroniska.

Policjanci ustalili, kto mógł zabrać zwierzę. Pojechali do 27-letniego Sandomierzanina, psa odnaleźli na jego balkonie.

Wideo

Komentarze 35

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krakdomierz:)
W dniu 19.06.2016 o 16:09, ___ napisał:

Gdyby psy ze schroniska były wydawane na zasadzie "kto pierwszy ten lepszy", a nie zgodnie z potrzebami danego psa, to na pewno nie wyszłoby to na dobre psu. Proszę wybrać się do schroniska, zobaczyć na własne oczy na czym to polega. Forum ED to miejsce służące jedynie do obrażania tych którzy pomagają. Proszę spojrzeć na wszystkie chamskie komentarze. Wszędzie króluje słowo "słyszałem", "podobno". Nie pisała ich osoba która ma choćby cień pojęcia jak jest w rzeczywistości. Obrażać łatwo, szczególnie w anonimowych komentarzach. Poza tym na jakiej podstawie zarzuca się kłamstwo schronisku, a nie złodziejowi? Bo koledzy dobrzy "chłopaczka" zaczęli obrażać wolontariuszy? Skoro sprawa trafi do prokuratury to chyba jednak taki niewinny nie był.


Nikt nie został obrażony w moim poście.
Nie chwalę ani nie potępiam zachowania chlopaka od tego jest wymiar sprawiedliwości.
Jeśli narzekasz na anonimowość to proszę daj dobry przykład i podpisuj swoje posty jesli natomiast masz zamiar podpisywać się tak jak w odpowiedzi to sory, ale wstrzymaj głos.
Zadałem proste pytania do przedstawionej sytuacji. Nie jesteś upoważnioną osobą do odpowiedzi to ponownie wstrzymaj głos.
Pochwal się jaki jest Twój interes w wybieraniu jednostronnej formy uczesniczenia w temacie?
Ja mam nadzieję, że prokuratura nie oleje sprawy i nie ulegnie presji pod wpływem kogokolwiek. Chłopak samą sprawą ma nauczkę. Może do więzienia powinien pójść?
W dalszym ciagu czekam na odpowiedzi do pytań, ale być może są zbyt trafne?
Pozdrawiam.
***
W dniu 15.06.2016 o 23:55, tadeusz napisał:

Ja uważam że chłopak dobrze zrobił chciał pomóc zwierzęciu i pomógłPracownicy powinni dziękować temu chłopakowi a nie za pewne z pomocą policji odbierać pieska biednemu chłopcu

Biedny? calkiem znana persona na miescie. Rozrywkowa :D

1
W dniu 15.06.2016 o 23:59, Andrzej napisał:

Jak można oceniać wartość psa bezdomnego? Jak można nazwać kradzieżą przygarnięcie psa bezdomnego? pies potrzebował domu i ktoś go przygarnął. jak zostawił numer to pewnie po prostu lubi zwierzęta i chciał dać zwierzakowi dom. Chora sytuacja że idąc do schroniska nie został pies mu przyznany bo przecież każdy dzień w takiej klatce dla psa to okropieństwo, wyobraźcie sobie jak pies musiał się cieszyć jak trafił do niego do domu, i że zamiast mając do niego numer i z tego co wiem kobiety zadzwoniły do niego przyznał się że psa ma w domu i podał kobietom ze schroniska adres żeby przyjechały i zobaczyły jaki pies jest szcześliwy, czekał z psem na balkonie swojego domu a one przyjechały z policją z wydziału kryminalnego, i miały serce zrobić psu coś tak strasznego i zabrać go z domu z którego cieszył się jak wariat:) a pies nie był nikomu przyznany tylko ktoś z krakowa miał przyjechać go obejrzeć.... schronisko to nie muzeum a pies to nie eksponat. Kobiety które przeprowadziły taką akcję nie powinny zajmować się zwierzętami. Przedstawiciele władzy byli świadkami manipulacji i kłamstw które w ich obecności zostały ujawnione odnośnie ustaleń osoby która przygarnęła psa a przedstawicielką schroniska. Niestety świat dzieli się na ludzi z sercem i z jego brakiem. Nie wyobrażam sobie zabrania psa komuś kto jak deklarują Panie ze schroniska na fejsie przytuliska na wiśniowej że osoba która zabrała psa do domu.Cytat z Facebooka:"Co do Młodego Człowieka. Nie wiemy czy to czytasz, ale jeśli tak to wiedz, że uznaliśmy Cię za naprawdę dobrego Opiekuna dla Pręgusa. Może troszku narwanego, ale sympatycznego i dobrego. " A tu kłamstwo pracowników schroniska:"óźnym popołudniem okazało się, że Młody Człowiek nie żartował. Włamał się na teren Przytuliska, zabrał Prążka i oddać nie chciał. "są świadkowie, ja na miejscu tego chłopaka wytoczył bym im proces tak jak oni to zrobili jemu, kobiety powiedziały że sprawa musi trafić do prokuratury i nie chciały odpuścić. Można je nazwać ludźmi ? a może pies był za drogi.. 500zł jak podają...... 

Ćpaliście razem?

-
W dniu 16.06.2016 o 00:25, Endrju napisał:

Takie historie to chyba tylko w Sandomierzu się zdarzają :D ukradziony pies bezdomny heheh patologia w Sandomierskich placówkach, ale się uśmiałem, może pies miał być sprzedany przez pracownice za 500 dlatego tak agresywnie zareagowały że nie pojechały do chłopaka same żeby czasem pies nie został u niego bo 500 by nie zarobił

Kolega ci zaplacił zebys go bronił? Razem chlacie?

___
W dniu 18.06.2016 o 10:09, Krakdomierz:) napisał:

Pytania do schroniska.1.Piszecie, że psina już ma dom, więc dlaczego jest dalej w schronisku?2.Rozumiem, że macie jakiś system rezerwacji? Zaliczka? :P jok3 ofkrz..Czy ten ktoś podpisał jakiś wiążący papier czy zwyczajowo "na gębę"?3.Sam mieszkam w Krk i droga do Sandomierza to 2-2,5h. Co to za nowy wlasciciel, który nie ma czasu przyjechac i odebrać zwierzaka?!4.Czy macie świadomość, że jeśli nagle ów przyszły/nowy opiekun da ciała to nie ucierpi tylko Wasze ego, a głównie zwierzę?5. Zakładając, że zwierzę nie trafi do Krakowa to czy automatycznie trafi do chłopaka z Srz?Co wtedy powiecie?Pytań do zadania jest zdecydowanie wiecej,ale uznajmy te wyżej jako podstawowe do rozpatrywanego przypadku.Moim zdaniem, jeśli nie macie zapewnienia w 100% to powinniście działać na zasadzie "kto 1 ten lepszy". Tylko tak możecie zapewnić nowy dom jak największej liczbie zwierząt.Dodatkowo chyba łatwiej zweryfikować warunki u nowego opiekuna jeśli jest na miejscu bo "oddania" psu już weryfikować nie musimy.Pamietajcie, że musicie się kierować dobrem zwierzat, a nie umowami, przemysleniami czy wlasnym zdaniem.Zainteresowany "na już" ma pierwszeństwo i jedynie musicie się upewnić czy ma warunki do adopcji czy nie bo inaczej pies zagości gdzies jako "małopolski smalec".Pamiętajcie,że najważniejszy Wasz obowiązek to znalezienie nowego domu i w tym macie być efektywni. Każdy taki przypadek to 2 potencjalnych adoptujacych, a dzięki takiej postawie najprawdopodobniej befzie tylko jeden (mam nadzieję)Waszym największym sukcesem bedzie jeśli schronisko przestanie byc potrzebne i stracicie "pracę".Pozdrawiam jedną i drugą stronę.

Gdyby psy ze schroniska były wydawane na zasadzie "kto pierwszy ten lepszy", a nie zgodnie z potrzebami danego psa, to na pewno nie wyszłoby to na dobre psu. Proszę wybrać się do schroniska, zobaczyć na własne oczy na czym to polega. Forum ED to miejsce służące jedynie do obrażania tych którzy pomagają. Proszę spojrzeć na wszystkie chamskie komentarze. Wszędzie króluje słowo "słyszałem", "podobno". Nie pisała ich osoba która ma choćby cień pojęcia jak jest w rzeczywistości. Obrażać łatwo, szczególnie w anonimowych komentarzach. Poza tym na jakiej podstawie zarzuca się kłamstwo schronisku, a nie złodziejowi? Bo koledzy dobrzy "chłopaczka" zaczęli obrażać wolontariuszy? Skoro sprawa trafi do prokuratury to chyba jednak taki niewinny nie był.

B
Bona

Zamiast pisać te ziejące jadem zawiscią i nienawiścią komentarze wstańcie i zróbcie coś dobrego !!! Tak zupełnie za darmo bez żadnych ukrytych celów!!!!! Potraficie jeszcze???? Zobaczycie wtedy jakie to jest uczucie !! Gwarantuje że nie będzie mogli przestać!!!!! Bo cos sie dziwnego porobiło bo bronicie zlodzieja!!!! A jakby wam z podwórka ukochanego zwierzaka ukradł , bo sie zakochał to co??? tez byscie mu wybaczyli !!! Ogarnijcie się nie tedy droga!!!!!!

B
Bona
W dniu 16.06.2016 o 00:48, Gość napisał:

Ja dam radę nawiedzona laluniu o to się nie martw. Tylko teraz odpowiedz na pytanie- kto za to płaci? Bo ktoś musi to wszystko utrzymywać? Nie wciskaj kitu ludziom. Czy miasto się cieszy? Jasne, bo każdy się cieszy jak leczycie swoje kompleksy i przedstawiacie się jako męczennice za friko. Żałosne! Co do psa, to najpewniej chodziło o kasę, bo jak nie wiadomo o co chodzi.. :) I nie rób z siebie takiej udręczonej psiary, bo to wszystko jest tylko na POKAZ!

 Czytam te komentarze i nie wierzę !!! Otóz jakbyscie nie pozbywali sie swoich zwierzaków  i szczeniaków to to miejsce nie miało by racji bytu ,ale zwierząt przebywa i tak dla porównania wpadnij jeden z drugim do przytuliska w Sandomierzu a potem pojedz do Dymin tam jest okoł 160 psów i porównaj a potem  Pisz !!!!  !!!

B
Bona
W dniu 15.06.2016 o 23:59, Andrzej napisał:

Jak można oceniać wartość psa bezdomnego? Jak można nazwać kradzieżą przygarnięcie psa bezdomnego? pies potrzebował domu i ktoś go przygarnął. jak zostawił numer to pewnie po prostu lubi zwierzęta i chciał dać zwierzakowi dom. Chora sytuacja że idąc do schroniska nie został pies mu przyznany bo przecież każdy dzień w takiej klatce dla psa to okropieństwo, wyobraźcie sobie jak pies musiał się cieszyć jak trafił do niego do domu, i że zamiast mając do niego numer i z tego co wiem kobiety zadzwoniły do niego przyznał się że psa ma w domu i podał kobietom ze schroniska adres żeby przyjechały i zobaczyły jaki pies jest szcześliwy, czekał z psem na balkonie swojego domu a one przyjechały z policją z wydziału kryminalnego, i miały serce zrobić psu coś tak strasznego i zabrać go z domu z którego cieszył się jak wariat:) a pies nie był nikomu przyznany tylko ktoś z krakowa miał przyjechać go obejrzeć.... schronisko to nie muzeum a pies to nie eksponat. Kobiety które przeprowadziły taką akcję nie powinny zajmować się zwierzętami. Przedstawiciele władzy byli świadkami manipulacji i kłamstw które w ich obecności zostały ujawnione odnośnie ustaleń osoby która przygarnęła psa a przedstawicielką schroniska. Niestety świat dzieli się na ludzi z sercem i z jego brakiem. Nie wyobrażam sobie zabrania psa komuś kto jak deklarują Panie ze schroniska na fejsie przytuliska na wiśniowej że osoba która zabrała psa do domu.Cytat z Facebooka:"Co do Młodego Człowieka. Nie wiemy czy to czytasz, ale jeśli tak to wiedz, że uznaliśmy Cię za naprawdę dobrego Opiekuna dla Pręgusa. Może troszku narwanego, ale sympatycznego i dobrego. " A tu kłamstwo pracowników schroniska:"óźnym popołudniem okazało się, że Młody Człowiek nie żartował. Włamał się na teren Przytuliska, zabrał Prążka i oddać nie chciał. "są świadkowie, ja na miejscu tego chłopaka wytoczył bym im proces tak jak oni to zrobili jemu, kobiety powiedziały że sprawa musi trafić do prokuratury i nie chciały odpuścić. Można je nazwać ludźmi ? a może pies był za drogi.. 500zł jak podają...... 

