W Kielcach na Szydłówku okradają mieszkania na parterze!

minos
W kieleckim osiedlu Szydłówek trwa seria kradzieży z mieszkań na parterze. Złodzieje wykorzystują uchylone okna i zakradają się do środka.

ZOBACZ też:
Broń przy głowie, wyciągnięcie z taksówki i kradzież pieniędzy. Czterej mistrzowie olimpijscy napadnięci w Rio

Dopiero co informowaliśmy, że w ten sposób okradzione zostały dwa mieszkania (łączna wartość łupów to ponad 17 tysięcy złotych) a już policjanci dostali kolejne zgłoszenie. We wtorek ktoś wszedł oknem do mieszania na parterze bloku i zabrał biżuterię, zegarek, laptop oraz gotówkę. Okradziona 50-letnia kielczanka szacuje swe straty na 12,5 tysiąca złotych. - Do osób mieszkających na parterze apelujemy, by wychodząc z domu zamykały okna, nawet jeśli jest gorąco. Właściciele domów jednorodzinnych powinni pamiętać o zamykaniu okienek w garażach czy piwnicach. One także mogą stać się drogą dla złodzieja - przestrzega aspirant Mariusz Bednarski z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.

Wideo

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Chamy czerwonolice przeniesione do bloków z lepianek i przysiółków zlikwidowanych pod budowę osiedli nie ogarniają zamykania drzwi - gdzie nie spojrzeć to piwnice otwarte, klatki otwarte (drzwi podparte kamieniem), domofony odblokowane (albo zepsute), żarówki wykręcone. Ale tak to jest, jak ktoś chował się w dziupli albo stodole...

m
mieszkaniec

A moj sasiad jak jeszcze zyl to miał na parapetach blachy i na noc podlączal pod nie prąd.Oj pomylil by sie ktoś jakby tam łapska wsadził.Raz tylko wejdziesz a pózniej to już cie wyniosa...w worku.Wiadomo robic się nie chce,zapalicby sie zapalilo,wypic wypiło a i lale też by trzeba gdzie zabrac,ale za co?Brak kary i to jest to.Bo takie wiezienne wczasy to zadna kara.

A
Anna

Szydłówek... i wszystko jasne. Przecież tam mieszka najwieksza kielecka patologia. Powinni zrobić komisariat w centrum tego osiedla, najlepiej w okolicy ul. Starej gdzie zbierają się gówniarze, biorą narkotyki i dewastują klatki.

i
i po problemie
W dniu 17.08.2016 o 14:56, wisienkazielona napisał:

Na moim osiedlu, a wlasciwie w bloku problemem jest jedna starsza pani jezeli chodzi o otwieranie drzwi "Bo mi sie sciana grzeje." No i drzwi otwarte caly Bozy dzien. Wchodzi kto chce, czasem tez jeszcze gdy ktos wchodzi slysze tylko jak ze swojego ogrodeczka (akurat jest pod moimi oknami) pyta "A co ma pan/pani dobrego." do obcych ludzi. Nie zapyta sie do kogo idzie dana osoba. Niestety brak jest edukacji starszych ludzi na osiedlach w tym kierunku zeby nikomu nie ufali i nikogo nie wpuszczali do klatki. Na moja prosbe o zamykanie klatki uslyszalam od tej pani "Mnie nie okradna, ja gowno mam." no coz...oprocz niej w klatce mieszka 11 innych rodzin, ale ona jej kwiatki i jej ego sa najwazniejsze. Pomijam jakie pieklo z nia przechodzimy od kilku tygodni. W sumie to zastanawiam sie nad przeprowadzka dzieki niej. Dla mnie jest to uciazliwe. Zwlaszcza, ze w regulaminie osiedla i spoldzielni jest wyraznie napisane, ze zamykanie drzwi zapobiega aktom wandalizmu i kradziezom. No coz...jak kogos okradna to jak znam zycie siadzie z plotkarami na osiedlu i bedzie jojczenie, ze tego czy tamtego okradli i jak to sie stalo. Niestety zmiana mentalnosci u starszych ludzi jest trudna.

wystarczy upier***ić nóżkę i drzwi nie będą otwarte.

G
Gość

A na bazarach kradno!

