Weszli na Łysicę zimą. W 37 rocznicę zdobycia Mount Everest

Krzysztof Krogulec
Kilkadziesiąt osób weszło w niedzielę na szczyt Łysicy, by uczcić 37 rocznicę pierwszego zimowego wejścia na najwyższą górę Ziemi - Mount Everest. Dokonali tego Leszek Cichy i Krzysztof Wielicki 17 lutego 1980 roku.

O skali trudności wyczynu polskich himalaistów może świadczyć fakt, że „łatwiej” było człowiekowi stanąć na Księżycu (20 lipca 1969 roku).

Grupę około 60 turystów z Klubu Turystów Pieszych Polskiego Towarzystwa Turystyczno Krajoznawczego „Przygoda” przyprowadził na szczyt- dzierżąc w dłoni biało czerwoną flagę- przewodnik Kazimierz Sławiński. Wcześniej na szczyt dotarła grupa z Klubu Górskiego PTTK Kielce, która pokonała ponad 20 kilometrów z Bielin.

Dla podkreślenia regionalnego charakteru wejścia na Łysicę przewodnik świętokrzyski Janusz Komorowski „Roch” recytował na szczycie wiersz o czarownicy autorstwa poetki z pobliskiego Wilkowa, Marii Cedro- Biskupowej.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Chrześcijanin

Na każdej górze musi być krzyż. Co za głupota klechowy kraj. Krzyże wszędzie już rzygać się chce. 

s
she

Co za durne komentarze. 

K
Kik

co niektórzy,łączni z prowadzącym grupę,byli tak pijani,ze szli jak na szczudłach.

k
kik

A powiem Ci że wyczyn-połowa towarzystwa była tak pijana,ze faktycznie szła jak na szczudłach.do xzego to doszło,zeby p.Kazimierz-prowadzący rajd był pod wpływem alkoholu. Ech dobre czasy Przygody,sprzed 20 lat-kiedy chodzilo się nie tylko dla towarzystwa i integracji dawno minęły

G
Gość

Ale wyczyn!!!

 

Jakby weszli tam na szczudłach, na rękach, albo wjechali monocyklem - to byłoby coś.

 

Dodaj ogłoszenie