Przeczytaj to co żeś upisał i zastanów się czy to ma sens!!!!! byłeś kiedyś w przytulisku ?!!!!

K
Krakdomierz:)

Pytania do schroniska.
1.Piszecie, że psina już ma dom, więc dlaczego jest dalej w schronisku?
2.Rozumiem, że macie jakiś system rezerwacji? Zaliczka?:p jok3 ofkrz..
Czy ten ktoś podpisał jakiś wiążący papier czy zwyczajowo "na gębę"?
3.Sam mieszkam w Krk i droga do Sandomierza to 2-2,5h. Co to za nowy wlasciciel, który nie ma czasu przyjechac i odebrać zwierzaka?!
4.Czy macie świadomość, że jeśli nagle ów przyszły/nowy opiekun da ciała to nie ucierpi tylko Wasze ego, a głównie zwierzę?
5. Zakładając, że zwierzę nie trafi do Krakowa to czy automatycznie trafi do chłopaka z Srz?
Co wtedy powiecie?
Pytań do zadania jest zdecydowanie wiecej,ale uznajmy te wyżej jako podstawowe do rozpatrywanego przypadku.
Moim zdaniem, jeśli nie macie zapewnienia w 100% to powinniście działać na zasadzie "kto 1 ten lepszy". Tylko tak możecie zapewnić nowy dom jak największej liczbie zwierząt.
Dodatkowo chyba łatwiej zweryfikować warunki u nowego opiekuna jeśli jest na miejscu bo "oddania" psu już weryfikować nie musimy.
Pamietajcie, że musicie się kierować dobrem zwierzat, a nie umowami, przemysleniami czy wlasnym zdaniem.
Zainteresowany "na już" ma pierwszeństwo i jedynie musicie się upewnić czy ma warunki do adopcji czy nie bo inaczej pies zagości gdzies jako "małopolski smalec".
Pamiętajcie,że najważniejszy Wasz obowiązek to znalezienie nowego domu i w tym macie być efektywni. Każdy taki przypadek to 2 potencjalnych adoptujacych, a dzięki takiej postawie najprawdopodobniej befzie tylko jeden (mam nadzieję)
Waszym największym sukcesem bedzie jeśli schronisko przestanie byc potrzebne i stracicie "pracę".
Pozdrawiam jedną i drugą stronę.

:D
W dniu 17.06.2016 o 19:26, Gość napisał:

Płacisz za to idiotko jedna z drugą? Już to widzę nawiedzone psiary płacące hahahhaha

Przygłupi jesteś. Faktycznie możesz widzieć cuda :D

G
Gość
W dniu 17.06.2016 o 16:04, ha ha ha napisał:

Działka jest dzierżawiona przygłupie! Nie wiesz, nie pisz. 

Płacisz za to idiotko jedna z drugą? Już to widzę nawiedzone psiary płacące hahahhaha

h
ha ha ha

Działka jest dzierżawiona przygłupie! Nie wiesz, nie pisz.

W dniu 16.06.2016 o 23:35, Gość napisał:

A jaka to prywatna posesja? Kupiłaś tą ziemię nawiedzona laluniu? Ten kawałek należy do miasta czyli jest każdego z nas, a nie wasz, porąbane psiary pod płaszczykiem dooobroci i wrażliwoooości chcą kasę zarabiać :) nieładnie!