K
Kazik

Lepszy numer wymyślili "gazowmicy". Otóż wymieniają piecyki gazowe starszym ludziom, instalując swoje, marnej jakości za 1500-1700 zł. Wiele osób w Kielcach już się nabrało. Ostrzegajcie rodziców, dziadków. Są oni łatwym łupem.

o
ola

 w Bilczy okradli kolegę i brali si,e za drugi dom. podobno kktoś ich spłoszył. Czaili sie jakims zielonym autem, że niby coś naprawiali przy nim.

g
gosc
W dniu 17.08.2016 o 21:19, Małgorzata napisał:

Z jednej strony racja, że drzwi otwarte na oścież kuszą,ale z drugiej okazja czyni złodzieja. Dawniej nie było domofonów i żyło się bezpieczniej. Nie było takiego chuligaństwa. Nasuwa się też taka refleksja, że jednak złodziej wie, gdzie ma wejść,żeby było co ukraść, bo skąd akurat takie fanty....

 


Racja.Nikt całkiem oby nieokrada tych mieszkań bez wcześniejszej obserwacji.Złodzieje są z tego osiedla i niejednokkrotnie przed włamaniem mogli przechodzić obok tego bloku...Zresztą jest policja i niech ona się martwi,oile wogłule coś robi by złapać winnych.To niedzieje się od wczoraj przecież.Albo złodzieje są tak dobrzy,albo policja aż tak nieudolna.

M
Małgorzata

Z jednej strony racja, że drzwi otwarte na oścież kuszą,ale z drugiej okazja czyni złodzieja. Dawniej nie było domofonów i żyło się bezpieczniej. Nie było takiego chuligaństwa. Nasuwa się też taka refleksja, że jednak złodziej wie, gdzie ma wejść,żeby było co ukraść, bo skąd akurat takie fanty....

g
gosc
W dniu 17.08.2016 o 14:56, wisienkazielona napisał:

Na moim osiedlu, a wlasciwie w bloku problemem jest jedna starsza pani jezeli chodzi o otwieranie drzwi "Bo mi sie sciana grzeje." No i drzwi otwarte caly Bozy dzien. Wchodzi kto chce, czasem tez jeszcze gdy ktos wchodzi slysze tylko jak ze swojego ogrodeczka (akurat jest pod moimi oknami) pyta "A co ma pan/pani dobrego." do obcych ludzi. Nie zapyta sie do kogo idzie dana osoba. Niestety brak jest edukacji starszych ludzi na osiedlach w tym kierunku zeby nikomu nie ufali i nikogo nie wpuszczali do klatki. Na moja prosbe o zamykanie klatki uslyszalam od tej pani "Mnie nie okradna, ja gowno mam." no coz...oprocz niej w klatce mieszka 11 innych rodzin, ale ona jej kwiatki i jej ego sa najwazniejsze. Pomijam jakie pieklo z nia przechodzimy od kilku tygodni. W sumie to zastanawiam sie nad przeprowadzka dzieki niej. Dla mnie jest to uciazliwe. Zwlaszcza, ze w regulaminie osiedla i spoldzielni jest wyraznie napisane, ze zamykanie drzwi zapobiega aktom wandalizmu i kradziezom. No coz...jak kogos okradna to jak znam zycie siadzie z plotkarami na osiedlu i bedzie jojczenie, ze tego czy tamtego okradli i jak to sie stalo. Niestety zmiana mentalnosci u starszych ludzi jest trudna.

 


hmm.Osobiście bym ją otruł,ale wybór oczywiście należy do Ciebie.Jeśli faktycznie ona jest nie do zniesienia i niema szans dojść z nią do porozumienia to jedyne wyjście.Nienamawiam oczywiście do złego,ale niewidze innego wyjścia jak tylko to.No chyba,że jak sam piszesz to Ty wyprowadzisz się dla świętego spokoju,a ona cała i zdrowa zostanie tam gdzie jest:)

k
kat

Złapać i u......dolić łapy i żadnej renty to by się nauczył tylko że złodziej ma lepsze prawa niż pokrzywdzony to jest chore!!!!

