Wielki skandal. Przepełnione urny w wielu kieleckich lokalach wyborczych! (zdjęcia)

Redakcja
Przewodnicząca komisji obwodowej na ulicy Naruszewicza upycha karty wyborcze kijem od miotły. Aleksander Piekarski
Takiego bałaganu z głosowaniem w Kielcach chyba nikt się nie spodziewał. Około godziny 18 z wielu miejsc zaczęliśmy dostawać sygnały o przepełnionych urnach wyborczych.

[galeria_glowna]

Kosz na śmieci stanowi prowizoryczną urnę w Obwodowej Komisji Wyborczej na skrzyżowaniu ulic Różanej i Urzędniczej w Kielcach. Internauta

Kosz na śmieci stanowi prowizoryczną urnę w Obwodowej Komisji Wyborczej na skrzyżowaniu ulic Różanej i Urzędniczej w Kielcach.
(fot. Internauta )

Pierwszy sygnał odebraliśmy około 17.30. Zgłoszenia dotyczyło problemów z urną wyborczą w lokalu mieszczącym się w szkole - Gimnazjum numer 9 przy ulicy Naruszewicza w Kielcach. Pojechaliśmy na miejsce - zastaliśmy zdenerwowanych ludzie obawiających się o ważność kart do głosowania wrzucanych do naprędce zaklejonego i opieczętowanego pudełka. Niektórzy zrezygnowali z oddania głosu, wyszli z lokalu zabierając karty ze sobą. - Od dwóch godzin próbujemy się doprosić od Urzędu Miasta, aby przywieźli nową urnę. Niestety do tej pory nikt się nie zjawił - mówiła nam Danuta Sołowow, przewodnicząca obwodowej komisji wyborczej numer 28. Jak dodawała takie problemy mogły wynikać z dużego zainteresowanie wyborami. Według naszych informacji, obywatelski obowiązek w komisji numer 28 spełniło do godziny 18 ponad 45 procent uprawnionych do głosowania. Przed godziną 20 w lokalu wyborczym komisji zagłosowało około 1300 z ponad dwóch tysięcy uprawnionych do głosowania, zapełniano wtedy trzecie pudełko zastępujące urnę.

SPRAWDŹ! Wyniki wyborów 2011 w Świętokrzyskiem

W niedzielę po godzinie 18.45 dostaliśmy też sygnał od Internauty o problemach z głosowaniem w Obwodowej Komisji Wyborczej w Gimnazjum numer 9 w Kielcach przy Naruszewicza. - Urna jest przepełniona, nie ma jak oddać głosu - pisze Czytelniczka.

Potem napłynął sygnał o przepełnionej urnie z komisji mieszczącej się w siedzibie Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach przy ulicy Prendowskiej. O godzinie 19.15 dowiedzieliśmy się, że w komisji numer 42 w osiedlu "Na Stoku" w Kielcach również są problemy z urną - proszono o dostarczenia następnej. Wiadomość o sytuacji w tej komisji również przysłał Internauta. - W jednej z Komisji Wyborczych, która mieści się w Miejskim Zarządzie Dróg w Kielcach przy ulicy Prendowskiej, stoi Pan, który co chwila chwyta za kij i przeciska się przez tłum wyborców - opisuje Czytelnik. - Z lekka zakłopotani wyborcy odsuwają się na bok. Pan z pełnym spokojem wkłada kij do urny i upycha na lewo i prawo ledwo mieszczące się karty wyborców. Po czym odchodzi z uśmiechem i odkłada kij pod ścianę. Kij długi! A miejsca mało! szeptali pod nosem niektórzy. Kto pierwszy ten lepszy - dodawali niektórzy.

O godzinie 19.30 podobną informacje wraz ze zdjęciem dostaliśmy z Obwodowej Komisji Wyborczej mieszczącej się przy skrzyżowaniu ulic Różanej i Urzędniczej w Kielcach. Nie znaleziono tu nawet pudełka, które mogło by stanowić tymczasową urnę, a wykorzystano do tego celu zaklejony kawałkiem tektury i obanderolowany kosz na śmieci.

Skąd taki bałagan? Wyjaśniono, że karty do głosowania przybrały formę książeczek co zwiększyło ich objętość - nie mieszczą się w urnach. Szkoda, że w Kielcach tego nie przewidziano.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
tubylec

To przez tych palikotowców. Młodzi poszli tłumnie by dać odpór klerykalizacji i zaskoczyli grzecznie poukładanych klęczonów.

m
mago

O zgrozo i wstydzie! Gdzie Komisje Wyborcze miały rozumy: kosz to "urna wyborcza". Przecież są większe kosze metalowe i z plastiku ( przed budynkami) można było je przeznaczyć urny. Jakie głosowanie tacy gospodarze i i ch rządy. Śmiech!!!!!

g
głos ludu

Przecież doskonale wiedzą ile osób jest uprawnionych do głosowania, więc łatwo można policzyć jak duże pudło lub ile ich trzeba dostarczyć. Chyba że komuś zależało na sporej ilości głosów nieważnych lub ... (nasuwają się jakieś teorie spiskowe )

k
kielecki wyborca

To sensacja, rewelacja,
W koszu polska demokracja!!!
Nie endecja, nie sanacja,
Lecz lubawska DEMONSRACJA!!!

Serdeczne gratulacje dla Wielmożnego Wąsacza i jego dzielnych gwardzistów, za znakomite przygotowanie wyborów parlamentarnych w Kielcach. Szczególne powinszowania dla dyrektor Janickiej z magistratu, odpowiedzialnej za dzisiejsze wrzucanie "głosu Narodu" do kosza na śmieci. To doprawdy symboliczne!
A poważnie, w każdym kraju ociupinę demokratyczniejszym od Białorusi niejaki pan WL i jego ludzie płynęliby teraz tratwą przez środek Pacyfiku w poszukiwaniu jakiejś bezludnej wyspy. Ale u nas??? A co im zrobią??? Jeszcze się Lubawski z Janicką z nas śmieją, a sobie premię przyznają. ZA UDANE WYBORY, OCZYWIŚCIE. No i naturalnie, jak zwykle, za pieniądze z naszych podatków.

W
Wojtak

Zdążyłem oddać głos jeszcze przed przepełnieniem, ale już listewką musieli układać w środku.

Dodaj ogłoszenie