Nakrętki dla Stasia pomagają w rehabilitacji chłopca. Sukces akcji w powiecie stalowowolskim

Zdzisław Surowaniec
Zdzisław Surowaniec
Staś bardzo się z tego cieszy, że tyle osób mu pomaga
Staś bardzo się z tego cieszy, że tyle osób mu pomaga Archiwum
Udostępnij:
820 kilogramów plastykowych nakrętek przekazano do firmy recyklingowej, a drugie tyle zostanie jeszcze przekazane. To efekt zbiórki nakrętek prowadzonej przez powiat stalowowolski, która cieszy się bardzo dużym odzewem wśród mieszkańców nie tylko powiatu, ale i regionu.

Firma recyklingowa, do której zostaną dostarczone nakrętki, przekaże kwotę z ich kupna na konto fundacji, której Staś jest podopiecznym. W sumie będzie to ponad 2 tysiące złotych. 

Przypomnijmy, nakrętki wrzucane do serca zakupionego przez powiat stalowowolski, które stoi przed budynkiem starostwa przy ulicy Podleśnej 15, zbierane są dla ośmioletniego Stasia z Dąbrówki Pniowskiej w gminie Radomyśl nad Sanem.

Chłopiec ma zdiagnozowaną dystrofię mięśniową. To rzadka, nieuleczalna choroba genetyczna, mimo postępu w medycynie nie znaleziono sposobu na jej wyleczenie. Dostępne leki jedynie spowalniają rozwój choroby, ale go nie hamują. Dlatego dziecko wymaga stałego leczenia i rehabilitacji.

Staś jest rehabilitowany w Ośrodku Rehabilitacji Dzieci Niepełnosprawnych w Stalowej Woli prowadzonym przez Stowarzyszenie Szansa. Wyjeżdża na turnusy rehabilitacyjne, korzysta z ortez (nakładek) ortopedycznych. Jest pod stałą opieką specjalistów: neurologa, kardiologa, endokrynologa, pulmonologa i dietetyka.

Mimo tak poważnej choroby Staś jest pogodnym chłopcem. Lubi chodzić do szkoły, gzie ma kontakt z rówieśnikami. W domu i w szkole sam powoli się porusza, jednak już spacery i zabawa z kolegami na świeżym powietrzu, to dla niego duży wysiłek.

Choć sam się porusza, to jest dzieckiem siedzącym, gdyż choroba zabiera mu mięśnie. Z pozoru może wydawać się, że mięśnie są widoczne, te jednak zanikają i są zastępowane tkanką łączną i tłuszczową.  

Teraz chłopiec będzie przyjmował drogi, sterydowy lek sprowadzany z zagranicy, który nie jest refundowany. To leczenie ma spowolnić postęp choroby, będzie też bardziej chronić serce i płuca. Jednak będzie też miało skutki uboczne, ale na ten moment to najlepsze możliwe leczenie.

– Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy nam pomagają. Dla nas liczy się każda złotówka, gdyż Staś potrzebuje stałego leczenia i rehabilitacji, co wiąże się z dużymi kosztami – mówi mama chłopca.   

Jeśli ktoś chciałby wspomóc chłopca może wpłacić pieniądze na konto Volkswagen Bank 92 2130 0004 2001 0483 1491 0001, koniecznie z dopiskiem Stanisław Ziarno. Nakrętki dla Stasia można wrzucać tylko do serca, które stoi przed Starostwem Powiatowym w Stalowej Woli przy ul. Podleśnej 15.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Koniec stanu epidemii w Polsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Echo Dnia Podkarpackie
Dodaj ogłoszenie