Z Buczacza do Lwowa

Adam LIGIECKI <a href="mailto:[email protected]" target="_blank" class=menu>[email protected]</a>

Kazimierski Zakład Doskonalenia Zawodowego coraz dalej sięga na wschód. Po międzynarodowej wymianie młodzieży z agrocollege’m w Buczaczu na Ukrainie, w lipcu udało się nawiązać kontakty z liceum we Lwowie.

Kazimierzanie biorą udział w programie "Przemiany w regionie" - RITA, organizowanym pod auspicjami Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności oraz Fundacji Edukacja dla Demokracji. Okazali się najlepsi spośród 37 placówek z całego kraju i jako jedyni otrzymali dofinansowanie na realizację swojego projektu.

Drogi do demokracji

Na pierwszego partnera wybrano Dzierżawny Agrarny College w Buczaczu, a projekt nosił nazwę "Nasze drogi do demokracji". Od stycznia 2006 roku zorganizowano trzy turnusy w ramach wymiany młodzieży - dwukrotnie uczniowie agrocollege’u gościli w Kazimierzy, Polacy raz na Ukrainie. Pomimo iż obie strony są bardzo zadowolone z tej współpracy, dalszego ciągu nie będzie.

- Z żalem musimy się rozstać, lecz takie są procedury. Program RITA nie daje możliwości kontynuacji. Nie można po raz drugi realizować projektu z tym samym partnerem - wyjaśnia dyrektor Zakładu Doskonalenia Zawodowego Leszek Bucki.

Oficjalne pożegnanie Kazimierzy i Buczacza ma odbyć się 8 września... w Gdyni. Tam właśnie zaplanowano spotkanie podsumowujące piątą edycję programu RITA. Oprócz prezentacji zrealizowanych projektów zostaną ogłoszone wyniki konkursu na najlepszy "reportaż z RITĄ".

- Ale już dzisiaj mogę powiedzieć, że okazało się to świetną promocją naszej szkoły. Mamy tak duży nabór nowych uczniów, jak nigdy dotąd - podkreśla z satysfakcją dyrektor Bucki. - Wspólne wyjazdy w ramach projektu przyczyniły się również do integracji młodzieży. Będąc na Ukrainie mogliśmy zobaczyć miejsca związane z historią Polski. Była to wspaniała lekcja patriotyzmu.

Ukraiński... z górnej półki

Chociaż od strony formalnej współpraca z Buczaczem wygasa, uczniowie obu szkół podtrzymują nawiązane wcześniej kontakty. Młodzi Ukraińcy mają wkrótce przyjechać na wakacje do Kazimierzy.

- Poznaliśmy wielu przyjaciół. Dzwonimy do siebie, wysyłamy e-maile, a mimo iż projekt dobiegł końca, nie zamierzamy zrywać naszej znajomości - zapewnia Małgorzata Klimczyk, przewodnicząca samorządu szkolnego.

Dzięki kontaktom z Buczaczem kazimierski Zakład Doskonalenia Zawodowego przymierza się do poszerzenia oferty edukacyjnej - o kursy języka ukraińskiego. Są nawet pierwsi chętni do nauki, i to... z "górnej półki": starosta Jan Nowak, burmistrz Adam Bodzioch, dyrektor Bucki.

Sporo dzieje się także po drugiej stronie granicy. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, Zakład Doskonalenia Zawodowego w Kielcach, w skład którego wchodzi placówka w Kazimierzy, planuje otworzyć pierwsze centrum szkoleniowe na Ukrainie.

Teraz liceum

Po Buczaczu przyszła kolej na oddalony o 150 kilometrów Lwów. Kazimierzanie nawiązali już kontakt z jednych z liceów ogólnokształcących. Do 15 września Fundacja Wolności będzie przyjmować wnioski o dofinansowanie. Kto je otrzyma, okaże się w drugiej połowie października.

- Nie mogę zapewnić, że akurat nasz projekt wygra, tak jak w ubiegłym roku, ale... zaryzykowaliśmy - uśmiecha się Leszek Bucki. - Mam nadzieję, że uda nam się podtrzymać współpracę z przyjaciółmi na Ukrainie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie