Prezes i kierownik hurtowni farmaceutycznej w powiecie tarnobrzeskim mieli wyłudzić od NFZ prawie 2 miliony złotych

Ewa Gorczyca
Akt oskarżenia liczący ponad 800 stron, 14 oskarżonych, ponad 600 świadków do przesłuchania. Według prokuratury lekarze, właściciele aptek, także hurtownicy, uczestniczyli w procederze fałszowania recept i wyłudzania pieniędzy z refundowanych leków.

- Taka sprawa po raz pierwszy trafia na wokandę krośnieńskiej Temidy - przyznaje Artur Lipiński, rzecznik Sądu Okręgowego w Krośnie.
Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Krośnie zakończyło się sporządzeniem aktu oskarżenia, który obejmuje 14 osób. Wśród nich są trzej znani lekarze, ośmiu właścicieli aptek z Krosna, Leżajska, Domaradza, Nowej Dęby, Mielca, Tarnobrzega, Przeworska i Rzeszowa a także osoby związane z branżą farmaceutyczną.

Z FAŁSZYWYMI RECEPTAMI

Jak ustaliła prokuratura, lekarze wypisywali fałszywe recepty, farmaceuci potwierdzali, że zostały zrealizowane, szefowie hurtowni wystawiali dokumenty na obrót lekami. Narodowy Fundusz Zdrowia na podstawie faktur zwracał aptekom pieniądze w ramach refundacji leków. Wśród przepisywanych medykamentów był m.in. bardzo drogi lek stosowany w leczeniu nowotworów.
Grzegorzowi M. prokuratura zarzuciła wypisanie 180 takich recept, Jarosławowi Ż. - 165, Zbigniewowi W. - 37.

LEKI TYLKO NA PAPIERZE

W rzeczywistości - jak twierdzi prokuratura - żaden z pacjentów, na których figurowały wypisywane recepty, nie otrzymywał leków. Były one jedynie na papierze. Realne były natomiast pieniądze, które płacił NFZ w ramach refundacji za leki i którymi dzielili się oskarżeni. Wysokość tych kwot jest szokująca.

Według prokuratury, prezes zarządu i kierownik hurtowni farmaceutycznej w powiecie tarnobrzeskim wyłudzili od NFZ prawie 2 mln zł. Dwóm lekarzom prokuratura przypisała oszustwo na ponad 200 tys. zł. Zarabiali także właściciele ośmiu aptek na całym Podkarpaciu, którzy otrzymywali refundację za rzekomo sprzedane leki.

Zdaniem prokuratury 14 osób działało jako zorganizowana grupa przestępcza. Cały proceder trwał od marca 2002 roku do stycznia 2005 roku. Niektórzy uczynili sobie z niego stałe źródło dochodu. Grozi im do 8 lat pozbawienia wolności.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie