Zarejestrowała się jako dawca i uratowała małą dziewczynkę. Każdy może to zrobić

Anna Śledzińska
Anna Śledzińska
Anna Śledzińska
Pochodzący z Ostrowca Świętokrzyskiego Paweł Gajowik, czeka na znalezienie dawcy i przeszczep szpiku kostnego, który może uratować mu życie. Jemu i innym chorym na białaczkę, pomóc można rejestrując się w bazie potencjalnych dawców szpiku. To nic nie kosztuje i nie boli. Akcja, którą organizują rodzina i przyjaciele Pawła odbędzie się w najbliższy weekend 2 i 3 grudnia.

Białaczka
30 - letni Paweł Gajowik, pochodzący z Ostrowca, a mieszkający w Warszawie ratownik medyczny, zmaga się z białaczką i potrzebuje przeszczepu szpiku kostnego. Jego rodzina i przyjaciele, wspólnie z fundakcją DKMS organizują rejestrację potencjalnych dawców, która może pomóc nie tylko Pawłowi, ale też wielu innym chorym osobom.
- Jeszcze do niedawna Paweł, mimo angażującej pracy w dużym sklepie budowlanym, każdą wolną chwilę poświęcał roli ratownika medycznego, w dwóch warszawskich szpitalach. To jego prawdziwa pasja - mówi Katarzyna Poniatowska z fundacji DKMS.

W lipcu usłyszał przerażającą diagnozę – ostra białaczka limfoblastyczna.
- Syn poddawany jest chemioterapii w szpitalu w Warszawie, ale ta terapia tylko wstrzymuje rozwój choroby. Jedyną szansą na wyleczenie jest przeszczep szpiku kostnego - mówi Lech Gajowik. - Niestety nikt z nas, ani w rodzinie, ani wśród przyjaciół, nie może być dawcą.

Odszukać bliźniaka
Poszukiwanie niespokrewnionego dawcy póki co jest nieskuteczne. W Ostrowcu organizowana jest więc akcja rejestracji nowych dawców.

- Bardzo liczymy na zaangażowanie mieszkańców, bo im więcej dawców zarejestrowanych, tym większa szansa dla każdego chorego - mówią organizatorzy. - Zapewniamy, że nie ma się czego obawiać, pobranie szpiku do przeszczepu nie ma wpływu na nasze zdrowie, a może uratować życie innemu człowiekowi. Z naszego doświadczenia wiemy, że ludzie często obawiają się samej procedury pobrania szpiku, dlatego przy każdej okazji staramy się rozwiewać wątpliwości. Istnieją dwie metody pobrania – stosowana w około 80 procentach pobrań zarówno w Polsce, jak i na świecie to pobranie komórek macierzystych z krwi obwodowej. Druga, to pobranie szpiku z talerza kości biodrowej.

W przypadku pobrania z krwi obwodowej, na pięć dni przed pobraniem, dawca przyjmuje zastrzyki stymulujące produkcję komórek macierzystych szpiku. Robi się je samodzielnie, dwa razy dziennie. Samo pobranie komórek to zabieg przypominający autotransfuzję. Z przetaczanej krwi separowane są komórki macierzyste. Całość trwa maksymalnie 4 godziny.

Druga metoda, czyli pobranie szpiku z talerza kości biodrowej wymaga dwudniowego pobytu w szpitalu, ponieważ zabieg wykonywany jest w pełnym znieczuleniu. Dawca leży na brzuchu, a dwóch lekarzy równolegle pobiera szpik z talerza kości biodrowej. Szpik regeneruje się w ciągu dwóch tygodni, zaś towarzyszący temu ból dawcy porównują do siniaka po uderzeniu o kant stołu.

Uratować czyjeś życie
Aleksandra Jagiełło w tym roku oddała swój szpik dla 9 - letniej dziewczynki. Za trzy miesiące będzie wiadomo, czy przeszczep się przyjął i czy życie dziecka udało się uratować.

- To było kompletne zaskoczenie, byłam akurat na wakacjach - opowiada Ola. - Zarejestrowałam się dwa lata temu i nie sądziłam, że tak szybko dostanę telefon i że ktoś będzie potrzebował mojej pomocy. Oczywiście od razu potwierdziłam, że nadal chcę być dawcą. To niesamowite uczucie wiedzieć, że ma się na świecie swojego bliźniaka, a do tego jeszcze, że można mu pomóc. Poza tym nigdy nie wiadomo, czy nam kiedyś nie będzie potrzebna pomoc. Chciałabym móc wtedy na kogoś liczyć.

Jak przyznaje, miała nieco obaw, choćby o to, czy będzie umiała sama sobie zrobić zastrzyk. Została jednak doskonale poprowadzona przez lekarzy z Warszawy.

- Została mi przetoczona krew, nic nie bolało - zapewnia. - Był tylko lęk, czy się uda i czy faktycznie będę mogła pomóc. Po zabiegu czułam się dobrze, trochę słabo przez kilka godzin, ale to szybko przeszło.
Na razie wie tylko, że jej szpik otrzymała 9 - letnia dziewczynka z Polski.

- Jeśli ona i jej rodzina będą chcieli się ze mną spotkać, to chętnie ich poznam - zapewnia namawiając innych do rejestracji.

Jak pomóc Pawłowi?
Akcja dla Pawła i innych chorych odbywać się będzie 2 i 3 grudnia. W sobotę, 2 grudnia w Galerii Ostrowiec, od godziny 10 do 21. Kolejnego dnia w Galerii od 10 do 20 oraz w markecie E. Leclerc od 9 - 19.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3