---

tyy! prawnik od siedmiu bolesci! sprobuj wejsc na dziake dzierzawiona przez kogos od UM to Tobie tez policja wytlumaczy zes debil :D quote name="Gość" post="3289876" timestamp="1466113302"
To po co tam się dziś z, jak ci tak źle? W sumie nie wiadomo o co tu chodzi, a jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi po prostu o pieniądze. Nie od dziś wiadomo, ze handlujecie co lepszymi pieskami, które tak kochacie i w ogóle. Tutaj tez 500 zł miało być przycięte. Piep.rzone dobrodziejki, powinni cale to tałatajstwo z wami na czele zamknąć, bo tylko udajecie taaakie pokrzywdzone i wszystko robocie na pokaz

G
Gość
W dniu 16.06.2016 o 18:02, Ha ha ha napisał:

Wobec osoby która go przygarnęła? Śmiech na sali :D Ciekawy sposób przygarnięcia wynosząc coś z prywatnej posesji :D Od dziś każdy złodziej niech mówi że nie ukradł tylko przygarnął :D


A jaka to prywatna posesja? Kupiłaś tą ziemię nawiedzona laluniu? Ten kawałek należy do miasta czyli jest każdego z nas, a nie wasz, porąbane psiary pod płaszczykiem dooobroci i wrażliwoooości chcą kasę zarabiać :) nieładnie!
H
Ha ha ha
W dniu 15.06.2016 o 23:59, Andrzej napisał:

Jak można oceniać wartość psa bezdomnego? Jak można nazwać kradzieżą przygarnięcie psa bezdomnego? pies potrzebował domu i ktoś go przygarnął. jak zostawił numer to pewnie po prostu lubi zwierzęta i chciał dać zwierzakowi dom. Chora sytuacja że idąc do schroniska nie został pies mu przyznany bo przecież każdy dzień w takiej klatce dla psa to okropieństwo, wyobraźcie sobie jak pies musiał się cieszyć jak trafił do niego do domu, i że zamiast mając do niego numer i z tego co wiem kobiety zadzwoniły do niego przyznał się że psa ma w domu i podał kobietom ze schroniska adres żeby przyjechały i zobaczyły jaki pies jest szcześliwy, czekał z psem na balkonie swojego domu a one przyjechały z policją z wydziału kryminalnego, i miały serce zrobić psu coś tak strasznego i zabrać go z domu z którego cieszył się jak wariat:) a pies nie był nikomu przyznany tylko ktoś z krakowa miał przyjechać go obejrzeć.... schronisko to nie muzeum a pies to nie eksponat. Kobiety które przeprowadziły taką akcję nie powinny zajmować się zwierzętami. Przedstawiciele władzy byli świadkami manipulacji i kłamstw które w ich obecności zostały ujawnione odnośnie ustaleń osoby która przygarnęła psa a przedstawicielką schroniska. Niestety świat dzieli się na ludzi z sercem i z jego brakiem. Nie wyobrażam sobie zabrania psa komuś kto jak deklarują Panie ze schroniska na fejsie przytuliska na wiśniowej że osoba która zabrała psa do domu.Cytat z Facebooka:"Co do Młodego Człowieka. Nie wiemy czy to czytasz, ale jeśli tak to wiedz, że uznaliśmy Cię za naprawdę dobrego Opiekuna dla Pręgusa. Może troszku narwanego, ale sympatycznego i dobrego. " A tu kłamstwo pracowników schroniska:"óźnym popołudniem okazało się, że Młody Człowiek nie żartował. Włamał się na teren Przytuliska, zabrał Prążka i oddać nie chciał. "są świadkowie, ja na miejscu tego chłopaka wytoczył bym im proces tak jak oni to zrobili jemu, kobiety powiedziały że sprawa musi trafić do prokuratury i nie chciały odpuścić. Można je nazwać ludźmi ? a może pies był za drogi.. 500zł jak podają...... 

Wobec osoby która go przygarnęła? Śmiech na sali :D Ciekawy sposób przygarnięcia wynosząc coś z prywatnej posesji :D Od dziś każdy złodziej niech mówi że nie ukradł tylko przygarnął :D

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3