W Nadleśnictwie Daleszyce sadzono las. Kilkadziesiąt osób wzięło udział w akcji [ZDJĘCIA, WIDEO]

Lidia Cichocka
Lidia Cichocka

Wideo

Zobacz galerię (44 zdjęcia)
Kilkadziesiąt osób: samorządowców, urzędników, przedstawicieli mediów wzięło udział w sadzeniu lasu między Marzyszem a Borkowem w gminie Daleszyce w powiecie kieleckim.

Nadleśniczy z Daleszyc, Tomasz Guz zaprosił wszystkich do jedynej w naszym regionie leśnej szkółki kontenerowej w Sukowie Papierni. - To jedna z najnowocześniejszych w kraju, niemal w pełni zautomatyzowana – wyjaśniał. – Przed sadzeniem chcemy pokazać od czego zaczyna się las.

Janusz Pacholec, który kieruje leśną uprawą, tłumaczył zasady pozyskiwania nasion. Wykorzystujemy te dobre lata i magazynujemy je, robimy zapasy na gorsze czasy – mówił. – Na przykład tak dobry rok dla buka jakim był 2020, był 9 lat temu.

Odpowiednio przygotowane nasiona są wysiewane, wzrastają w kontrolowanych warunkach a wysadzane są dopiero po zahartowaniu dzięki czemu większość przyjmuje się.

W podkieleckiej szkółce rosną 3 miliony sadzonek, a ponieważ obecny sezon jest czwartym, łatwo obliczyć ile milionów drzew stąd wysadzono w całym regionie. To głównie sosna, buk i dąb. W tym roku przygotowanych będzie także 50 tysięcy sadzonek lipy.

Zaproszeni do sadzenia lasu mogli posadzić dęby. Dzięki instruktażowi Jana Gajewskiego, który pokazał jak posługiwać się kosturem (przyrząd wycinający otwory dopasowane do bryłki korzeniowej sadzonki), radom leśniczego z Marzysza, Sylwestra Szałasa praca kilkunastu zespołów posuwała się szybo. Dęby sadzili starosta kielecki Mirosław Gębski i burmistrz Daleszyc Dariusz Meresiński, łowczy wojewódzki Jarosław Mikołajczyk, przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego i starostwa, przedstawiciele Świętokrzyskiego Parku Narodowego, Zespołu Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych. Nie brakowało leśników na czele z dyrektorem Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Radomiu Andrzejem Matysiakiem i nadleśniczymi: Tomaszem Guzem z Daleszyc, Piotrem Fitasem z Suchedniowa i Romanem Wróblewskim z Kielc. Dzięki wspólnej pracy odnowiono niewielki fragment lasu wysadzając na nim 2 tysiace sadzonek dębu. Teren jest ogrodzony siatką, bo jak wyjaśniał leśniczy Sylwester Szałas, młody dąb wymaga ochrony, jest na niego zbyt wielu amatorów.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie