Właściciel parkingu w centrum Kielc wygrał proces z miastem. Będzie milionowe odszkodowanie?

Agata Kowalczyk
Parking przy ulicy Silnicznej w Kielcach nie istniej od prawie roku, ale kierowcy wciąż wjeżdżają na niego lekceważąc znaki, a jego właściciel wygrał proces z miastem.
Parking przy ulicy Silnicznej w Kielcach nie istniej od prawie roku, ale kierowcy wciąż wjeżdżają na niego lekceważąc znaki, a jego właściciel wygrał proces z miastem. Łukasz Zarzycki
Właściciel parkingu przy ulicy Silnicznej w Kielcach, który miasto zamknęło wprowadzając zakaz ruchu na drodze dojazdowej do placu odwołał się do sądu i wygrał. Teraz zamierza wystąpić o odszkodowanie, które może przekroczyć milion złotych.

- Wszyscy wiemy, o co w tej sprawie chodzi, miasto miało kłopot z utrzymaniem parkingu piętrowego na placu Konstytucji 3 Maja, bo kierowcy woleli parkować u mnie. Aby mnie zmusić do zamknięcia działalności postawili zakaz wjazdu na uliczkę prowadzącą na parking i strażnika miejskiego, który karał kierowców łamiących zakaz - przyznaje właściciel zlikwidowanego parkingu, Bogdan Nogaj.

Z braku klientów pan Bogdan zamknął parking, ale uznał, że miasto nie miało prawa tak go potraktować i oddał sprawę do sądu. Wyrok zarówno w pierwszej, jak i w drugiej instancji jest dla niego korzystny.

WYROK RÓŻNIE CZYTANY

- Miasto nie miało prawa zamknąć drogi publicznej, takie jest orzeczenie sądu - dodaje pan Bogdan. - Miejski Zarząd Dróg nie chce się pogodzić z takim stanowiskiem sądu i złożył wniosek o kasację, czyli chce przedłużyć sprawę. Po zakończeniu postępowania, a jestem przekonany, że będzie korzystne dla mnie zamierzam wystąpić o odszkodowanie w wysokości 500 złotych za każdy dzień, kiedy parking nie działał, a czas liczy się od 18 października 2012 roku.

Parking działał w dni robocze, czyli przez 5 dni w tygodniu. Suma odszkodowania może przekroczyć milion złotych.

Miejski Zarząd Dróg nie zgadza się z wyrokiem, ale i czyta go inaczej niż właściciel parkingu. - W wyroku nie ma mowy, że nie mieliśmy prawa zamknąć ulicy. Sąd uznał, że zapis miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, iż na tej działce przewidziana jest inna działalność niż prowadzenie parkingu nie może być powodem zamknięcia ulicy. Natomiast nie uwzględnił, że w planie jest zapisany zakaz ruchu w tym rejonie. I właśnie na to się powołujemy we wniosku o kasację wyroku. Sąd dopatrzył się pewnych uchybień formalnych w dokumentach wprowadzających nową organizację ruchu, na przykład na mapie nie było skali, w jakiej została wykonana. Naszym zdaniem nie mamy obowiązku jej zamieszczać, ale dostosowaliśmy się do orzeczenia sądu i zakaz ruchu został ponownie wprowadzony zgodnie z nim, i nadal obowiązuje. Parking nie może tam działać.

CHCE POSTAWIĆ KAMIENICĘ

Właściciel parkingu chciał pójść z miastem na ugodę. - Prosiłem, żeby dali mi jeszcze rok na prowadzenie działalności a ja w tym czasie chciałem się przygotować do budowy kamienicy na działce po parkingu. Jestem właścicielem 1100 metrów kwadratowych. Mój teren oddziela od ulicy Pelca pas o szerokości około 10 metrów należący do miasta. Wystąpiłem o jego zakup na lepsze wykorzystanie mojej działki, ale odmówiono mi sprzedaży. Ale z inwestycji nie rezygnuję, może za rok, jak zmieni się władza, teren uda mi się kupić i ruszę z inwestycją w 2015 roku- dodaje.

Urzędnicy wyjaśniają, że odmowa sprzedaży działki jest tylko tymczasowa. - Działka jest większa niż ten pan podaje, a nie możemy jej sprzedać, ponieważ wyjaśniamy sprawy własnościowe i być może będziemy zmuszeni zaproponować prawo pierwokupu byłym właścicielom. Wciągu roku sprawa powinna się zakończyć - informuje Filip Pietrzyk, dyrektor Wydziału Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miasta w Kielcach.

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny:

Komentarze 27

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

R
REMEK
W dniu 19.08.2013 o 20:31, p-p napisał:

i dobrze, trzeba tępić bufoniadę i samowolki miłościwie nam panującego, szkoda tylko że jego samego konsekwencje nie dotkną

Ten nawiedzony Wizjoner jest tak pewny siebie, że w Klerykowie razem z Honorowym Obywatelem miasta Kielce są tak mocni, że prawo to nie dla nich. Oni obaj stoją ponad prawem? Dobrze, że są jeszcze niezależni sędziowie i wybijają im z głupoty z głów.

G
Gość
W dniu 20.08.2013 o 22:33, Jula napisał:

Domaga się Pan odszkodowania 500 zł za każdy dzień z tytułu utraty dochodówW tej sytuacji chyba powinien Pan byc  przygotowany na udokumentowanie takigo dochodu za conajmniej rok wstecz Oczywiście plus dowód zapłaty podatku  dochodowego do USod takich dochodow.

 

Brawa dla tego pana, ten zakaz to była typowa złosliwość miasta dobitnie pokazująca jego nastawienie do mieszkańców!

 

A ty to chyba z urzędu klepiesz...
 

J
Jula

Domaga się Pan odszkodowania 500 zł za każdy dzień z tytułu utraty dochodów

W tej sytuacji chyba powinien Pan byc  przygotowany na udokumentowanie takigo dochodu 

za conajmniej rok wstecz Oczywiście plus dowód zapłaty podatku  dochodowego do US

od takich dochodow.

G
Gość

Po co była budowana ta uliczka, skoro od razu wiadomo było, że będzie zamknieta dla ruchu???

b
były kielczanin

Wielkie gratulacje dla tego pana!!!

G
Gość
W dniu 20.08.2013 o 11:40, ewa napisał:

"zamierzam wystąpić o odszkodowanie w wysokości 500 złotych za każdy dzień, kiedy parking nie działał, a czas liczy się od 18 października 2012 roku." Jakoś nie mogę doliczyć sie tego milionowego odzkodowania!500zł x 21 (tyle jest średnio w miesiącu dni roboczych, p. Nogaj pisze, że parking działał od pon  do piątku) =10 500zł i razy 10 miesięcy (tyle upłynęło do 18 paźdiernika 2012 do 18 sierpna 2013) = 105 000zł.Więć jak skąd ten tutuł milonowe odszodowanie, mnie wychodzi tylko 105 tysięcy zł. Pokażcie jak to trzeba było liczyć bo mnie w szkole nauczyli tylko tak, no może jeszcze odsetki ale i one nie dadzą milona zł.

Grunt to dobry tytuł. Milionowe odszodowanie chwyta a stutysięczne no jak to brzmi.

e
etymma

Prawo własności nie oznacza, że można sobie wyprawiać, kto na co ma ochotę. po to są plany zagospodarowania i wlasciciel musi sie do nich stosowac.

x
x
W dniu 20.08.2013 o 11:40, ewa napisał:

"zamierzam wystąpić o odszkodowanie w wysokości 500 złotych za każdy dzień, kiedy parking nie działał, a czas liczy się od 18 października 2012 roku." Jakoś nie mogę doliczyć sie tego milionowego odzkodowania!500zł x 21 (tyle jest średnio w miesiącu dni roboczych, p. Nogaj pisze, że parking działał od pon  do piątku) =10 500zł i razy 10 miesięcy (tyle upłynęło do 18 paźdiernika 2012 do 18 sierpna 2013) = 105 000zł.Więć jak skąd ten tutuł milonowe odszodowanie, mnie wychodzi tylko 105 tysięcy zł. Pokażcie jak to trzeba było liczyć bo mnie w szkole nauczyli tylko tak, no może jeszcze odsetki ale i one nie dadzą milona zł.

Może odsetki takie będą :)

J
JajkoCK

"...w planie jest zapisany zakaz ruchu w tym rejonie..."

Nieźle. Za publiczne pieniądze remont drogi, którą trzeba było zaorać. 

G
Gość

No w/g mnie to milionowe odszkdowanie byłoby za 10 lat a nie 10 m-cy. Chyba komuś pomyliły się zera - redaktorowi z Echa czy biznesmenowi?

e
ewa

"zamierzam wystąpić o odszkodowanie w wysokości 500 złotych za każdy dzień, kiedy parking nie działał, a czas liczy się od 18 października 2012 roku."

 

Jakoś nie mogę doliczyć sie tego milionowego odzkodowania!

500zł x 21 (tyle jest średnio w miesiącu dni roboczych, p. Nogaj pisze, że parking działał od pon  do piątku) =10 500zł i razy 10 miesięcy (tyle upłynęło do 18 paźdiernika 2012 do 18 sierpna 2013) = 105 000zł.

Więć jak skąd ten tutuł milonowe odszodowanie, mnie wychodzi tylko 105 tysięcy zł. Pokażcie jak to trzeba było liczyć bo mnie w szkole nauczyli tylko tak, no może jeszcze odsetki ale i one nie dadzą milona zł.

 

m
maciek

W zeszłym tygodniu byłem świadkiem łapanki przez straż miejską. Widziałem gestykulujących ludzi, którzy bardzo nie zgadzali się z mandatem za wjazd na parking. W większości rejestrację nie z województwa. Nie ma się co dziwić ludziom, jest to ciężki przypadek. Sam się zastanawiałem czy jest ok czy nie jest.

 

Miasto stworzyło maszynkę do zarabiania kasy na niejasnych sytuacjach.

Bardzo duży minus dla naszego urzędu.

M
Marek

Brawo Panie Bogdanie! Niech wąsaty nie myśli, że Kielce to jego prywatny folwark. 

P
Poniekąd Optymista
W dniu 20.08.2013 o 04:35, TeKa_83 napisał:

popedzic to sobie mozemy bimber w piwnicy i to nie koniecznie wszyscy. to czemu nie popedziles tego "dziadostwa" po poprzednich wyborach?? 

Próbowałem nie wyszło.

W następnych wyborach muszę się bardziej ogarnąć

j
janek
W dniu 20.08.2013 o 09:16, Kielczanin napisał:

Tak jak i " felek " w rynku przeszkadzał, poszedł pewnie układ żeby go zniszczyć i po jakimś czasie jakiś "pociotek" z urzędu otworzy nagle i z wszystkimi pozwoleniami tam sklep. Brawo szczury z mzd i urzędu!!!!

już jest otwarty sklep, tam gdzie wcześniej była drogeria, blisko ,,Felka''.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3