W oczku Stasia Patrzałka ze Staszowa pojawiły się dwa guzy. Mama chłopca zamieściła poruszający wpis

Maciej Barwinek
Maciej Barwinek

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Staś Patrzałek ze Staszowa, o którego życie cztery lata temu walczyła cała Polska, ciągle musi mierzyć się z chorobą. Choć ostatnio lekarzom udało się usunąć guza z lewego oka chłopca to w prawym pojawiły się dwa kolejne. Pocieszający może być fakt, że są one małe.

Niepokojącymi informacjami podzieliła się w mediach społecznościowych mama chłopca:

Kochani, dla Stasia to był bardzo stresujący dzień...dużo łez się wylało i wiele pytań, które zawsze tak samo bolą..." Mamusiu przecież wiesz jak ja się boję! ...czemu muszą mi to robić...?" Serce pęka, a łzy same cisną się do oczu... Stasiu ... bo jesteś naszym skarbem i kochamy Cię najbardziej na świecie...! ...bo nie możemy pozwolić na najmniejsze zaniedbanie!.... bo wierzymy, że Twoje życie może kiedyś wyglądać normalnie...! ...jak mamy wytłumaczyć pięciolatkowi, że wszystko to dla jego dobra...?! Staś dostał leki przeciwbólowe i teraz odsypia ten stres... a my walczymy z własnymi myślami... bo niestety Siatkówczak nie odpuszcza... w prawym oku pojawiły się 2 kolejne, na szczęście maleńkie guzy...mamy nadzieję, że laser i krioterapia sobie z nimi poradzą tak jak ostatnio poradziły sobie z guzem który był w lewym oku...bo dobra wiadomość jest taka, że tego guza już nie ma! Tym razem dr Abramson musi zobaczyć Stasia nie dalej jak za 5 tygodni... Wiemy że ten czas pomiędzy badaniami jest trudny nie tylko dla nas...dlatego dziękujemy Wam za wyrozumiałość i cierpliwość...za wsparcie, za każde dobre słowo i miły gest...Dziękujemy że jesteście i zawsze możemy na Was liczyć... Wdzięczni Patrzałkowie

Pomagała cała Polska

Przypominamy, że o życie Stasia Patrzałka ze Staszowa walczyła cała Polska. Chłopiec urodził się w 7 miesiącu ciąży, a kiedy miał zaledwie kilka dni, lekarze wykryli w jego oczku nowotwór. Mając 14. dni przeszedł pierwszą chemioterapię, która potwornie wyniszczyła ona jego maleńki organizm. Rodzice postanowili walczyć, a kiedy okazało się, że szansą na ocalenie oka Stasia jest kosztowne leczenie w Stanach Zjednoczonych u doktora Abramsona poprosili o wsparcie w mediach społecznościowych.

W lipcu 2016 roku stało się to, co wielu uważało za niemożliwe. Dla Stasia zorganizowano mnóstwo akcji pomocy, w rezultacie których chłopiec uzbierał 1,5 miliona złotych, czyli całą kwotę potrzebną na wieloletnie leczenie, które może spowodować, że będzie całkowicie zdrowy. Staś wraz z rodzicami 18 listopada poleciał do kliniki w Nowym Jorku. Tam trafił w bardzo dobre ręce.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie