Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Podejrzany o potrójną zbrodnię w Bąkowie pod Stalową Wolą, już po obserwacji psychiatrycznej. Czy stanie przed sądem w Tarnobrzegu?

Marcin Radzimowski
Marcin Radzimowski
Podejrzany został decyzją sądu tymczasowo aresztowany, w miejscu odosobnienia przebywa do tej pory i nic nie wskazuje, aby szybko areszt opuścił
Podejrzany został decyzją sądu tymczasowo aresztowany, w miejscu odosobnienia przebywa do tej pory i nic nie wskazuje, aby szybko areszt opuścił Marcin Radzimowski
Zakończyła się czterotygodniowa obserwacja psychiatryczna 29-letniego Tomasza U. z Bąkowa w gminie Pysznica (powiat stalowowolski). Na mężczyźnie ciąży zarzut dokonania brutalnego potrójnego zabójstwa, którego ofiarami padli jego matka, babka oraz dziadek. Jeśli okaże się, że w inkryminowanym okresie był poczytalny, stanie przed Sądem Okręgowym w Tarnobrzegu i grozić mu będzie dożywocie.

Prokuratura czeka na opinię sądowo-psychiatryczną

Przypomnijmy, że chodzi o dramat, jaki rozegrał się wieczorem w sobotę, 29 kwietnia 2023 roku, a o którym informowaliśmy jeszcze tego samego dnia: ZBRODNIA W SOBOTNI WIECZÓR. MĘŻCZYZNA ZATŁUKŁ MATKĘ SIEKIERĄ

Jak ustaliła prokuratura, po dokonaniu zbrodni Tomasz U. wsiadł na rower i uciekł z miejsca. Zwłoki 58-letniej Haliny U. oraz nieprzytomnych, ciężko rannych seniorów 84-letnią Leonardę S. i jej męża 89-letniego Andrzeja S., znaleźli ojciec i brat podejrzanego. Wszyscy mieszkali na jednym podwórku (seniorzy w starym, drewnianym domu, pozostali w nowszym, murowanym), ale w tamtym czasie nie było ich na posesji.

Policyjna obława za 29-latkiem przyniosła efekt w niedzielę rano. Tomasz U. został zatrzymany w Rzeczycy Okrągłej, gdzie ukrył się w lasku nieopodal stacji paliw. Policjanci przesłuchali 29-latka i na policyjny protokół przyznał się do spowodowania obrażeń na ciele matki. Odnośnie zranienia dziadków zasłaniał się niepamięcią. Jak ustalono, matka od ciosów zadanych siekierą zginęła na podwórku, dziadkowie zostali skatowani w drewnianym domu. Jaki był motyw? 29-latkowi wpadł w szał, bo matce nie podobał się jego tryb życia - pracował tylko dorywczo, przesadzał z alkoholem. W przeszłości mężczyzna był karany za znęcanie się nad matką.

Sąd Rejonowy w Stalowej Woli przychylił się do wniosku śledczych i aresztował tymczasowo mężczyznę. Podejrzany od tamtej pory przebywa za kratkami i nic nie wskazuje na to, by szybko wrócił do domu. O ile w ogóle kiedykolwiek opuści zakład karny, bo za potrójne zabójstwo kodeks karny przewiduje karę nawet dożywotniego więzienia. Aby jednak mógł stanąć przed sądem, potrzebna jest opinia odnośnie stanu psychicznego podejrzanego i jego poczytalności w inkryminowanym czasie (podczas popełnienia przestępstwa).

Lekarze po jednorazowym badaniu nie byli w stanie wydać pełnej opinii, poza tym w przypadku tak poważnych przestępstw zazwyczaj zlecana jest obserwacja sądowo-psychiatryczna. Dlatego też z wnioskiem o taką obserwację podejrzanego, do Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu wystąpiła prowadząca śledztwo Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu (pierwotnie sprawę prowadziła Prokuratura Rejonowa w Stalowej Woli). Jesienią 2023 roku sąd przychylił się do wniosku śledczych i wydał postanowienie o objęciu podejrzanego Tomasza U. czterotygodniową obserwacją. To będzie kluczowa opinia, która zdecyduje, czy Tomasz U. będzie odpowiadał za popełnioną potrójną zbrodnię.

- Obserwacja podejrzanego się zakończyła, czekamy teraz na pisemną opinię. Zawarte w niej wnioski będą miały kluczowe znaczenie na merytoryczny finał tego śledztwa. Spodziewamy się, że za około dwa tygodnie będziemy dysponowali opinią pisemną, to pozwoli zmierzać do zakończenia śledztwa - mówi prokurator Andrzej Dubiel, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu.

Za zabójstwo kilku osób, za zabójstwo w recydywie lub zabójstwo funkcjonariusza publicznego w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych, Kodeks Karny przewiduje karę pozbawienia na czas nie krótszy od lat 15 albo karę dożywotniego pozbawienia wolności.

Ostatnie wyroki "dożywocia" przed Sądem Okręgowym w Tarnobrzegu zapadły dawno. Przedostatni dokładnie 20 lat wstecz wobec Kazimierza J., jednego z dwóch (obok Stanisława J.) bandytów napadających na starszych ludzi w Nisku. Jedną z poszkodowanych Kazimierz J. zastrzelił, usiłował zabić też jej męża (mężczyzna cudem przeżył). Kazimierz J. skazany został na dożywocie, zmarł w zakładzie karnym, Stanisław J. dostał 15 lat, opuścił już więzienie i ostatnio mieszkał w gminie Pysznica koło Stalowej Woli.

Ostatnia kara dożywotniego pozbawiania wolności zapadła w Tarnobrzegu w 2008 roku wobec 47-letniego wówczas Ryszarda D. za
zabójstwo 73-letniej sąsiadki, którą wcześniej pobił i wykorzystał seksualnie. Wyrok ten Sąd Apelacyjny w Rzeszowie zmienił, orzekając karę 25 lat więzienia.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Debata prezydencka o Gdyni. Aleksandra Kosiorek versus Tadeusz Szemiot

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Podkarpackie