 

G
Gość

Roznoszenie ulotek do skrzynek pocztowych to PLAGA.
Mimo znajdujących się na zewnątrz koszyków na reklamy,to nie brak idiotycznych zachowań mieszkańców,którzy pod byle pretekstem przez domofon puszczają nieznane osoby.
Jak ich oduczyć,jak ich nauczyć ? Może znalazł by się złodziej i udzielił skutecznej nauczki.

w
wisienkazielona

Na moim osiedlu, a wlasciwie w bloku problemem jest jedna starsza pani jezeli chodzi o otwieranie drzwi "Bo mi sie sciana grzeje." No i drzwi otwarte caly Bozy dzien. Wchodzi kto chce, czasem tez jeszcze gdy ktos wchodzi slysze tylko jak ze swojego ogrodeczka (akurat jest pod moimi oknami) pyta "A co ma pan/pani dobrego." do obcych ludzi. Nie zapyta sie do kogo idzie dana osoba. Niestety brak jest edukacji starszych ludzi na osiedlach w tym kierunku zeby nikomu nie ufali i nikogo nie wpuszczali do klatki. Na moja prosbe o zamykanie klatki uslyszalam od tej pani "Mnie nie okradna, ja gowno mam." no coz...oprocz niej w klatce mieszka 11 innych rodzin, ale ona jej kwiatki i jej ego sa najwazniejsze. Pomijam jakie pieklo z nia przechodzimy od kilku tygodni. W sumie to zastanawiam sie nad przeprowadzka dzieki niej. Dla mnie jest to uciazliwe. Zwlaszcza, ze w regulaminie osiedla i spoldzielni jest wyraznie napisane, ze zamykanie drzwi zapobiega aktom wandalizmu i kradziezom. No coz...jak kogos okradna to jak znam zycie siadzie z plotkarami na osiedlu i bedzie jojczenie, ze tego czy tamtego okradli i jak to sie stalo. Niestety zmiana mentalnosci u starszych ludzi jest trudna.

W dniu 17.08.2016 o 14:18, nnn napisał:

To nic nie da, swego czasu znajomy zostawił komunikat przy drzwiach by ich wiecznie nie blokować otwartych i guzik. Jest domofon, a zawsze trafi się ciura co otworzy, a zwłaszcza latem bo myśli że chłodzi mimo, że to właśnie zamknięta klatka jest chłodna, a nie ta z rozwartymi drzwiami i oknami. A najgorzej to nie jest ze starcami ale wygodnymi rodzicami i ich dzieciakami, które otwierają by latanie po klatce z kolegami ułatwiać tudzież znoszenie rzeczy bo by zejść z wózkiem i wrócić to muszą przez 3 kolejne godziny zostawić otwarte.

 

c
ck
W dniu 17.08.2016 o 14:25, Arleta napisał:

Stworzyć sytuację ,ze nikogo nie ma w domu, otworzyć okna ,wyjść z domu i obserwować.Może by to pomogło złapać złodziei.

 


MĄDRZY policjanci już dawno powinni tak pomyśleć.Podobnie jak z nagminnymi i NIEWYKRYTYMI kradzieżami na cmentarzach.Jakby im zależało to już dawno by mieli winowajców.Powinni dostawać comiesięczną pensje za prace na akord (od złapanego złodzieja) bo w obecnej sytuacji niewiem za co oni ją biorą?No chyba,że niebiorą wypłaty dlatego żetelnie niepracują.

k
kielczanin
W dniu 17.08.2016 o 13:55, gosc napisał:

W Kielcach to chyba tylko złodzieje czują się bezpiecznie...,a policja jest od ostrzegania zamiast od zwalczania przestępczości przeciwko mieniu.Żenada.

 


Ten wydział to chyba już dawno rozwiązali,albo są na bardzo dłuuugim urlopie.Co chwile nowy artykuł o sukcesach złodzieii i tym samym porażce policji.Niedługo przecież zaczną okradać komisariaty i radiowozy jak nikt z tym niezrobi porządku.Przyszedł nowy pan komendant i liczyłem,że coś się zmieni na lepsze w naszym mieście.Wiadomo,że kradzieże były i będą,ale żeby chociaż ich wykrywalność wzrosła - tylko nie ta dla statystyk,a ta prawdziwa.

Dodaj ogłoszenie